Erupcja filipińskiego wulkanu. Wydano ostrzeżenie

Wulkan
Kłęby dymy nad wulkanem Mayon
Źródło: Reuters, PHIVOLCS-DOST
Filipiński wulkan Mayon dał o sobie znać w sobotę. Z krateru wydobyły się ogromne ilości kłębiącego się dymu. Władze wydały ostrzeżenie i zaapelowały do mieszkańców wyspy Luzon, aby nie zbliżali się do wulkanu.

W sobotę doszło do erupcji wulkanu Mayon. Jak podała agencja informacyjna Reuters, spływ piroklastyczny popłynął jego południowo-zachodnim zboczem.

Spływ piroklastyczny to mieszanina gazów wulkanicznych i materiału piroklastycznego, czyli popiołów i okruchów skalnych, które poruszają się z dużą prędkością w dół stoków, nawet 150 kilometrów na godzinę. Duża prędkość i wysoka temperatura lawiny, czy też spływu, niosą ogromne zniszczenia na swojej trasie.

Wydano ostrzeżenie

Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii (PHIVOLCS) poinformował w swoim pierwszym komunikacie, że spływ piroklastyczny przemieszcza się wzdłuż wąwozu Mi-isi na południowo-zachodnim zboczu wulkanu.

"Lawina piroklastyczna przemieszcza się w kierunku południowo-zachodnim, a jej zasięg wynosi cztery kilometry" - podał PHIVOLCS w aktualizacji. Dodał, że lawa zaczęła też spływać wzdłuż wąwozów Basud i Bonga.

Władze wydały ostrzeżenie trzeciego stopnia i zaapelowały do mieszkańców wyspy Luzon, aby trzymali się z daleko od wulkanu i śledzili na bieżąco komunikaty. Wokół wulkanu wyznaczono sześciokilometrową strefę zagrożenia, ponieważ, jak donoszą eksperci, może dojść do kolejnych lawin piroklastycznych.

Klatka kluczowa-403441
Erupcja wulkanu Mayon
Źródło: Charlotte Ragas, Reuters

Czynny wulkan

Mayon to wulkan położony na filipińskiej wyspie Luzon. Uznawany jest obecnie za jeden z najaktywniejszych tego kraju. Jego erupcje notowane są od 1616 roku.

Czytaj także: