Osama bin Laden

Osama bin Laden

Żołnierzem sił specjalnych marynarki wojennej USA (Navy SEALs), który zastrzelił Osamę bin Ladena, jest Rob O’Neill. Dotychczas jego tożsamość była utajniona, ale sam postanowił zrezygnować z anonimowości.

Zięć założyciela Al-Kaidy Osamy bin Ladena, pochodzący z Kuwejtu Sulejman Abu Ghaith, został we wtorek skazany na dożywocie za działalność terrorystyczną przez federalny sąd okręgowy na nowojorskim Manhattanie.

W sądzie w Nowym Jorku rozpoczął się w poniedziałek proces zięcia Osamy bin Ladena. Sulejman Abu Ghaith oskarżony jest o spisek mający na celu zabicie Amerykanów. To jedna z naj­wyż­szych rangą po­sta­ci Al-Ka­idy, jaka zo­sta­ła po­sta­wio­na przed ame­ry­kań­skim sądem cy­wil­nym.

Departament Obrony USA zlecił zniszczenie wszystkich zdjęć ciała Osamy bin Ladena po jego zabiciu przez amerykańskich komandosów - podała organizacja Judicial Watch. Dotarła ona do e-maila rozesłanego przez Pentagon kilkanaście dni po przeprowadzonej akcji do osób i instytucji mogących posiadać oryginały lub kopie takich zdjęć. Według Judicial Watch, takie działanie jest naruszeniem obowiązującego prawa i nadużyciem władzy.

Fedralny sąd apelacyjny w Waszyngtonir orzekł, że rząd nie musiał upubliczniać zdjęć martwego Osamy bin Ladena. Oznacza to, że prawdopodobnie nigdy ich nie zobaczymy. Udostępnienia zdjęć domagała się konserwatywna organizacja Judicial Watch. Decyzja trzyosobowego składu była jednomyślna i podtrzymała orzeczenie sądu niższej instancji wydane w kwietniu 2012 roku

Sulejman Abu Gheith, zięć Osamy bin Ladena, stanie dziś przed nowojorskim sądem. Oskarżony jest o udział w planowaniu ataków na wieżowce World Trade Center w Nowym Jorku z 11 września 2001 r. i o spisek mający na celu zamordowanie obywateli USA.

Zięć Osamy bin Ladena, Suleiman Abu Gheith, stanął w Nowym Jorku przed sądem federalnym. Według amerykańskich śledczych, odegrał on kluczową rolę w przygotowaniach do ataku terrorystycznego w 2001 roku. Abu Geith nie przyznaje się do winy.

Blisko dwa lata po śmierci komisja Rady Bezpieczeństwa ONZ wykreśliła byłego przywódcę Al-Kaidy, Osamę bin Ladena z listy osób objętych sankcjami. Wciąż jednak w mocy pozostają restrykcje dotyczące środków finansowych islamskiego ekstremisty.

"Jedynka ujrzał mężczyznę, który wyglądał zza drzwi jakieś trzy metry dalej. Ze swojej pozycji nie widziałem, czy trafił, ale nieznajomy zniknął w ciemnym pokoju" – to według relacji jednego z amerykańskich komandosów SEAL ostatnie chwile Osamy bin Ladena. W Polsce ukazała się właśnie książka "Niełatwy dzień" opisująca słynną akcję Amerykanów w pakistańskim Abbottabadzie.

Nie tylko członkowie słynnej oskarowej Akademii Filmowej, ale też amerykańscy senatorowie, klatka po klatce studiują film opowiadający historię dziewięcioletniego pościgu CIA za Osamą bin Ladenem. Są bowiem podejrzenia, że zawiera zbyt wiele faktów z tajnej operacji Geronimo.

Kanał National Geographic ogłosił, że dwa dni przed wyborami prezydenckimi w USA pokaże fabularny film o misji poszukiwania i zabicia Osamy bin Ladena. "Seal Team Six: The Raid on Osama bin Laden" już postrzegany jest jako gest poparcia dla Baracka Obamy, dla którego administracji zabicie przywódcy Al Kaidy jest jednym z największych sukcesów.

Władze USA udostępniły dokumenty dotyczące zagrożeń związanych z terroryzmem nuklearnym i zapobieganiu zagrożenia. I tak National Security Archive opublikowało m.in. dokumenty na temat prób zdobycia broni nuklearnej i materiałów rozszczepialnych przez Al-Kaidę czy zagrożenia związanego z inauguracją Baracka Obamy w 2009 r.