Polonez Chajzera sprzedany. Potężna kwota trafi na konto WOŚP

TVN24

Filip Chajzer we "Wstajesz i wiesz" opowiedział o polonezie dla WOŚPtvn24
wideo 2/36

- Nie ma takiego drugiego poloneza na świecie. Przejechałem nim jakieś 5-6 tysięcy kilometrów, czyli tyle, ile wynosi trasa z Warszawy na Sycylię i z powrotem - tak dziennikarz TVN Filip Chajzer chwalił auto, które oddał na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nabywca wylicytował samochód Chajzera za ponad 67 tysięcy złotych.

Aukcja auta wystawionego przez Filipa Chajzera zakończyła się we wtorek wieczorem. We "Wstajesz i wiesz" dziennikarz TVN zachwalał oddanego na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poloneza.

- Jak go kupowałem, miał 40 tysięcy kilometrów przebiegu. Samochody najbardziej niszczeją od stania, a on stał. Jego wcześniejszy właściciel urodził się w 1926 roku. Dbał o niego i nim nie jeździł. Dzięki temu wyglądał dokładnie tak, jak wyjechał z fabryki samochodów osobowych Żerania - podkreślił.

Polonez pomagał już wcześniej

Gość "Wstajesz i wiesz" powiedział, że polował na klasyczny, pierwszy wzór poloneza, na tak zwanego borewicza, ale i tak bardzo przyzwyczaił się do tego pojazdu. - Odkroiłem mu nowy przód i wstawiłem stary - dodał. W samochodzie zostały również wymienione między innymi fotele.

Filip Chajzer oddał swojego poloneza na WOŚP

Filip Chajzer zdradził również, że dzięki polonezowi udało się uzbierać spore sumy na pomoc potrzebującym. - Startował w Złombolu [rajdzie klasycznych aut - przyp. red.], gdzie znalazło się kilkadziesiąt tysięcy złotych od sponsorów (...) dla dzieciaków ze śląskich domów dziecka. Następnie wylicytowałem na Allegro przejażdżkę tym samochodem za 16-17 tysięcy złotych i w tym roku kolejna przejażdżka za 12 tysięcy złotych - podkreślił.

Dziennikarz już zapowiedział, że na aukcję z okazji kolejnego finału WOŚP wystawi następny klasyk polskiej motoryzacji - tak zwanego dużego fiata.

Weź udział w "Szkle kontaktowym"

W internecie trwają jeszcze pozostałe aukcje WOŚP, w które włączyli się również dziennikarze TVN24. Autorzy "Szkła kontaktowego" zaoferowali udział w programie w roli komentatora. Licytacja, która kończy się we środę o godzinie 22.30, do tej pory zebrała 27 tysięcy złotych.

Natomiast Monika Olejnik, autorka "Kropki nad i", przekazała na rzecz WOŚP pejzaże Edwarda Dwurnika. Aukcja prowadzona do 9 lutego w tym momencie zgromadziła 16,9 tysiąca złotych.

Do tej pory deklarowana kwota zebrana w czasie 26. Finału WOŚP to ponad 81 milionów złotych. Ostateczny wynik zostanie podany 8 marca.

Autor: PTD//now / Źródło: tvn24

Magazyny:
Raporty: