Przez ulewne opady deszczu przepływająca przez Bośnię i Hercegowinę rzeka Buna osiągnęła w nocy z poniedziałku na wtorek rekordowo wysoki poziom - 370 centymetrów. Doszło do powodzi i licznych podtopień terenów położonych wzdłuż tego cieku wodnego. Mieszkańcy okolic Blagaju, wsi znajdujące się na południu kraju podkreślili, że nigdy nie widzieli tak szybkiego wzrostu poziomu wody, jaki nastąpił w rzece w ciągu ostatnich dni - przekazał portal "Klix".
Oprócz Buny z brzegów wystąpiła również Bunica i Neretwa, co spowodowało dodatkowe problemy dla mieszkańców tej części Bośni i Hercegowiny. Doszło też do kilku osuwisk.
Pod wodą znalazło się kilka miast w Kosowie
Mocno padało też w Kosowie. W różnych częściach kraju opady doprowadziły do wystąpienia powodzi. Poziom wody w rzekach gwałtownie wzrósł, zalane zostały ulice, domy i pola uprawne. Ciężki sprzęt, z którego na co dzień korzystają rolnicy, został wykorzystany do ewakuacji mieszkańców.
Z powodu powodzi w mieście Glogovac, które położone jest nad rzeką Drenicą, ewakuowano 20 rodzin. Ponadto części domów została pozbawiona prądu. - Woda bardzo szybko wdarła się do domu, sięgała chyba dwóch metrów. To prawdziwa katastrofa - powiedział agencji Reuters Fejza Haziraj, mieszkaniec Glogovacy. - Musieliśmy ewakuować się pontonem, bo w domu była moja córka z niepełnosprawnością i rodzice - relacjonował.
Burmistrz miasta - Ramiz Lladrovci - przeprosił we wtorek mieszkańców, których pozbawiono elektryczności. - Byliśmy zmuszeni odłączyć prądu, ponieważ ryzyko, że woda wedrze się do elektrowni i ją poważnie uszkodzi, było ogromne - powiedział burmistrz. - Dziękuję strażakom i wszystkim osobom, które pomagały w ewakuacji - dodał.
Według lokalnych władz w niektórych regionach kraju doszło również do przerw w dostawach wody pitnej, gdy fale powodziowe zalały sieci przesyłowe. Służby ostrzegają, że w najbliższych dniach sytuacja może ulec pogorszeniu - synoptycy przewidują wystąpienie kolejnych intensywnych opadów deszczu i śniegu. Wielu mieszkańców miasta spędziło noc u krewnych lub w tymczasowych schronieniach przygotowanych przez władze. Służby w dalszym ciągu monitorują poziom rzek i usuwają skutki żywiołu.
Ulewne deszcze w Czarnogórze i stan nadzwyczajny w części Serbii
W całej Czarnogórze ulewne deszcze spowodowały poważne problemy: drogi zostały zamknięte, rzeki wylały, doszło do osuwisk. Najwięcej problemów odnotowano w gminach Danilovgrad i Nikszić w centrum kraju. W niektórych miejscowościach woda wdarła się do domów - podał portal Pobjeda.
Kilka gmin zachodniej Serbii z powodu silnych opadów wprowadziło stan wyjątkowy. W większości kraju obowiązuje czerwony lub pomarańczowy alert pogodowy. Departament ds. sytuacji nadzwyczajnych zaapelował do mieszkańców najbardziej zagrożonych terenów, aby nie odmawiali ewakuacji, gdy dotrą do nich ekipy ratownicze. Wiceburmistrz Loznicy Petar Gavrilović poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek na terenie miasta spadł marznący deszcz. Utrudnił on poruszanie się po ulicach. Mieszkańcy części miasta, podobnie jak kilku miejscowości w okolicy, zostali odcięci od prądu.
Obfite opady śniegu w północno-zachodniej Chorwacji doprowadziły do licznych utrudnień na drogach. Na niektórych odcinkach ruch jest utrudniony z powodu wolniejszej jazdy pojazdów służb zimowych - podały lokalne władze. Odcinek autostrady A1 pomiędzy tunelem Sveti Rok i bramką autostradową Rovanjska jest zamknięty dla ruchu - podała telewizja N1.
Autorka/Autor: jzb
Źródło: Reuters, PAP, novosti.rs
Źródło zdjęcia głównego: Reuters