Boris Johnson z wizytą w Kijowie. "Wierzę, że Ukraina może wygrać i wygra tę wojnę"

Boris Johnson w Kijowie
Boris Johnson składa wizytę w Kijowie
Źródło wideo: facebook.com/zelenskiy.official
Źródło zdj. gł.: twitter.com/BorisJohnson
Szef brytyjskiego rządu Boris Johnson przyjechał w środę do Kijowa, gdzie bierze udział w obchodach przypadającego w tym dniu święta niepodległości Ukrainy. To trzecia wizyta Johnsona w tym kraju od początku inwazji zbrojnej Rosji.

"To, co dzieje się w Ukrainie, jest ważne dla nas wszystkich. Właśnie dlatego jestem dzisiaj w Kijowie. Właśnie dlatego Wielka Brytania będzie nadal wspierać naszych ukraińskich przyjaciół. Wierzę, że Ukraina może wygrać i wygra tę wojnę" - przekazał na Twitterze szef brytyjskiego rządu, przebywający z wizytą w stolicy Ukrainy.

Relacja tvn24.pl: ATAK ROSJI NA UKRAINĘ 

"Borysie, dziękuję za bezkompromisowe poparcie naszego kraju od pierwszych dni rosyjskiej agresji, za wytrwałą obronę interesów Ukrainy na arenie międzynarodowej! Nasz kraj ma szczęście, że ma takiego przyjaciela!" - przekazał na portalach społecznościowych Wołodymyr Zełenski.

Kolejny pakiet wsparcia wojskowego

Podczas wizyty w Kijowie Johnson ogłosił przekazanie kolejnego pakietu wsparcia wojskowego, który ma wartość 54 mln funtów i obejmuje między innymi drony obserwacyjne oraz przeciwczołgową amunicję krążącą, o co zwróciły się siły zbrojne Ukrainy. Jak przekazało w wydanym komunikacie biuro Johnsona, w pakiecie jest 850 mikrodronów Black Hornet, które są mniejsze od telefonu komórkowego i mogą przekazywać na żywo nagrania wideo, co jest szczególnie przydatne w obserwacji terenów miejskich. Podkreślono, że przeszkolenie w zakresie ich obsługi trwa mniej niż 20 minut.

- Przez ostatnie sześć miesięcy Wielka Brytania stała ramię w ramię z Ukrainą, wspierając ten suwerenny kraj, aby bronił się przed tym barbarzyńskim i nielegalnym najeźdźcą. Dzisiejszy pakiet wsparcia da dzielnym i prężnym ukraińskim siłom zbrojnym kolejne zwiększenie możliwości, pozwalając im nadal odpierać siły rosyjskie i walczyć o swoją wolność - oświadczył brytyjski premier.

Jak poinformowało biuro brytyjskiego premiera, Johnson i Zełenski przeprowadzili rozmowy na temat wyzwań stojących przed Ukrainą związanych z nadchodzącą zimą, a szef brytyjskiego rządu ponownie zapewnił o wszechstronnym i niezachwianym poparciu Londynu dla Kijowa, od pomocy humanitarnej do wspierania śledztwa w sprawie zbrodni wojennych i odbudowy gospodarki Ukrainy.

Pożegnalna wizyta bez zapowiedzi

Podczas ostatniej wizyty w Ukrainie na urzędzie premiera Johnson odebrał również najwyższe ukraińskie odznaczenie, jakie może być przyznane obcokrajowcom - "Order Wolności" - za zdecydowane wsparcie, którego Wielka Brytania udzieliła Ukrainie po rosyjskiej inwazji.

W komunikacie wydanym przez Downing Street przypomniano, że od początku inwazji w lutym Wielka Brytania przeznaczyła na pomoc wojskową i finansową dla Ukrainy 2,3 mld funtów. Przypomniano także o programie szkoleń ukraińskich żołnierzy na brytyjskich poligonach, który został ogłoszony podczas poprzedniej wizyty Johnsona, a do którego dołączyły w ostatnich tygodniach Kanada, Dania, Nowa Zelandia, Holandia, Norwegia, Finlandia, Szwecja i Litwa.

Zapowiedziano też, że w najbliższym czasie Wielka Brytania przekaże Ukrainie jednostki pływające do wykrywania min na wodach u jej wybrzeży, a ukraińscy żołnierze będą szkoleni z ich obsługi na brytyjskich wodach.

Podobnie jak dwie poprzednie, również ta wizyta brytyjskiego premiera nie była zapowiadana wcześniej. Kilka tygodni temu brytyjskie media informowały, że przed ustąpieniem z urzędu Boris Johnson planuje jeszcze raz udać się do Kijowa, aby osobiście pożegnać się z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: PAP, tvn24.pl
Autorka/Autor: tas/dap
Czytaj także: