Atak rekina na popularnej wyspie

Plaża Pinky na wyspie Rottnest w Australii Zachodniej
Ataki rekinów w Sydney
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
Rekin zaatakował mężczyznę pływającego u wybrzeżu australijskiej wyspy. Mimo podjętej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować. To kolejny śmiertelny atak rekina w Australii w tym roku.

Zdarzenie, do którego doszło w sobotę przed godziną 10 lokalnego czasu na wybrzeżu stanu Australia Zachodnia, opisała w oświadczeniu miejscowa policja. 38-letni mężczyzna, którego personalia nie zostały ujawnione, został ugryziony przez rekina, gdy pływał w rafie w pobliżu wyspy Rottnest, znajdującej się około 30 kilometrów na zachód od Perth, stolicy stanu.

Rekin ugryzł mężczyznę

Jak relacjonuje australijski nadawca publiczny ABC, po ataku mężczyzna został zabrany łodzią na brzeg, gdzie ratownicy i policjanci przeprowadzali resuscytację krążeniowo-oddechową. Mimo podjętych działań życia 38-latka nie udało się uratować - przekazał rzecznik policji w oświadczeniu.

Wyspa Rottnest jest chętnie wybieraną destynacją turystyczną. Rafa, w której doszło do ataku, to popularne miejsce do nurkowania i wędkowania - turystów przyciąga tu między innymi wrak statku Mira Flores, a także obecność kuok, które - ze względu na swój wygląd - nazywane są "najszczęśliwszymi zwierzętami świata". Służby zaapelowały do osób przebywających na wyspie, by zachowały szczególną ostrożność.

Kolejny atak rekina w Australii

Sobotnie zdarzenie jest drugim śmiertelnym atakiem rekina w Australii w tym roku. W styczniu chłopiec został zabity przez zwierzę, gdy pływał w Zatoce Sydney w południowo-wschodniej części kraju. Wcześniej doszło do serii ataków rekinów na wschodnim wybrzeżu kraju, ale żaden z nich nie zakończył się tragicznie.

Najwięcej ataków rekinów w Australii ma miejsce właśnie wzdłuż wschodniej i południowo-wschodniego wybrzeża. Jak podaje Australijski Instytut Zdrowia i Opieki Społecznej, średnio dochodzi tam rocznie do 20 takich zdarzeń.

Źródło: Australian Broadcasting Corporation, Reuters
Czytaj także: