W czwartek w mokotowskim sądzie rejonowym odbyło się posiedzenie przygotowawcze w sprawie byłego komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka i wybuchu granatnika w siedzibie Komendy Głównej Policji. Obrońca generała chciał, aby akta sprawy wróciły do prokuratury. Wskazywał na uchybienia w śledztwie. Sąd się z tym nie zgodził i wyznaczył pierwszy termin rozprawy na 13 listopada.
Dziesięć lat i cztery miesiące ma spędzić w więzieniu Tomasz C., sprawca wypadku w Gnieźnie. Sąd uznał, że mężczyzna powodując wypadek, usiłował zabić byłą partnerkę, z którą jechał.