"Naprawdę seksowna maszyna"

26.03 | - Ten śmigłowiec jest legendą. Wszyscy piloci chcieliby się nim przelecieć - wyznaje Leszek Pawuła, jedyny w Polsce pilot, który lata wspomnianym amerykańskim śmigłowcem. W poniedziałek zaprezentowano możliwości jednego z 12 wyprodukowanych w kraju, w Mielcu, Black Hawków. (TVN24)
Tak lata polski Black Hawk
Źródło zdj. gł.: TVN24
- To wspaniała maszyna. Latam tymi śmigłowcami dla amerykańskiej armii już od 25 lat, więc naprawdę się na tym znam - mówi amerykański pilot Michael Skaggs, który przybył do Warszawy na pokaz wyprodukowanego w Mielcu śmigłowca Black Hawk. Wtóruje mu Leszek Pawuła, jedyny w Polsce pilot, który lata wspomnianą maszyną. - Ten śmigłowiec jest legendą. Wszyscy piloci chcieliby się nim przelecieć - stwierdza.

Zaprezentowany na lotnisku Bemowo, w Warszawie, Black Hawk ma być zakontraktowany do polskich wojsk lądowych i marynarki wojennej. Jest jednym z 12 maszyn wyprodukowanych w Mielcu.

"Seksowna maszyna"

Michael Skaggs, pilot Sikorsky Aircraft pytany o wrażenia z przelotu Black Hawkiem polskiej produkcji stwierdził, że między amerykańskim a polskim modelem jest różnica. - Ten polski jest troszeczkę lepszy. Jest o prawie pół tony lżejszy od Black Hawków, którymi latałem w Ameryce - skomplementował Polaków Amerykanin.

- A tak w ogóle, to spójrzcie, jak pięknie wygląda. To naprawdę seksowna maszyna - powiedział Skaggs.

Amerykański pilot o polskim Black Hawku: "To seksowna maszyna". (TVN24)

Amerykański pilot o polskim Black Hawku: "To seksowna maszyna". (TVN24)

Black Hawk? Przyjemność i bezpieczeństwo

- To jest doskonała platforma do tego, żeby zrobić nim wiele różnych misji. W zależności od wyposażenia. Najpopularniejsze misje, jakie ten śmigłowiec robi, to ratownictwo z pola walki, wszystkie misje wojenne – wspomaganie pola walki, transport, wspomaganie misji ratunkowych nad wodą, czy w górach - wymienia Pawuła.

Mówi, że maszyna robi ogromne wrażenie, bo ma "bardzo duże wyciągi". - Daje pilotowi dużo przyjemności, ale też poczucie bezpieczeństwa - stwierdza Pawuła. Pytany o konkrety opowiada m.in., że prędkość przelotowa śmigłowca dochodzi do 300 km/h. - Black Hawk jest bardzo dobrze wyposażony w automatykę, czyli w to, co wspomaga pilota - chwali maszynę Pawuła.

Pilot pytany o to, jakie powietrzne ewolucje zaprezentuje powiedział, że zacznie od "spokojniejszych figur". - Pokażemy obroty, przemieszczenia bokiem, tyłem. Potem pokażemy trochę większą prędkość i efektowne zawroty - wymieniał Pawuła, który jednak zaznaczył, że wszystkich możliwości Black Hawka nie da się pokazać, nie znikając widzom z oczu.

26 nowych śmigłowców

Jeszcze w marcu MON ma ogłosić przetarg na 26 wielozadaniowych śmigłowców dla Wojsk Lądowych i Marynarki Wojennej. Dostawy miałyby się zakończyć w roku 2017.

We wstępnym ogłoszeniu o zamiarze ogłoszenia przetargu Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że postępowanie ma dotyczyć 26 śmigłowców - 16 transportowych, trzech w wersji poszukiwawczo-ratowniczej, kolejnych trzech do zadań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu oraz czterech do zwalczania okrętów podwodnych.

Mają to być średnie śmigłowce wielozadaniowe "pozyskiwane w oparciu o wspólną platformę bazową".

Obecnie polska armia do zadań transportowych, poszukiwawczych i przeciwokrętowych używa głównie rosyjskiej produkcji śmigłowców Mi-8 i Mi-17 oraz morskich Mi-14; a także krajowych Sokołów i Anakond.

Zakupy śmigłowców zapowiadano od kilku lat, przewidując, że z ponad 250 wojskowych helikopterów do 2018 r. trzeba będzie wycofać dwie trzecie.

Legendarny amerykański śmigłowiec w rękach polskiego pilota (TVN24)

Legendarny amerykański śmigłowiec w rękach polskiego pilota (TVN24)

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: