Taki będzie tegoroczny sezon huraganowy

Huragan Florence
Mieszkańcy Jamajki stoją w kolejce po wodę i pieniądze
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: elroce/stock.adobe.com
Amerykańska Narodowa Agencja Oceaniczno-Atmosferyczna przedstawiła pierwszą prognozę dotyczącą nadchodzącego sezonu huraganowego. Według specjalistów decydujący wpływ na liczbę poważnych zjawisk będzie miało spodziewane silne El Nino.

1 czerwca rozpoczyna się sezon huraganowy 2026 na Oceanie Atlantyckim. Ze względu na jego zbliżający się start amerykańska Narodowa Agencja Oceaniczno-Atmosferyczna (NOAA) przedstawiła pierwszą prognozę.

Ilu huraganów możemy się spodziewać w tym roku

Według specjalistów nadchodzący sezon huraganowy będzie mniej intensywny niż zwykle. Stanie się tak głównie za sprawą spodziewanego bardzo silnego El Nino - zjawiska polegającego na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Według wyliczeń NOAA istnieje 55 procent szans, że sezon huraganowy będzie słabszy niż zwykle, 35 procent szans, że będzie zbliżony do średniej, oraz 10 procent szans, że będzie silniejszy niż zazwyczaj.

Od 1 czerwca do 30 listopada agencja spodziewa się wystąpienia od ośmiu do 14 nazwanych tropikalnych burz i huraganów. Od trzech do sześciu ma przekształcić się w silne huragany, kategorii 3 lub wyższej w skali Saffira-Simpsona, o sile wiatru przekraczającej 178 kilometrów na godzinę. Przeciętnie w sezonie huraganowym występuje 14 nazwanych zjawisk. Po raz ostatni NOAA prognozowała sezon huraganowy mniej intensywny niż zwykle w 2015 roku, gdy wystąpiło El Nino. Zarejestrowano wówczas 12 nazwanych burz.

Huragan Florence z 2018 roku, jedna z najsilniejszych burz na Atlantyku w ostatnich latach
Huragan Florence z 2018 roku, jedna z najsilniejszych burz na Atlantyku w ostatnich latach
Źródło zdjęcia: elroce/stock.adobe.com

Wpływ El Nino

W jaki sposób El Nino, zjawisko na Pacyfiku, wpływa na sezon huraganowy na Atlantyku, tłumaczy w artykule dla CNN meteorolożka Mary Gilbert. Dzieje się tak poprzez nasilenie wiatrów zakłócających powstawanie burz w górnych warstwach atmosfery, znanych jako uskok wiatru, co skutkuje mniejszą liczbą burz niż zwykle.

Zdaniem Gilbert, ze względu na globalne ocieplenie El Nino nie ma już tak jednoznacznego wpływu na sezon huraganowy jak dawniej. Najlepszym przykładem jest sezon huraganowy 2023, w którym mimo wystąpienia El Nino ekstremalnie wysoka temperatura Atlantyku doprowadziła do sezonu bardziej intensywnego niż zwykle. W tym roku temperatura Atlantyku nie jest jednak tak wysoka jak w latach 2023-2024.

Pierwsza burza tropikalna w sezonie huraganowym pojawia się zwykle około 20 czerwca, a pierwszy huragan - 11 sierpnia. W tym roku NOAA nie spodziewa się żadnych zjawisk do końca maja ani na początku czerwca. Jeśli jednak się pojawią, to agencja przewiduje, że rozwiną się blisko wybrzeży Stanów Zjednoczonych.

Źródło: CNN, NOAA
Czytaj także: