Polska

PiS: nie boimy się pokazywać błędów

Polska

Mularczyk: Te materiały są przerażające
TVN24Mularczyk: Te materiały są przerażające

Konferencja ws. przecieku o akcji CBA potwierdza "przypuszczenia o uwikłaniu prokuratury w układ partyjno-polityczny" - uważa Bronisław Komorowski z PO. Ależ to "fragment dobrej, policyjnej i prokuratorskiej roboty" - przekonuje doradca premiera Andrzej Zybertowicz.

Przedstawiciele opozycji nie dali się przekonać materiałowi dowodowemu zgromadzonemu przez przez prokuraturę. Innego zdania są politycy Prawa i Sprawiedliwości, dla których dowody obciążające Janusza Kaczmarka i pozostałych zatrzymanych są bardzo przekonujące.

- Myślę, że te materiały są porażające i przerażające, ponieważ pokazują, kim jest kandydat na premiera pana Leppera i pana Giertycha - stwierdził w magazynie 24 godziny poseł Arkadiusz Mularczyk z PiS. Jego zdaniem, obdzierają one z wiarygodności osoby, które pełniły najwyższe funkcje w państwie. - Obecnie okazuje się, że pomyliliśmy się, co do tych ludzi. Przyznajemy to i pokazujemy to polskiemu społeczeństwu. Nie chowamy sprawy pod dywan - dowodził Mularczyk.

Wiceszef Platformy Obywatelskiej Bronisław Komorowski porównał konferencję prasową prokuratorów do procesu pokazowego. - To potwierdzenie przypuszczenia o uwikłaniu prokuratury w układ partyjno-polityczny - cytuje Komorowskiego Polska Agencja Prasowa. - Potwierdza się w pełni opinia byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, że Polska jest krajem orwellowskim, w którym wszyscy podsłuchują wszystkich, szczególnie w ramach rządu - uważa wiceszef PO.

- Miałem wrażenie, że to nie było przedstawienie istoty sprawy, ale chęć odwrócenia uwagi opinii publicznej od najważniejszej kwestii: kto dokonał przecieku i jak Janusz Kaczmarek dowiedział się o realizacji prowokacji CBA - skomentował prezentację prokuratury Ryszard Kalisz z SLD. - Kto poinformował o realizacji prowokacji CBA w ministerstwie rolnictwa? O tym w zarzutach nie ma mowy, cały czas mówi się tylko o składaniu fałszywych zeznań, nie wchodzi się w istotę rzeczy - podkreślił Kalisz.

Jego partyjny kolega Janusz Zemke powiedział na antenie TVN24, że jego zdaniem konferencja nie przesądza niczego, ponieważ jej jedynym celem było uderzenie w wiarygodność Kaczmarka.

Biernacki: trzeba rozdzielić sprawę przecieku i zeznania Kaczmarka na speckomiji

Zdaniem Marka Biernackiego - członka sejmowej speckomisji z PO, należy oddzielić sprawę ewentualnego przecieku w sprawie akcji CBA w ministerstwie rolnictwa, jakiego miał dokonać były szef MSWiA Janusz Kaczmarek, od tego, co mówił przed tą speckomisją. Materiał przedstawiony przez prokuraturę na piątkowej konferencji prasowej ma swoją wartość - uważa Biernacki. Jednak nie wiadomo jak do tego, co zostało przedstawione, ustosunkowują się zatrzymani.

Poseł podkreślił, że materiał prokuratorski zostanie oceniony przez sąd podejmujący decyzje o ewentualnym aresztowaniu zatrzymanych.

Girzyński: opozycja musi przeprosić

Wątpliwości nie ma natomiast Zbigniew Girzyński z PiS. - Ci politycy, którzy bronili Kaczmarka, którzy robili z niego bohatera, ciemiężonego przez reżim PiS, powinni przeprosić po przedstawieniu w piątek przez prokuraturę bardzo precyzyjnych dowodów - uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości. Według Girzyńskiego, w obliczu przedstawionych przez prokuraturę materiałów, wiarygodność Kaczmarka i Kornatowskiego jest żadna.

- Zobaczyliśmy fragment dobrej, policyjnej i prokuratorskiej roboty, która pokazała kilka rzeczy - po pierwsze, że gdyby nie powołano nowej służby, nie uwikłanej w gry interesów - w te gry interesów, w które uwikłany jest pan Krauze, Kaczmarek, Kornatowski i Netzel - nigdy nie dowiedzielibyśmy się o kulisach - powiedział na antenie TVN24 główny doradca premiera ds. bezpieczeństwa państwa Andrzej Zybertowicz.

- Kontakty, które tutaj zostały zaprezentowane pokazują taką oto sytuację - mamy potężnego biznesmena, z którym kontaktuje się poseł o specyficznej reputacji, z którym kontaktuje się minister spraw wewnętrznych, który kontaktuje się z komendantem głównym i prezesem wielkiej firmy - stwierdził Zybertowicz. - Ci wszyscy ludzie uczestniczą w jakiejś grze, która nie ma nic wspólnego ze zdrową konkurencją gospodarczą, która nie ma nic wspólnego z państwem prawa - pokreślił.

Źródło: PAP, TVN24, IAR

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości