Według danych niemieckiego Centrum Nauk o Ziemi GFZ Helmholtza, późnym czwartkowym wieczorem w północnym Tybecie doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,0. Wstrząs nastąpił na głębokości około 10 kilometrów, a jego epicentrum znajdowało się w regionie Nagqu. To setki kilometrów na północ od granicy nepalsko-tybetańskiej, która dzień wcześniej została dotknięta niszczycielską powodzią błyskawiczną.
Jak podała chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua, drgania ziemi odnotowano również w środę. Zarejestrowano tam wstrząs o magnitudzie 4,7.
W związku z trudną sytuacją na granicy tybetańsko-nepalskiej chińskie Ministerstwo Zasobów Wodnych poleciło lokalnym władzom monitorowanie jeziora zaporowego oraz opadów deszczu. Do regionu granicznego Gyirong, który został dotknięty środowym kataklizmem, skierowano zespół ekspertów oraz służby, które mają pomóc z uporaniem się ze skutkami żywiołu.
Tybet obszarem o wysokiej aktywności sejsmicznej
Tybet jednym z obszarów o największej aktywności sejsmicznej na świecie. Regularnie dochodzi tam do trzęsień ziemi spowodowanych zderzeniem płyt tektonicznych indyjskiej i euroazjatyckiej.
Jedno z największych w ostatnich latach trzęsień ziemi, o magnitudzie 6.8, miało miejsce w styczniu 2025 roku. Epicentrum wstrząsów znajdowało się w powiecie Tingri, ok. 150 km na południowy zachód od świętego dla Tybetańczyków miasta Xigaze (Shigatse), niedaleko najwyższej góry świata - Mount Everest. W katastrofie zginęło co najmniej 126 osób, a setki zostało rannych.