Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Stacje jeszcze nieskończone, a już zniszczone

Warszawa

Akt wandalizmu na PKP WłochyMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Wykonawca nie oddał jeszcze wyremontowanych peronów kolejarzom, a już będzie musiał je ponownie remontować. W dwóch nowych przejściach podziemnych na linii grodziskiej pojawiły się "graffiti". Kolejarze rozkładają ręce, ale już ostrzegają wandali: będzie monitoring.

Przystanki zostały wyremontowane w ramach prac na linii do Grodziska Mazowieckiego, które trwają już od dwóch lat. Kontrakt obejmuje zarówno budowę torów i reszty infrastruktury kolejowej, jak i prace na peronach i w ich sąsiedztwie.

Bazgroły na peronach

W Ursusie trwają jeszcze prace wykończeniowe, ale pasażerowie mogą już korzystać z nowego przystanku. Na ścianach białe płytki ceramiczne, wiaty też jasne, z przezroczystym dachem doświetlającym wnętrze. Równa szara nawierzchnia z wypukłymi prowadnicami dla niewidomych. Wszystko robi wrażenie trwałego i wygląda estetycznie. Niestety, nim kolejarze oficjalnie odebrali obiekt, pojawili się tam wandale, którzy bohomazami pokryli wszystkie ściany w tunelu i szklane ściany wiat na zewnątrz.

Podobnie, a nawet gorzej - bo "twórczość" bardziej wulgarna - jest na stacji Włochy.

- Aktualnie na przystanku trwa inwestycja, co oznacza, że do zakończenia prac za stan tunelu odpowiada wykonawca robót. Nie umniejsza to jednak szkód wyrządzonych przez osoby mażące po ścianach – komentuje Martyn Jandula z PKP.

Stacja PKP Ursus | tvnwarszawa.pl
Stacja PKP Ursus | tvnwarszawa.pl
Stacja PKP Ursus | tvnwarszawa.pl
Stacja PKP Ursus | tvnwarszawa.pl
Stacja PKP Ursus | tvnwarszawa.pl
PKP Włochy
Łukasz

Będzie monitoring

Z kolei Karol Jakubowski z PKP Polskie Linie Kolejowe precyzuje, że dla kolejarzy akty wandalizmu to chleb powszedni. - To, co dziwi najbardziej, to niszczenie przez wandali elementów, które mają pomagać osobom starszym czy niepełnosprawnym. Niekiedy naprawa zniszczonej windy trwa kilka dni. Znamy także przypadki, kiedy trzeba było wyprodukować u producenta nową część i sprowadzić ja do Polski – opisuje.

Jak z nim walczyć? Jak tłumaczą kolejarze, standardem jest już, że wyremontowane przystanki, stacje i przejścia podziemne wyposażane są w monitoring, który ma odstraszać wandali i pomagać służbom w ustaleniu sprawców dewastacji.

- Taki system będzie funkcjonował na linii grodziskiej – zapowiada Jakubowski.

Na jakim etapie jest inwestycja?

Remont obejmował budowę 15 rozjazdów, przebudowę siedmiu mostów i wiaduktów, pięciu przejść podziemnych oraz budowę dwóch nowych, a także budowę tunelu drogowego w Pruszkowie, modernizacje dziewięciu peronów na sześciu stacjach i przystankach. Przez rok na tym odcinku nie jeździły pociągi.

- Wykonawca, firma Intercor, prowadzi prace wykończeniowe w przejściach podziemnych na linii między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą. Kończą się prace przy montażu i uruchomieniu wind, trwają prace umożliwiające w najbliższym czasie montaż urządzeń systemu monitoringu i systemu dynamicznej informacji pasażerskiej – informuje Karol Jakubowski.

Po uzyskaniu zgód administracyjnych uruchomione zostaną windy.

- Planujemy, że nastąpi to we wrześniu lub październiku. Wtedy także wykonawca będzie musiał wyczyścić przejścia i usunąć z nich graffiti – mówi Jakubowski.

kz/r