Jak podali ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, informacja o zaginionym turyście wpłynęła do nich w czwartek rano. Siostra turysty przekazała, że mężczyzna nie wrócił z wyprawy w góry. Zgłaszająca przesłała również zdjęcia z ostatniej wycieczki turysty, aby pomóc w ustaleniu, gdzie przebywa jej brat.
Turysta spadł z wysokości
Ratownicy TOPR przeanalizowali fotografie. Na ich podstawie wytypowano rejon Zawraciku Kasprowego oraz Zawratu Kasprowego. Teren został przeszukany najpierw z pokładu śmigłowca, rozpoczęto także organizację wyprawy pieszej. W międzyczasie do ratowników zadzwonił pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego, który będąc w okolicy, znalazł pod ścianami Zawraciku ciało.
Ratownicy udali się na miejsce wypadku, gdzie udało im się zabezpieczyć ciało. Po przetransportowaniu go do szlaku, dalej samochodem przewieziono je do Kuźnic. W działaniach brało udział łącznie 19 ratowników TOPR.
TOPR przekazał, że turysta znajdował się poza znakowanym szlakiem tatrzańskim. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie na skutek upadku z wysokości około 30 metrów.