Rekordowe ceny ropy

5 lipca 2008

Baryłka ropy naftowej na giełdzie w Nowym Jorku jest teraz najdroższa od początku grudnia zeszłego roku i kosztuje ponad 58 dolarów. Według prezesa grupy Lotos Pawła Olechnowicza ropa nie będzie znacząco drożeć. Za baryłkę czarnego złota na koniec roku trzeba będzie zapłacić maksymalnie 70 dolarów.

We wtorek ropa naftowa na giełdzie w Nowym Jorku kosztuje 54 dolary - najdrożej od ponad pół roku. Powód? Według maklerów - w USA widać oznaki poprawy w gospodarce.

Zyski koncernu BP spadły w pierwszym kwartale o 62 proc. w porównaniu z tym samym okresem przed okiem. Wynik ten, za który w głównej mierze odpowiedzialny jest spadek cen ropy, jest jednak i tak lepszy od oczekiwań.

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają z powodu oczekiwań, że wzrosły amerykańskie zapasy tego surowca - podają maklerzy. W środowy ranek (cz.polsk.) baryłka ropy kosztowała 48,10 dolarów, czyli była tańsza o 2,1 proc. niż dzień wcześniej.

Tak jak kilka dni temu Rosja, teraz Wenezuela zmienia swój budżet na 2009 rok. Dlaczego? Bo ropa - źródło głównych wpływów w jednym i drugim kraju - będzie kosztować mniej niż to przewidywano. Prezydent Wenezueli Hugo Chavez obniża prognozę ceny baryłki ropy z 60 do 40 dolarów i w ten sposób chce zapobiec ewentualnej dziurze budżetowej.

Ministrowie państw członkowskich Organizacji Państw Eksportujących Ropę (OPEC) zdecydowali się nie zmniejszać wydobycia surowca i utrzymać obowiązujące od grudnia ub.r. limity produkcyjne. Uczestnicy konferencji w Wiedniu ustalili również, że 11 spośród 12 państw OPEC przekracza obowiązujące limity wydobywcze o łącznie 800 tys. baryłek dziennie.

Cena ropy naftowej coraz bardziej zbliża się do granicy 50 dolarów za baryłkę. Powód to oczekiwanie, że kraje OPEC zmniejszą wydobycie surowca, a także spodziewany spadek amerykańskich zapasów.

Rosyjski Gazprom przygotowuje się do zaciskania pasa i zapowiada radykalną korektę swego budżetu oraz planów inwestycyjnych na ten rok. Koncern przewiduje, że średnia cena ropy, od której zależy też cena gazu, może spaść w tym roku do 25 dolarów za baryłkę.

Rosja i Chiny podpisały we wtorek największą jak do tej pory umowę kredytową na dostawy ropy naftowej do Chin - podała agencja Reutera z Moskwy. W ramach kontraktu, dwie rosyjskie firmy naftowe otrzymają od Chin kredyt w wysokości 25 miliardów dolarów w zamian za umowę o długofalowych dostawach ropy.

Cena ropy naftowej w piątek idzie w górę po największym tygodniowym spadku od grudnia ubiegłego roku. Zmiana trendu jest o tyle zaskakująca, że z gospodarki napływają coraz gorsze dane. Nadzieją są plany pomocowe rządów.

Na amerykańskich rynkach paliw cena ropy gwałtownie spadła. Powód? Gospodarka spowalnia, firmy zwalniają pracowników, dlatego uzasadnione są obawy, że popyt na paliwa w USA spadnie jeszcze mocniej - podają maklerzy.

Słabnący złoty jest powodem do zmartwień nie tylko dla posiadaczy kredytów walutowych. Za portfele wkrótce złapią się także kierowcy. Jak prognozują analitycy, właśnie ze względu na rosnące kursy walut, w najbliższych dniach zdrożeje paliwo na stacjach.

Jak zarobić na niewypływających z portów starych tankowcach? Można wynająć je na magazyny - podpowiadają specjaliści i mówią o intratnym interesie - zwłaszcza, że oczekują wzrostu ceny ropy naftowej.

Cena ropy naftowej w czwartek spadła do nieco ponad 36 dolarów za baryłkę. Raport Departamentu Energii USA pokazał, że amerykańskie zapasy surowca są najwyższe od 16 miesięcy, co świadczy o spadku popytu.

Ropa naftowa drożeje na giełdzie w Nowym Jorku o ponad 5 procent. Maklerzy za powód uważają napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie: izraelską inwazję na Strefę Gazy i irańskie wezwania do ograniczenia wydobycia.

Przewodniczący OPEC, minister energetyki Algierii Szakib Chelil wyraził nadzieję, że Rosja dołączy do naftowego kartelu. Według niego, pozwoliłoby to "zwiększyć siłę" organizacji eksporterów ropy naftowej.

Ropa naftowa w poniedziałek nieco drożeje na rynkach paliw. Jako powód analitycy wskazują spekulacje, że administracja prezydenta George'a W.Busha pomoże sektorowi motoryzacyjnemu. Jednocześnie nasilają się oczekiwania dużych cięć produkcji ropy przez OPEC.

We wtorek na giełdach paliw ropa naftowa łagodnie tanieje. Według maklerów powodem znów są obawy, że globalna recesja się pogłębi, a tym samym spadnie popyt na paliwa. Spadek cen następuje po poniedziałkowych sporych wzrostach.

Cena ropy z obszaru Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) spadła w środę o 85 centów, do 40,75 USD za baryłkę - poinformował w czwartek kartel naftowy. Arabia Saudyjska twierdziła ostatnio, że pożądana jest cena 75 USD za baryłkę.

- Ceny benzyny i oleju napędowego mogą spaść o kilkanaście groszy - stwierdził w TVN CNBC Biznes Ryszard Kaczmarek z biura maklerskiego Reflex badającego rynek paliw. Wszystko, dzięki temu, że baryłka ropy kosztuje mniej niż 50 dolarów. To ponad 60 proc. mniej niż w lipcu.