"PO mówiła: to zła ustawa, ale poprzyjcie ją"

Wenderlich o propozycjach Platformy
Wenderlich o propozycjach Platformy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Platforma przegrała walkę o nowelizację ustawy medialnej. SLD wstrzymało się od głosu w sprawie prezydenckiego weta do ustawy i dokument trafił do kosza. - Nie mogliśmy zrobić inaczej. Sami politycy PO mówili nam, że to zła ustawa i że ma wątki polityczne - tak Jerzy Wenderlich w "Magazynie 24 Godziny" tłumaczył decyzję swojej partii.

- W piątek obroniliśmy przed PO całe media - i komercyjna i publiczne. Bo Platforma chciała tą ustawą zapisać całe media do partii - mówił na antenie TVN24 poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Wenderlich. Zdradzając szczegóły negocjacji SLD-PO powiedział, że politycy Platformy mówili w ich trakcie, że "projekt jest zły i za dużo w nim elementów politycznych".

CZYTAJ WIĘCEJ O SEJMOWYM GŁOSOWANIU

To nie PRL

"Telewizja jest nam niepotrzebna" (TVN24)

"Telewizja jest nam niepotrzebna" (TVN24)

Analiza Macieja Płażyńskiego (TVN24)

Analiza Macieja Płażyńskiego (TVN24)

Jerzy Wenderlich po raz kolejny tłumaczył, że krok jego partii miał na celu "dobro mediów publicznych i ich odbiorców". - Pewnego dnia, gdyby górnicy czy nauczyciele wyszli na ulicę protestować, to telewizja pokazałaby, że krzyczą:"Niech żyje Tusk" - stwierdził Wenderlich.

- Ustawa nie była doskonała i mówiliśmy o tym głośno, ale dlatego miały cały czas trwać prace nad jej ulepszaniem. Na pewno nie było w niej elementów politycznych - odpowiadała politykowi lewicy Julia Pitera z PO. - Po co Platformie media publiczne? Ja sama np. bardzo rzadko tam goszczę. W czasach, gdzie jest kilka ogólnopolskich stacji telewizyjnych, takie metody rodem z PRL-u nie mają racji bytu - dodała posłanka.

Kto zyskał, kto stracił?

Chociaż PO została na placu medialnego boju sama, a tak może być w przypadku każdej ustawy, to dawny założyciel tej partii Maciej Płażyński nie widzi powodu do rozpaczy u swoich byłych politycznych kolegów. - Media publiczne nie są antytuskowe i nie szkodzą rządowi. Dlatego PO jakoś to przełknie - mówił Płażyński.

Zastanawiał się natomiast, jak na całą sprawę "medialnego sojuszu" spojrzą wyborcy PiS i SLD. - Nie wydaje mi się, aby i jedni i drudzy byli zachwyceni takim obrotem sprawy. A to może niekorzystnie odbić się na sondażach, o które politycy przecież tak się troszczą - ocenił Maciej Płażyński.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: