Programy

"Polacy w ogóle mają plaże?". Amerykanie w szoku po porażce na piasku

Programy

TwitterPolsko-amerykańska wojna w internecie

Po wczorajszym zwycięstwie polskich siatkarzy plażowych nad najlepszym duetem świata Jacob Gibb - Sean Rosenthal, amerykańscy kibice nie mogą wyjść z szoku i z niedowierzaniem pytają na Twitterze: "Jak Polska mogła wygrać z USA? Przecież tam nie ma nawet plaż!".

Polski duet Grzegorz Fijałek - Mariusz Prudel w drugim meczu grupowym turnieju olimpijskiego zagrał wzorowo i w poniedziałkowy wieczór rozbił Amerykanów 2:0 (21:17, 21:18). Para w ocenie komentatorów, może być czarnym koniem turnieju siatkarzy plażowych.

Polska, kraj nie nad morzem

Amerykanie, którzy siatkówkę plażową bardzo sobie cenią i obserwują od lat, po meczu są zdumieni. Kibice dają temu wyraz choćby na Twitterze, w ten sposób wylewając swoją frustrację: "Głupi Polacy. Oni nawet nie mają plaż", "Jak mogliśmy przegrać w siatkówce plażowej z Polakami? W Polsce nawet nie ma plaż".

Jeden z Amerykanów idzie jeszcze dalej i z nutą pretensji pyta: "Dlaczego w ogóle Polska i Łotwa mają swoje reprezentacje w siatkówce plażowej?" (Łotwa to kolejny rywal USA w grupie; Łotysze z Polakami wygrali w pierwszym meczu - red.).

Kolejny stwierdza: "Polska ma drużynę siatkówki plażowej? Proszę, opowiedzcie mi w takim razie o tych wspaniałych polskich plażach...".

Amerykanie chwalą się wiedząTwitter

"Co za ignorancja..."

I Polacy odpowiadają - po angielsku: "Owszem, mamy ich całkiem sporo. Uczcie się więcej geografii".

Inni są bardziej dosadni: "USA - Polska 0:2. Amerykanie myślą, że nie mamy u siebie plaż... Co za ignorancja i braki w wiedzy...".

Jeszcze inni po prostu się z tego śmieją i polsko-amerykańska wymiana zdań trwa na Twitterze od kilkunastu godzin.

Polacy "prostują" AmerykanówTwitter

Do ćwierćfinału tylko krok

Grzegorz Fijałej i Mariusz Prudel swój olimpijski start zaczęli od porażki z Łotyszami, ale teraz są wiceliderami grupy. Przed nimi teoretycznie najsłabszy rywal - RPA. Jeżeli Polacy wygrają spotkanie to bez względu na wynik meczu USA-Łotwa, wejdą do ćwierćfinału imprezy.

Amerykanie są na trzecim miejscu i ostatnie spotkanie z Łotyszami muszą wygrać, jeżeli chcą być pewni awansu. Jeżeli przegrają, być może uda im się awansować dzięki grze w barażu.

Finał turnieju jest przewidziany na czwartek 9 sierpnia.

Autor: adso//bgr / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Twitter

Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości