Połamała sąsiadce żebra i nos, szklaną butelką biła po głowie

Policjanci zatrzymali kobietę podejrzaną o serię agresywnych zachowań wobec swojej sąsiadki
Policjanci zatrzymali kobietę podejrzaną o serię agresywnych zachowań wobec swojej sąsiadki
Źródło wideo: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II
Źródło zdj. gł.: KRP II
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W ręce policjantów wpadła 49-latka podejrzana o serię agresywnych zachowań wobec swojej sąsiadki. Kobieta miała grozić ofierze pozbawieniem życia, dwukrotnie zaatakować ją fizycznie oraz wybijać szyby w mieszkaniu. Poszkodowana ma złamane nos i cztery żebra.

"Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że jej sąsiadka od pewnego czasu zachowywała się wobec niej agresywnie, a sytuacja z każdym kolejnym zdarzeniem stawała się coraz poważniejsza" - poinformowała asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

Groziła śmiercią, połamała żebra i nos

Do pierwszego z ataków miało dojść na początku sierpnia. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, kobieta uderzyła pokrzywdzoną pięścią w twarz.

"Kiedy ta przewróciła się na podłogę, napastniczka miała kopnąć ją w okolice klatki piersiowej. Pokrzywdzona doznała poważnych obrażeń, w tym złamania kości nosa oraz czterech żeber" - opisała policjantka.

Na tym agresywne zachowanie się nie zakończyło. Następnego dnia podejrzana miała kierować wobec sąsiadki groźby pozbawienia życia i zdrowia.

Wybiła szyby w mieszkaniu sąsiadki

Natomiast w kolejnych dniach doszło do następnych zdarzeń. Kobieta miała wybić zewnętrzne szyby w dwóch oknach mieszkania pokrzywdzonej. Wartość powstałych w ten sposób strat oszacowano na około 1200 złotych.

"Następnie podejrzana ponownie miała grozić sąsiadce pozbawieniem życia i zdrowia oraz kilkukrotnie uderzyć ją szklaną butelką w głowę. Pokrzywdzona doznała urazu głowy, w tym ran powłok skórnych" - zrelacjonowała rzeczniczka mokotowskiej komendy.

Sprawą zajęli się policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Kilka dni temu pojechali pod ustalony adres na Mokotowie. Na miejscu zatrzymali 49-latkę.

Miała uderzać butelką w głowę

Kobieta usłyszała już zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała, kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia mienia. Jeden z zarzutów dotyczy jednoczesnego kierowania gróźb oraz spowodowania obrażeń poprzez kilkukrotne uderzenie pokrzywdzonej szklaną butelką w głowę.

Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące 49-latka spędzi w areszcie tymczasowym. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: