Andrzej Duda: zaprosiłem Donalda Trumpa do Polski

Polska

Prezydent Andrzej Duda w "Tak jest" w TVN24tvn24
wideo 2/9

Wystosowałem zaproszenie do pana prezydenta Donalda Trumpa i liczę na to, że jakieś spotkanie pomiędzy nami do końca września nastąpi - powiedział prezydent Andrzej Duda w czwartek w specjalnym wydaniu "Tak jest" w TVN24.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent o "ojczyźnie dojnej": gdybym mógł cofnąć czas, nie wypowiedziałbym tych słów

Andrzej Duda powiedział, że wybiera się do Stanów Zjednoczonych w czerwcu. - Planowaliśmy odwiedzić Houston, centra medyczne w związku z naszą polityką, jeżeli chodzi o leczenie raka i jego skuteczność, badania nad tym, w jaki sposób zwalczać raka - powiedział. Dodał, że w planie jest także spotkanie w San Francisco "z mieszkającymi w tej części Stanów Zjednoczonych Polakami".

- Taki był nasz plan i z takim zamiarem przygotowywaliśmy tę czerwcową wizytę - mówił.

Spotkanie z prezydentem Trumpem w czerwcu?

Pytany, czy podczas czerwcowej wizyty w USA dojdzie do spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem, Andrzej Duda powiedział: - Jeżeli pan prezydent Donald Trump będzie chciał się ze mną spotkać, to ja nie tylko z wielką przyjemnością, ale przede wszystkim z wielką ochotą zawsze spotkam się z panem prezydentem. - Dla mnie to jest zawsze szansa na załatwianie różnych, bardzo ważnych polskich spraw, a mamy dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi i warto chuchać tutaj na ten żar, żeby on był jak najcieplejszy, i żeby te relacje dobrze się układały - podkreślił.

Zaznaczył jednak, że o ewentualne spotkanie w Waszyngtonie należy "zapytać pana prezydenta Donalda Trumpa". Poinformował, że jeśli chodzi o wizytę amerykańskiego przywódcy w Polsce, to "zaproszenie do pana prezydenta Trumpa wystosowałem w tej sprawie i liczę na to, że jakieś spotkanie pomiędzy nami do końca września nastąpi".

Prezydent: bardzo mocno podniosłem temat wiz

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher zadeklarowała, że do końca swej kadencji doprowadzi do zniesienia wiz dla Polaków. Andrzej Duda pytany, czy może złożyć podobne oświadczenie odpowiedział: - Ja nie mogę czegoś takiego zadeklarować.

- To nie jest decyzja prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, to jest decyzja władz Stanów Zjednoczonych podjęta przy odpowiednich uwarunkowaniach prawnych - wyjaśnił.

Dodał jednak, że o to zabiega. - Bardzo mocno podniosłem ten temat w czasie ostatniej wizyty w Waszyngtonie, która miała miejsce rok temu (we wrześniu 2018 r. - red.), więc to było niedawno. I to też pokazuje, jaka jest w tej chwili skala naszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Donald Trump jest jednym z tych prezydentów, z którymi spotykam się najczęściej - podkreślił Duda. Dodał, że podniósł kwestię zniesienia wiz "najpierw w części, w której rozmawiałem z panem prezydentem w cztery oczy, a później w części, w której mieliśmy posiedzenie (...) razem z delegacjami".

Prezydent: bardzo mocno podniosłem temat wiz w czasie ostatniej wizyty w Waszyngtonietvn24

- Podkreśliłem to w kontekście naszego braterstwa broni, naszych żołnierzy, którzy dzielnie stawali z żołnierzami Stanów Zjednoczonych niejednokrotnie i w Iraku i w Afganistanie - relacjonował prezydent. Jak dodał, wskazywał też na dorobek Polonii na rzecz Stanów Zjednoczonych. - Podniosłem to w kontekście historycznym: Kościuszko, Puławski. Mówię, przecież to jest sytuacja kuriozalna, że Polak, który jest takim przyjacielem Stanów Zjednoczonych, musi się ubiegać o wizę, przechodzić te wszystkie procedury, stać przed drzwiami. To powinno zostać zmienione - powiedział Duda. Jak dodał, część przedstawicieli amerykańskiej administracji, którzy uczestniczyli w jego spotkaniu z Trumpem, "była głęboko zdumiona i nie mieli w ogóle świadomości tego, że potrzebne są wizy dla Polaków". Prezydent wyraził wdzięczność wobec ambasador Mosbacher, że "podejmuje wiele starań, by ta sytuacja się zmieniła".

Obejrzyj całą rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą w "Tak jest":

Andrzej Duda w "Tak jest"TVN24 | tvn24

Autor: js//rzw / Źródło: tvn24