"Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że jej sąsiadka od pewnego czasu zachowywała się wobec niej agresywnie, a sytuacja z każdym kolejnym zdarzeniem stawała się coraz poważniejsza" - poinformowała asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Groziła śmiercią, połamała żebra i nos
Do pierwszego z ataków miało dojść na początku sierpnia. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, kobieta uderzyła pokrzywdzoną pięścią w twarz.
"Kiedy ta przewróciła się na podłogę, napastniczka miała kopnąć ją w okolice klatki piersiowej. Pokrzywdzona doznała poważnych obrażeń, w tym złamania kości nosa oraz czterech żeber" - opisała policjantka.
Na tym agresywne zachowanie się nie zakończyło. Następnego dnia podejrzana miała kierować wobec sąsiadki groźby pozbawienia życia i zdrowia.
Wybiła szyby w mieszkaniu sąsiadki
Natomiast w kolejnych dniach doszło do następnych zdarzeń. Kobieta miała wybić zewnętrzne szyby w dwóch oknach mieszkania pokrzywdzonej. Wartość powstałych w ten sposób strat oszacowano na około 1200 złotych.
"Następnie podejrzana ponownie miała grozić sąsiadce pozbawieniem życia i zdrowia oraz kilkukrotnie uderzyć ją szklaną butelką w głowę. Pokrzywdzona doznała urazu głowy, w tym ran powłok skórnych" - zrelacjonowała rzeczniczka mokotowskiej komendy.
Sprawą zajęli się policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Kilka dni temu pojechali pod ustalony adres na Mokotowie. Na miejscu zatrzymali 49-latkę.
Miała uderzać butelką w głowę
Kobieta usłyszała już zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała, kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia mienia. Jeden z zarzutów dotyczy jednoczesnego kierowania gróźb oraz spowodowania obrażeń poprzez kilkukrotne uderzenie pokrzywdzonej szklaną butelką w głowę.
Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące 49-latka spędzi w areszcie tymczasowym. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.