"Euforia", "entuzjazm", "wielki smutek" i walka o życie. Dramat zrywu Warszawy

[object Object]
Entuzjazm, radość i klęskaArchiwum TVN
wideo 2/28

- Myśmy wszyscy czekali na ten moment. Żeby on wreszcie nastąpił – mówi Tadeusz Kostarski. On i jego koledzy doczekali się. 70 lat temu ruszyli do walki z Niemcami i zaczął się dramat Warszawy. W rozmowach z tvn24.pl powstańcy mówią o różnych emocjach, które im towarzyszyły w skazanej na porażkę walce.

Trwający 63 dni zryw Warszawy rozpoczął się 1 sierpnia 1944 roku. Formalnie godziną "W" miała być godzina 17. Jednak gromadzący się w punktach zbiórek w całym mieście młodzi bojownicy AK nie wszędzie zdołali utrzymać nerwy na wodzy. Pierwsze strzały padły już wczesnym popołudniem. Zaniepokojone nadzwyczajną aktywnością podziemia niemieckie dowództwo garnizonu Warszawa już o godz. 16.30 ogłosiło alarm.

Entuzjazm i wypełnienie obowiązku

- Było napięcie, było oczekiwanie i był entuzjazm. Byliśmy zadowoleni, że po tylu latach działania w ukryciu wreszcie dojdzie do otwartej walki - wspomina w rozmowie z tvn24.pl Tytus Karlikowski, który rozpoczynał powstanie w batalionie Zośka na Woli. Działał w konspiracji już od 1940 roku. Gdy zaczynało się powstanie, miał zaledwie 17 lat. Do walki szykował się z kolegami z oddziału od dłuższego czasu. - 1 sierpnia była euforia. Myśmy wszyscy czekali na ten moment. Żeby on wreszcie nastąpił - wspomina natomiast Tadeusz Kostarski, który zaczynał walkę w szeregach pułku Baszta na Mokotowie. Stanięcie do otwartej walki było jego zdaniem "żądaniem ówczesnej młodzieży". Jego oddział był jednym z najlepiej uzbrojonych i przeszkolonych.

Nieco inaczej 1 sierpnia zapamiętał Eugeniusz Tyrajski, również z pułku Baszta. - Stanięcie do walki traktowaliśmy jako spełnienie obowiązku. Byliśmy do tego gotowi - stwierdza powstaniec, który był aktywny w podziemiu od 1941 roku. Entuzjazmu do wybuchu powstania nie miał natomiast internowany w Szwajcarii generał Bronisław Prugar-Ketling. Doświadczony oficer zawiadywał ośrodkiem łączności Panorama, przez który przechodziła komunikacja pomiędzy rządem w Londynie a Warszawą. Dawało to generałowi wyjątkowy wgląd w sytuację. - Ojciec był realistą. Wiedział, że powstanie to niezwykle ryzykowne przedsięwzięcie, które w obecnej sytuacji politycznej nie ma szansy na powodzenie. Zdawał sobie sprawę, że to będą tylko zbędne straszne ofiary - mówi w rozmowie z tvn24.pl jego syn Zygmunt.

"Sztukas" nad Warszawą. Bombowce startowały po kilka razy dziennie z Okęcia
"Sztukas" nad Warszawą. Bombowce startowały po kilka razy dziennie z OkęciaArchiwum TVN

Złe początki

Pomimo wielkiej odwagi i poświęcenia żołnierzy AK, najważniejszy pierwszy dzień powstania zakończył się porażką. Nie zajęto wielu kluczowych celów na terenie Warszawy. Niemcy obronili między innymi lotnisko Okęcie, z którego do końca walk operowały bombowce nurkujące i artyleria. Powstańcy nie zdobyli żadnego dworca czy mostu, które miały znaczenie strategiczne. Niemcy utrzymali również bardzo ważną Cytadelę czy szereg budynków urzędowych w Śródmieściu. Klęską zakończyły się starcia na Pradze i Żoliborzu. Przyczyn niepowodzeń było wiele. Przede wszystkim powstańców było zbyt mało. Dowództwo skróciło mobilizację do 12 godzin i wielu żołnierzy nie dotarło na czas na miejsca zbiórek. Szacuje się, że w godzinę "W" do walki stanęła tylko około połowa składu oddziałów AK. Łącznie liczne cele na terenie całej Warszawy atakowało maksymalnie około 3,5 tysiąca ludzi, bowiem dla tylu wystarczyło uzbrojenia. Na dodatek była to broń niemal wyłącznie lekka. Ze względu na wcześniejszy alarm dla garnizonu, miasta nie udało się osiągnąć z pełnego zaskoczenia. Polacy zdołali jednak osiągnąć pewne sukcesy. Opanowano znaczne obszary Śródmieścia, Powiśla i Starego Miasta, mniejsze sukcesy odniesiono na Mokotowie i Woli. Zajęto między innymi Prudential, czyli najwyższy budynek w mieście, duże magazyny wojska niemieckiego na Stawkach i elektrownię na Powiślu. Wśród powstańców i mieszkańców miasta zapanował wielki entuzjazm. Sukcesy, pomimo wielu przeciwności losu, były możliwe głównie z powodu słabości garnizonu Warszawy. Niemcy mogli wystawić do walki w mieście kilkanaście tysięcy ludzi, z czego większość stanowiły wątpliwej jakości formacje tyłowe. Normalnego wojska było niewiele. Niemcy co tylko mogli posłali do walki z nacierającą Armią Czerwoną, która podczas kończącej się właśnie wielkiej operacji Bagration zadała potężne straty III Rzeszy i dotarła między innymi na wschodnie przedpola Warszawy. Duże znaczenie miał też wielki zapał powstańców. Wspomniane przez rozmówców tvn24.pl "euforia" i "entuzjazm" miały jednak wysoką cenę. Tylko w pierwszym dniu walk zginęło lub zostało rannych około dwóch tysięcy powstańców, czyli połowa rzuconych do walki sił. Zużyto znaczną część skromnych zapasów amunicji.

Powstańcy z pułku "Baszta", jednej z najlepiej uzbrojonych i przeszkolonych oddziałów. Działał głównie na Mokotowienieznany | domena publiczna

Walka w samotności

Przebieg pierwszego dnia walk zaważył na losie powstania. W kolejnych udało się odnieść jeszcze pewne sukcesy, ale już 4 sierpnia ze względu na braki amunicji i opór Niemców zaniechano dalszej ofensywy. Od teraz powstańcy mieli przede wszystkim trwać, czekając na pomoc z zewnątrz. Zaczęła się powolna agonia miasta i jego mieszkańców.

Wyczekiwane wsparcie nigdy jednak nie nadeszło. Po serii krwawych bitew w okolicy Wyszkowa, Radzymina i Siedlec Wehrmacht zdołał chwilowo zatrzymać natarcie Armii Czerwonej. Wyczerpane trwającą ponad miesiąc operacją Bagration radzieckie wojska zaległy kilkadziesiąt kilometrów od polskiej stolicy kilka dni po wybuchu powstania. To, czy mogły nacierać dalej i wspomóc Polaków, ale nie zrobiły tego na polecenie Stalina chcącego wykrwawić AK, czy też nie mogły z uwagi na słabość sił i skoncentrowania się na ofensywie na Bałkany, pozostaje przedmiotem sporów historyków, skłaniających się jednak w większości ku tej drugiej możliwości.

W pierwszych dniach powstania na opanowanych przez powstańców ulicach pojawiły się liczne polskie flagi. Pierwszy raz od pięciu latnieznany | domena publiczna

Faktem jest, że wbrew nadziejom powstańców Armia Czerwona nie przyszła im z pomocą. Zawiedli również zachodni alianci, od których oczekiwano nalotów i zrzutów broni. W tym wypadku największym problemem była bardzo duża odległość od najbliższych baz we Włoszech i niechęć dowództwa do odciągania cennych bombowców strategicznych od nalotów na Niemcy oraz Francję. Zrzuty zapasów byłyby znacznie łatwiejsze, gdyby Sowieci zgodzili się na międzylądowania na swoim terytorium. Ci jednak odmówili. Nawet największe bohaterstwo Polaków w Warszawie nie mogło zmienić tego, że ich los rozstrzygał się ponad ich głowami. Kluczowe były ustalenia pomiędzy "wielką trójką", czyli Wielką Brytanią, USA i ZSRR. Już pod koniec 1943 r. w Teheranie formalnie ustalono, że Polska będzie obszarem działania Armii Czerwonej.

Zrzuty z powietrza były za skromne
Zrzuty z powietrza były za skromneArchiwum TVN

Spełnienie obowiązku do końca

Upadek osamotnionej Warszawy był powolny i niezwykle dramatyczny. Do połowy sierpnia Niemcy zdobyli Wolę i Ochotę. Atakujące je oddziały złożone w znacznej części z kryminalistów i zdemoralizowanych rosyjskich ochotników walczących w szeregach SS dopuszczały się okrutnych mordów. Na Ochocie zabito około 10 tysięcy cywilów. Na Woli nawet do 60 tysięcy. 20 sierpnia miał miejsce ostatni duży sukces powstańców, czyli zdobycie budynku PAST-y. Ponawiane próby ataku np. na Uniwersytet załamały się z dużymi stratami. Wielu powstańców rozumiało, że ich zryw nie ma szans powodzenia. Tyrajski wspomina, że był realistą i szybko doszedł do wniosku, że powstanie się nie uda. - Zwłaszcza kiedy stało się jasne, że Rosjanie się zatrzymali. To jednak nie zmieniło mojej postawy. Dalej spełniałem swój obowiązek - mówi powstaniec, który miał wówczas zaledwie 18 lat. Po zajęciu Ochoty i Woli, stan posiadania powstańców skurczył się do Śródmieścia, Starego Miasta, Powiśla i części Mokotowa oraz enklaw na Żoliborzu. Kolejnym celem Niemców stała się Starówka, gdzie skierowali większość sił. Walki w ciasnych uliczkach trwały do końca sierpnia i obróciły zabytkowe Stare Miasto w gruzy. Gdy dogasały starcia na Starówce, Niemcy zwiększyli nacisk na Mokotów. Wówczas nadszedł też kres walki Tyrajskiego, który dostał się do niemieckiej niewoli na Sadybie po nieudanym ataku na tory wyścigów konnych. Dzięki pomocy cywilów przed poddaniem się zdołał założyć robocze drelichy i to w nich stanął przed robiącym "selekcję" niemieckim żołnierzem. Powstaniec do dzisiaj pamięta jego twarz i to, jak lufą pistoletu maszynowego skierował go w stronę życia. Koledzy posłani w drugim kierunku zostali na miejscu rozstrzelani. Tyrajski nie mówi wiele o swoich uczuciach z tamtego momentu i późniejszego pobytu w obozach. - Wtedy przede wszystkim myślałem jak przeżyć - stwierdza.

Żołnierze z oddziału SS Dirlewangera, głównie przestępcy powyciągani z więzień. Zasłynęli szczególnym bestialstwem wobec ludności cywilnejBundesarchiv
Najcięższa broń Niemców. Moździerz oblężniczy "Ziu"
Najcięższa broń Niemców. Moździerz oblężniczy "Ziu"Archiwum TVN

Powolny upadek

Równolegle do ataków na Mokotów i Stare Miasto trwało nieustanne bombardowanie Śródmieścia i Powiśla. Centrum Warszawy powoli obracało się w gruzy. Nie było prądu i wody. Brakowało żywności. Pomimo tego walki miały trwać jeszcze cały miesiąc. Powstańcy bronili się desperacko na gruzach swojego miasta. Pewną nadzieję mogło dać wznowienie ofensywy przez Armię Czerwoną na początku września i zajęcie przez nią Pragi. Oddziałom Ludowego Wojska Polskiego pozwolono próbować forsować Wisłę, ale nie udzielono im wsparcia. Niemcy potraktowali to jak najwyższe zagrożenie i skierowali znaczne siły na Czerniaków, skutecznie blokując atakujących z poświęceniem Polaków, zadając im ciężkie straty.

Karlikowski nie widział na własne oczy postępującego powolnego upadku. Niemal cały czas leżał półżywy w szpitalu. Po raz pierwszy został ranny ósmego sierpnia, ale po opatrzeniu wrócił do kolegów na front. Zaledwie trzy dni później opuściło go szczęście. Wybuch granatu moździerzowego na Cmentarzu Żydowskim niemal go zabił. Po raz drugi uciekł z objęć śmierci 18 sierpnia, kiedy niemiecki pocisk zawalił budynek na rogu Długiej i Miodowej, w podziemiach którego leżeli ranni. Karlikowskiego wydobyto półżywego spod gruzów. Kostarski walczył do końca na Mokotowie. Wspomina, że dało się odczuć powolny upadek ducha. Nie potrafi wskazać konkretnego momentu kiedy nadeszło załamanie. - Jakoś pod koniec walk, kiedy brakowało amunicji, było dużo rannych, a towarzysze broni się wykruszali. Czuliśmy też nastrój ludności cywilnej – wspomina powstaniec.

Próbujący uciekać ze Starego Miasta kanałami powstaniec, który dostał się w ręce Niemców. Przemieszczanie się kanałami było dla wielu traumatycznym przeżyciem ze względu na ciasnotę, ciemność, smród i ciągłe zagrożenie życiaBundesarchiv

"Sami wiedzieliśmy, że dalej nie da rady"

W połowie września Niemcy ograniczyli stan posiadania powstańców do Śródmieścia i małych enklaw na Mokotowie. Metodycznie i przy pomocy ciężkiej broni oczyszczali kolejne domy z broniących się Polaków, którym brakowało już wszystkiego. Część dowódców chciało się bronić do ostatka. Dowódca AK, generał Tadeusz "Bór" Komorowski, był jednak zdania, że dalsze walki są bezsensowne.

28 września rozpoczęto rozmowy o kapitulacji. Najpierw uzgodniono zawieszenie broni, a w nocy z drugiego na trzeciego października "Bór" Komorowski formalnie podpisał akt kapitulacji. Powstańcy otrzymali status jeńców wojennych (początkowo traktowano ich jak bandytów i rozstrzeliwano na miejscu) i mieli trafić do obozów. Cała ludność cywilna miała opuścić Warszawę. - Kiedy przyszło kapitulować, smutek był fatalny. Jednak rozumieliśmy sytuację. Sami wiedzieliśmy, że dalej nie da rady - wspomina ostatnie dni Kostarski. - Sama kapitulacja była ciężkim przeżyciem, ale musiałem to znieść. Wiedziałem, że to moja szansa na przetrwanie. Miałem nadzieję, że mnie nie dobiją w szpitalu - wspomina natomiast Karlikowski. Podczas powstania Niemcy dobili wielu rannych i wymordowali część lekarzy oraz pielęgniarek w zdobytych szpitalach. Karlikowski miał jednak szczęście. Przeżył. Takiego szczęścia nie miało około 16 tysięcy powstańców, którzy polegli w walkach lub zginęli pod ruinami. Rany odniosło około 20 tysięcy. Znacznie większą cenę zapłaciła ludność cywilna Warszawy. Liczbę ofiar szacuje się na około 200 tysięcy. Ci, którzy przetrwali, musieli opuścić miasto. Pół miliona warszawiaków popędzono na zachód. Podczas samego powstania zniszczeniu uległ co czwarty budynek lewobrzeżnej Warszawy. Już po kapitulacji Niemcy rozpoczęli planowe systematyczne wyburzanie. Kiedy Warszawę w styczniu 1945 roku zdobyła Armia Czerwona, miasto było już morzem ruin.

Gen. Tadeusz "Bór" Komorowski i dowódca wojsk niemieckich atakujących Warszawę gen. SS Erich von dem Bach-ZalewskiBundesarchiv
Koniec i niewola
Koniec i niewolaArchiwum TVN

Autor: Maciej Kucharczyk\mtom/zp / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: domena publiczna/Bundesarchiv | nieznany

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Europoseł KO Krzysztof Brejza zawiadomił prokuraturę w związku z wizytą Karola Nawrockiego w Moskwie w 2018 roku. Kandydat PiS był o to pytany na konferencji prasowej. - Jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej prowadziłem politykę historyczną, politykę pamięci - odpowiedział. Przekonywał, że to właśnie był cel jego wizyty w stolicy Rosji. - Nie wiem, o co chodzi panu Brejzie. Wykonywałem swoje obowiązki - dodał.

"Przemilczana" wizyta w Moskwie. Brejza zawiadamia, Nawrocki tłumaczy

"Przemilczana" wizyta w Moskwie. Brejza zawiadamia, Nawrocki tłumaczy

Źródło:
PAP, TVN24

W rejonie Rysów zeszła lawina. Trwa akcja ratunkowa TOPR.

W Tatrach zeszła lawina. Trwa akcja ratunkowa

W Tatrach zeszła lawina. Trwa akcja ratunkowa

Źródło:
tvn24.pl

W piątek mija 45 lat od katastrofy samolotu pasażerskiego PLL LOT, w której zginęło 87 osób. Wśród pasażerów była piosenkarka Anna Jantar i bokserska reprezentacja USA. Okoliczności katastrofy zbadane zostały niezależnie przez komisję z Polski i z ZSRR, a ich ustalenia okazały się różne.

Ta katastrofa wstrząsnęła Polską. 45 lat temu zginęła Anna Jantar i bokserzy z USA

Ta katastrofa wstrząsnęła Polską. 45 lat temu zginęła Anna Jantar i bokserzy z USA

Źródło:
PAP

Szczecińska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie "doprowadzenia przemocą żołnierza 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej do poddania się innej czynności seksualnej". Ofiarą miała być szeregowa. Jest wniosek o odsunięcie dowódcy.

Prokuratura sprawdza, czy w sztabie doszło do "przemocy seksualnej"

Prokuratura sprawdza, czy w sztabie doszło do "przemocy seksualnej"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Przy wyjściu ze stacji metra Nowy Świat-Uniwersytet upadła starsza kobieta, rozbijając głowę. Pomogli jej strażnicy miejscy i przechodnie. Seniorka została opatrzona i bezpiecznie czekała na przyjazd karetki, która przewiozła ją do szpitala.

Upadła przy wejściu do metra, "nie ruszała się, miała zamknięte oczy"

Upadła przy wejściu do metra, "nie ruszała się, miała zamknięte oczy"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nienaturalnie wykręcone dłonie, znikające ręce i palce - tak wyglądają na zdjęciu kobiety, które rzekomo wspierają kampanię Karola Nawrockiego. Politycy PiS rozsyłają fotografię, a internauci zachwycają się akcją wyborczyń. Tylko że one nie istnieją.

"Polskie dziewczyny za Nawrockim". Wygenerowane komputerowo

"Polskie dziewczyny za Nawrockim". Wygenerowane komputerowo

Źródło:
Konkret24

- Rozmowy o pokoju pochodzą z równoległego wszechświata - mówi Sofia pracująca w zespole transportującym rannych ukraińskich żołnierzy. BBC zapytało, co o rozmowach pokojowych myślą ci, którzy są na pierwszej linii frontu wojny z Rosją.

Żołnierze na pierwszej linii frontu o rozmowach pokojowych. "Rosji nie można ufać. Nigdy"

Żołnierze na pierwszej linii frontu o rozmowach pokojowych. "Rosji nie można ufać. Nigdy"

Źródło:
BBC

Setki żydowskich aktywistów protestowały w holu wieżowca Trump Tower przeciwko działaniom Izraela w Strefie Gazy i domagały się uwolnienia Mahmouda Khalila, który przewodniczył strajkom studenckim. Policja wyprowadziła demonstrantów z budynku, zatrzymała 98 osób.

Wtargnęli do Trump Tower. Policja zatrzymała blisko 100 osób

Wtargnęli do Trump Tower. Policja zatrzymała blisko 100 osób

Źródło:
ABC News, "New York Post"

Cena złota w piątek przed południem wzrosła do rekordowego poziomu lekko ponad 3 tysięcy dolarów za uncję - wynika z notowań podawanych przez agencję Bloomberg.

Rekordowa cena złota. Przebiła historyczny poziom

Rekordowa cena złota. Przebiła historyczny poziom

Źródło:
PAP

Policja zatrzymała 78-latka, który na stacji paliw we Włodawie (Lubelskie) przy dystrybutorze rozlał benzynę i rzucił zapaloną zapalniczkę. Wszystko zostało zarejestrowane przez monitoring. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. 

Na stacji paliw rozlał benzynę i rzucił zapalniczkę

Na stacji paliw rozlał benzynę i rzucił zapalniczkę

Źródło:
tvn24.pl

Sędziowie uznawani za dublerów przestali rozpatrywać skargi konstytucyjne - poinformował wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański. Jego zdaniem spowodowało to zmniejszenie liczby wyroków TK, których spadek notowany jest jednak od wielu lat. Zdaniem Sochańskiego wspominani sędziowie nie chcą "narażać nas później na ewentualne wyroki europejskich trybunałów".

Dublerzy nie rozpatrują części spraw. "Nie chcą nas narażać na ewentualne wyroki"

Dublerzy nie rozpatrują części spraw. "Nie chcą nas narażać na ewentualne wyroki"

Źródło:
Gazeta Wyborcza, PAP

Przy skręcie z ulicy Postępu w Marynarską stanął nowy sygnalizator świetlny. To element zmian, które mają poprawić przepustowość i zmniejszyć korki. Według stowarzyszenia Lepszy Służewiec w ciągu godziny może tędy przejechać niemal 180 aut więcej niż przed wdrożeniem nowych rozwiązań.

Przez to skrzyżowanie korkował się wyjazd z Mordoru. Zmiany

Przez to skrzyżowanie korkował się wyjazd z Mordoru. Zmiany

Źródło:
tvnwarszawa.pl
„Może to właśnie tej niewidzialnej ręki algorytmów rządzący w Polsce obawiają się najbardziej”

„Może to właśnie tej niewidzialnej ręki algorytmów rządzący w Polsce obawiają się najbardziej”

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Policjanci z Legnicy (Dolnośląskie) po pościgu zatrzymali 41-latka, który prowadził motocykl mimo dwóch dożywotnich sądowych zakazów. Podczas interwencji zaatakował funkcjonariusza, uszkodził drzwi radiowozu i sprzęt służbowy.

Zaatakował policjanta, uszkodził radiowóz i kamerę

Zaatakował policjanta, uszkodził radiowóz i kamerę

Źródło:
tvn24.pl

Piosenkarz Ne-Yo pokazał w mediach społecznościowych swoje cztery partnerki. Muzyk wcześniej przyznał, że żyje w związku poliamorycznym. "Powiedz coś miłego albo idź dalej ze swoim życiem. Tutaj jesteśmy szczęśliwi" - dodał.

Gwiazdor pytany o życie uczuciowe. Pokazał swoje cztery partnerki

Gwiazdor pytany o życie uczuciowe. Pokazał swoje cztery partnerki

Źródło:
CNN, People, tvn24.pl

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w wywiadzie dla Fox News, że "byłby zszokowany", gdyby prezydent Donald Trump zdecydował, aby broń jądrowa została rozmieszczona na wschodzie Europy. Do takiego ruchu prezydenta USA wezwał Andrzej Duda.

Vance skomentował pomysł Dudy. "Byłbym zszokowany"

Vance skomentował pomysł Dudy. "Byłbym zszokowany"

Źródło:
Fox News, PAP

Stany Zjednoczone oraz Izrael skontaktowały się w sprawie możliwości przesiedlenia Palestyńczyków ze Strefy Gazy z przedstawicielami trzech rządów w Afryce Wschodniej - podała agencja Associated Press w piątek, powołując się na urzędników amerykańskich i izraelskich. Przesiedlenia miałyby się odbywać w ramach planu prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego Strefy Gazy.

Chcą tam przesiedlić Palestyńczyków. Media: USA i Izrael skontaktowały się z trzema rządami

Chcą tam przesiedlić Palestyńczyków. Media: USA i Izrael skontaktowały się z trzema rządami

Źródło:
PAP

Grupa kilkudziesięciu Afganek, które w ubiegłym roku rozpoczęły studia w Omanie, stoi przed groźbą deportacji. Kobiety miały pozostać poza Afganistanem do co najmniej 2028 roku. Ostatnie cięcia w USAID doprowadziły jednak do wcześniejszego zakończenia ich stypendium. Powrót do kraju wiąże się dla nich z możliwością prześladowań. Afganki apelują do organizacji międzynarodowych o pomoc i umożliwienie im pozostania za granicą. Jak podkreślają, w przypadku części z nich jest to "sprawą życia i śmierci".  

Cięcia w USAID mogą być dla nich "wyrokiem śmierci". Apelują o pomoc  

Cięcia w USAID mogą być dla nich "wyrokiem śmierci". Apelują o pomoc  

Źródło:
BBC, NBC News, tvn24.pl

Mieszkanka powiatu gnieźnieńskiego poznała blisko rok temu "menedżera platformy wiertniczej na Morzu Śródziemnym". Uwierzyła i straciła 820 tysięcy złotych.

Poznała "wdowca z platformy wiertniczej", straciła 820 tysięcy złotych

Poznała "wdowca z platformy wiertniczej", straciła 820 tysięcy złotych

Źródło:
TVN24

Józef K., który po rocznym pobycie w areszcie został uniewinniony, domaga się zadośćuczynienia w wysokości 1,25 miliona złotych. W pierwszym procesie sąd przyznał mu 100 tysięcy. W Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku ma się rozpocząć proces odwoławczy.

Rok w areszcie i uniewinnienie. Walczy o ponad milion złotych

Rok w areszcie i uniewinnienie. Walczy o ponad milion złotych

Źródło:
PAP

Przy skręcie z ulicy Postępu w Marynarską stanął nowy sygnalizator świetlny. To element zmian, które mają poprawić przepustowość i zmniejszyć korki. Według stowarzyszenia Lepszy Służewiec w ciągu godziny może tędy przejechać niemal 180 aut więcej niż przed wdrożeniem nowych rozwiązań.

Przez to skrzyżowanie korkował się wyjazd z Mordoru. Zmiany

Przez to skrzyżowanie korkował się wyjazd z Mordoru. Zmiany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prawie pięciometrowy aligator stanął na drodze dostawczyni jedzenia z Florydy. Zwierzę schowało się na podjeździe domu, do którego zamówiona została pizza. Ostatecznie w dowiezieniu posiłku pomogli.. lokalni funkcjonariusze policji.

Miała dostarczyć pizzę, ale na jej drodze stanął aligator

Miała dostarczyć pizzę, ale na jej drodze stanął aligator

Źródło:
CBS News, ABC News

Nie powinniśmy dłużej pozwalać na traktowanie nas bez szacunku, dość tego - oświadczył premier Grenlandii Mute B. Egede. Wcześniej prezydent USA Donald Trump po raz kolejny mówił o możliwości aneksji wyspy i zasugerował, że pomóc w tym mogłoby NATO.

"Dość tego". Stanowcza reakcja premiera Grenlandii na słowa Trumpa

"Dość tego". Stanowcza reakcja premiera Grenlandii na słowa Trumpa

Źródło:
PAP

W czwartek dwaj sędziowie federalni w USA nakazali administracji prezydenta Donalda Trumpa przywrócenie dziesiątków tysięcy pracowników, wyrzuconych z pracy w ostatnich tygodniach w ramach masowych zwolnień w wielu agencjach rządowych - podała agencja Reutera. - To smutny dzień, gdy nasz rząd zwalnia dobrego pracownika i twierdzi, że to z powodu osiąganych przez niego wyników, a dobrze wie, że to kłamstwo - oświadczył sędzia William Alsup.

Cios dla zabiegów Trumpa i Muska. Wyrzuceni pracownicy mają wrócić

Cios dla zabiegów Trumpa i Muska. Wyrzuceni pracownicy mają wrócić

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Sędziwy rodzic w domu opieki społecznej i rachunek za pobyt. Rachunek dostaje syn, ale płacić nie chce, bo matki nie chce znać. Ma swoje bardzo złożone emocjonalnie powody - nie ona go wychowywała, nie z nią miał prawdziwą więź. Prawdziwy pat. Pytanie, czy urzędnicy chcą i mogą ten problem rozwiązać? Materiał magazynu "Polska i Świat". Całe wydanie dostępne w TVN24 GO.

Dostał rachunek za opiekę nad matką. Odmówił zapłaty

Dostał rachunek za opiekę nad matką. Odmówił zapłaty

Źródło:
TVN24

Trwają procedury związane z otwarciem parkingu podziemnego na 420 miejsc pod placem Powstańców Warszawy. Zapowiadany termin oddania obiektu do użytku został już przekroczony. Firma, która będzie zarządzać garażem, deklaruje, że zostanie on otwarty w ciągu dwóch tygodni.

Parking podziemny opóźniony. Na początek ma być darmowy 

Parking podziemny opóźniony. Na początek ma być darmowy 

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ponad połowa Amerykanów uważa, że prezydent USA Donald Trump jest zbyt przychylny Rosji. Podobnego zdania jest blisko jedna trzecia republikańskich wyborców - wynika z sondażu Ipsos dla agencji Reutera. Większość sprzeciwia się aneksji Kanady, Grenlandii i Strefy Gazy.

Trump zbyt przychylny Rosji? Sondaż

Trump zbyt przychylny Rosji? Sondaż

Źródło:
PAP

"Łowcy cieni" Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w Warszawie i podwarszawskich Ząbkach dwóch poszukiwanych mężczyzn. W akcji wspierali ich policjanci z wydziału bojowego.

Akcja "łowców cieni", dwie osoby zatrzymane

Akcja "łowców cieni", dwie osoby zatrzymane

Źródło:
PAP/tvn24.pl

Samolot linii American Airlines z 178 osobami na pokładzie stanął w płomieniach po awaryjnym lądowaniu na międzynarodowym lotnisku w Denver. Zapalił się silnik. Pasażerowie zostali ewakuowani z maszyny po skrzydle. 12 osób odniosło niewielkie obrażenia i trafiło do szpitala.

Wylądował, chwilę później stanął w płomieniach. Pasażerów ewakuowano po skrzydle

Wylądował, chwilę później stanął w płomieniach. Pasażerów ewakuowano po skrzydle

Źródło:
PAP, Reuters, CBS News

Zasiadająca w Trybunale Konstytucyjnym Krystyna Pawłowicz przekazała, że sędziowie TK nie otrzymali wynagrodzeń za luty. Według byłej posłanki PiS to pierwsza taka sytuacja, wynagrodzenia za styczeń zostały wypłacone.

Cięcie kosztów w TK. Pawłowicz: nie dostaliśmy uposażeń za luty

Cięcie kosztów w TK. Pawłowicz: nie dostaliśmy uposażeń za luty

Źródło:
PAP

W niektórych częściach świata można było podziwiać zaćmienie Księżyca. W jego trakcie tarcza naszego naturalnego satelity zrobiła się czerwona.

Zaćmienie Księżyca. Tak wyglądało w różnych częściach świata

Zaćmienie Księżyca. Tak wyglądało w różnych częściach świata

Źródło:
Reuters

Wygląda na to, że siły ukraińskie wycofują się pod presją władz USA z obwodu kurskiego po ponad siedmiu miesiącach od zajęcia części tego regionu na zachodzie Rosji - pisze portal francuskiego dziennika "Le Monde", powołując się na ukraińskich obserwatorów i brak doniesień o intensywnych walkach.

"Le Monde": wygląda na to, że Ukraina wycofuje się z obwodu kurskiego pod presją USA    

"Le Monde": wygląda na to, że Ukraina wycofuje się z obwodu kurskiego pod presją USA    

Źródło:
PAP

Mężczyzna z Australii jest pierwszą osobą, która opuściła szpital ze sztucznym sercem. Czterdziestokilkulatek przeżył dzięki niemu aż 100 dni w oczekiwaniu na przeszczep. Zdaniem nadzorujących jego stan lekarzy, urządzenie o nazwie BiVACOR, które wszczepiono Australijczykowi, może w ciągu kolejnej dekady odmienić losy pacjentów kardiologicznych na całym świecie. 

Z sercem z tytanu przeżył 100 dni. Jako pierwszy na świecie

Źródło:
The Guardian, PAP

Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazało blisko 964 miliony złotych Poczcie Polskiej na pokrycie kosztów związanych z obowiązkiem świadczenia usług w 2023 roku - poinformował w czwartek resort. Płatność była możliwa dzięki decyzji Komisji Europejskiej.

Przelew na potężną kwotę. Ministerstwo tłumaczy

Przelew na potężną kwotę. Ministerstwo tłumaczy

Źródło:
PAP

Stołeczny ratusz po raz trzeci organizuje loterię PIT. Osoby rozliczające się z podatku w Warszawie mają szansę wygrać między innymi samochód elektryczny, rowery oraz karty miejskie. Termin rejestracji zgłoszeń upływa 31 maja 2025 roku.

Ruszyła loteria PIT. Do wygrania samochód, rower lub karta miejska

Ruszyła loteria PIT. Do wygrania samochód, rower lub karta miejska

Źródło:
PAP
Czy Elon Musk zabierze nam internet? "To miałoby katastrofalne skutki"

Czy Elon Musk zabierze nam internet? "To miałoby katastrofalne skutki"

Źródło:
tvn24.pl
Premium