Polska

Polska

Premier Donald Tusk obiecuje, że zapozna się z raportem Najwyższej Izby Kontroli, która zbadała stan wałów przeciwpowodziowych i podobnych inwestycji na Odrze. Wnioski są niepokojące: stan 1/3 wałów jest fatalny, wiele inwestycji nawet nie rozpoczętych i niewykluczone, że mogą się powtórzyć poważne zalania w dorzeczu Odry - alarmuje Izba.

W Beskidach i Karkonoszach na skutek większych niż w weekend mrozów o poranku zmalało zagrożenie lawinowe. We wtorek ratownicy GOPR obniżyli je z czwartego do trzeciego stopnia. Nie oznacza to, że niebezpieczeństwo minęło. Turyści wybierający się w góry nadal powinni zachować szczególną ostrożność.

Narciarka, jedna z dwóch kobiet porwanych w niedzielę przez lawinę śnieżną w Tatrach, zmarła w nocy z poniedziałku na wtorek - poinformował wicedyrektor zakopiańskiego szpitala im. Chałubińskiego Marian Papież. Stan drugiej poszkodowanej jest dobry.

W Bieszczadach po raz kolejny tej zimy występuje zjawisko inwersji powietrza, wysoko w górach jest cieplej niż w dolinach. Inwersja sprawia, że we wtorek z połonin widać w promieniu ok. 100 kilometrów.

Ratownicy GOPR odnaleźli w poniedziałek pod Turbaczem w Gorcach turystę, który w niedzielę wyszedł w góry i nie wrócił. - Noc spędził w śnieżnej zaspie. Jest skrajnie wyczerpany i wychłodzony, ale przytomny - poinformował szef podhalańskiego GOPR Mariusz Zaród.

Po fali mrozów i śnieżyc, prognoza na najbliższe dwa tygodnie jest niezwykle optymistyczna. Maksymalna temperatura w tym okresie sięgnie nawet 12 stopni powyżej zera. Czy to już wiosna, czy może zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa? Wyjaśnia meteorolog TVN Meteo, Artur Chrzanowski.

- Chodniki w ogóle nie są czyszczone, ani przez mieszkańcow, ani przez władze - żalili się mieszkańcy Łodzi, którzy poranną drogę do pracy przypłacili bolesnym upadkiem lub złamaniem. Nocny przymrozek po ciepłej niedzieli sprawił, że poruszanie się po chodnikach i drogach wieczorem i rano wymagało sporo wprawy. Niemal w całym kraju pokryła je gołoledź.

W całym kraju temperatura podniosła się powyżej 0 stopni Celsjusza. Topić zaczął się śnieg i powstałe podczas siarczystych mrozów sople i lodowe rzeźby. Reporterzy 24 nadsyłają zdjęcia niszczycielskiej dla zimowego krajobrazu odwilży.

Zajęcia w szkołach w gminach na Żywiecczyźnie, które sparaliżowały w ostatnich dniach opady śniegu, w poniedziałek odbędą się normalnie - poinformowali w niedzielę wójtowie. Sytuacja w rejonie poprawia się. Coraz więcej dróg jest przejezdnych.

Mazurskie jeziora przyciągają na swoją taflę nie tylko latem. O tej porze roku również nie brak tam amatorów żeglarstwa. Reporter 24 zarejestrował na jeziorze Niegocin miłośników żeglarstwa lodowego. I zrobił przy tym serię nastrojowych zdjęć.

Odwilż to nie tylko gigantyczne kałuże na jezdniach i chodnikach, ale też dobra zabawa. Przekonał nas o tym Reporter 24, który mokry i ciężki śnieg wykorzystał do rodzinnego budowania iglo.

Najpierw zaskoczyła nie przychodząc. Potem przyszła i to od razu z siarczystym mrozem. Wreszcie szczodrze sypnęła śniegiem. Tegoroczna zima skuła grubym lodem rzeki. Tak grubej pokrywy na Wiśle nie było od 15 lat.

W Świnoujściu (Zachodniopomorskie) kursują już wszystkie promy na dwóch przeprawach, miejskiej i w Karsiborze. Od środy przeprawy działały nieregularnie. Przyczyną był północny wiatr, który powodował spiętrzenia kry lodowej, utrudniające ruch promów.

- W ciągu dwóch dni napadało 150 cm białego puchu - relacjonuje sytuację z Beskidu Żywieckiego reporter TVN24, Robert Jałocha. Mieszkańcy zasypanych wiosek zmagają się ze zwałami śniegu, które stwarzają niebezpieczeństwo dla pieszych i kierowców. Trwa wielkie odśnieżanie dachów i dróg, które nie zawsze kończy się to szczęśliwie.

Od piątku w Polsce jest coraz cieplej. Temperatura sięga kilku kresek powyżej zera. Zamarznięte zbiorniki wodne zaczynają topnieć, a to stwarza niebezpieczeństwo dla wędkarzy łowiących spod lodu czy nieostrożnych dzieci. Jakie mamy szanse na ratunek, gdy zarwie się pod nami lód i jak wygląda akcja ratownicza, sprawdzał prezenter TVN24, Marcin Żebrowski.

Trzy niewielkie kawałki meteorytu, który spadł w ubiegłym roku na gospodarstwo agroturystyczne w Sołtmanach koło Kruklanek (woj. warmińsko-mazurskie), trafiły do kolekcji planetarium w Olsztynie.

Beskid Żywiecki zasypał śnieg. Przez dwie ostatnie doby spadło go tak dużo, że władze Zwardonia zdecydowały o jego wywożeniu. W gminie Rajcza 20 proc. dróg jest nieprzejezdnych, a ze względów bezpieczeństwa zamknięto dwie szkoły - poinformował reporter TVN24 Robert Jałocha. Podobna sytuacja panuje w Szklarskiej Porębie po ataku zimy.

200 osób, mnóstwo śniegu, 25 kilogramów marchewki, tyle samo węgla i godzina - to wszystko było potrzebne, by ulepić 419 bałwanów. Po co? By pobić światowy rekord Guinessa. Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla dopięli swojego pod czujnym okiem kontrolera z Polskich Rekordów i Osobliwości.