Poznań

Antyterroryści wpadli do domu i skuli niewinnych. Sąd uchylił zatwierdzenie akcji

Poznań

To na teren tej posesji weszli antyterroryści
To na teren tej posesji weszli antyterroryścitvn24
wideo 2/3

Antyterroryści weszli do domu, w którym miały znajdować się przedmioty pochodzące z kradzieży. Skuli dwóch mężczyzn, przeszukali posesję i odjechali. Niczego nie znaleźli. Po akcji przeprosili domowników. Sąd właśnie uchylił postanowienie zatwierdzające przeszukanie tej posesji. Uznał, że akcja była bezprawna.

Był wieczór, domownicy powoli kładli się spać. Wtedy na podwórko z impetem wjechał samochód, a z niego wyskoczyli antyterroryści.

W Złotowie prowadzone jest śledztwo w sprawie kradzieży dwóch ładowarek teleskopowych o wartości kilkuset tysięcy złotych. W ramach działań, które są prowadzone przez policję w tej sprawie, jeden z pokrzywdzonych złożył zeznanie, wskazując posesję pod Szczecinkiem, gdzie, jak twierdził, są ukryte te kradzione ładowarki. Jak zeznał, miała tam także przebywać grupa osób, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która mogła dysponować także bronią KWP w Poznaniu (wypowiedź archiwalna)

Funkcjonariusze szukali skradzionego sprzętu budowlanego o wartości kilkuset tysięcy złotych. Nic nie znaleźli. Po przeszukaniu domu odjechali. Potem przeprosili domowników.

Jak się okazało policjanci działali na własną rękę. Na teren posesji weszli bez polecenia i zgody prokuratora. Zwrócili się o akceptację akcji dopiero po swojej fatalnej pomyłce. Wówczas prokuratura oceniła, że policjanci mieli uzasadnione podstawy do podjęcia interwencji i zatwierdziła tę akcję.

Teraz sąd uchylił postanowienie zatwierdzające przeszukanie posesji. - Było to działanie bezprawne, a policjanci mieli wystarczająco dużo czasu, by poprosić o zgodę przed planowaną akcją - dowiedziała się Małgorzata Mielcarek, reporterka TVN24, która zajmuje się tą sprawą.

Co dalej? To zależy od tego, co zrobi prokuratura. Ta może się odwołać od decyzji sądu. Na razie prokuratura czeka na pisemne uzasadnienie.

Zadośćuczynienie

Poszkodowana rodzina dostała już odszkodowanie za zniszczony płot. Ale z ich strony to jeszcze nie koniec tej sprawy.

- Będziemy wnosić o zadośćuczynienie za straty moralne. Jest to wartość niewymierna - mówi mec. Mirosław Wałowski, pełnomocnik rodziny.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/gp / Źródło: TVN24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Poznań

Pozostałe wiadomości