Wojewoda poparł głodujących w Ełku

Głodujący mieszkańcy gminy Ełk są zdeterminowani
Głodujący mieszkańcy gminy Ełk są zdeterminowani
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Głodujący od poniedziałku rolnicy i samorządowcy z gminy Ełk znaleźli sojusznika. Jest nim wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski. Z protestującymi spotkał się we wtorek wieczorem.

Samorządowcy i rolnicy z gminy Ełk protestują przeciwko planom poszerzenia granic miasta, bo ich zdaniem oznacza to, że rolnicy stracą unijne dopłaty a gmina część wpływów z podatków.

- Jestem za tym, by miasto Ełk poszerzyło swoje granice, ale nie uważam, by potrzebny był mu w tej chwili obszar, który niemal dorównuje obecnej powierzchni miasta. Uważam, że miasto powinno przejąć obszar mniejszy i taki, gdzie nie ma terenów użytkowanych rolniczo, gdzie nie mieszkają gospodarze, którzy zainwestowali w maszyny i uprawy – powiedział Podziewski.

Wojewoda zaznaczył również, że w granicach administracyjnych miasta Ełk znajduje się aż 450 hektarów niezagospodarowanego terenu.

Głodówka trwa

Podziewski podczas spotkania z głodującymi starał się również namówić ich do zakończenia tak ostrej formy protestu, jednak rolnicy i radni odmówili. Wojewodzie udało się jednak przekonać ich do rozpoczęcia rozmów z przedstawicielami władz miasta.

- Wójt Ełku Antoni Polkowski jest skłonny rozmawiać o rozsądnym poszerzeniu miasta. Jutro do takiej rozmowy będę nakłaniał prezydenta Ełku. Mam nadzieję, że dojdzie do porozumienia i głodówka się zakończy – powiedział Podziewski.

Rząd ostatnią instancją

Głodujący radni gminy Ełk na specjalnie zwołanej we wtorek sesji zaapelowali do premiera Donalda Tuska o negatywne zaopiniowanie wniosku złożonego przez samorządowców z miasta Ełk.

Według zapewnień Podziewskiego, który we wtorek rozmawiał z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem, wnioskiem miasta rząd ma się zająć w przyszłym tygodniu.

Czytaj więcej o proteście

Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: