Polska

Lepper: jest gorzej niż za Stalina w ZSRR

Polska

Aktualizacja:
Lepper: Tusk jest filarem PiS
TVN24Lepper: Tusk jest filarem PiS

- Wszystko zależy od PO. Jeśli Tusk nie przejmie władzy przed wyborami, będzie to oznaczać, że skrycie wspiera PiS - uważa Andrzej Lepper. Lider Samoobrony zapowiedział nowe dowody w sprawie Telegrafu - spółki, którą na początku lat 90-tych posiadało Porozumienie Centrum braci Kaczyńskich

- PO boi się odpowiedzialności za kraj. Jak może chce prowadzić kampanię wyborczą, gdy władzę sprawuje PiS, gdy na naszych oczach dochodzi do ewidentnego łamania prawa i konstytucji? - pytał Lepper. - Od 7 września do wyborów jest 45 dni! Wiele się może zdarzyć. Ilu niewinnych ludzi zostanie pomówionych, ilu się stanie krzywda? - ostrzegał lider Samoobrony.

- Pan Tusk wielokrotnie mówił, że nie chce stać po stronie Leppera, Giertycha, Olejniczaka. To po której stronie stoi Platforma i Tusk? Czy nie jest tak, że dziś filarem, który wspiera PiS, jest właśnie PO i Tusk? - pytał Lepper.

Zdaniem byłego wicepremiera dzisiejsze zatrzymanie Janusza Kaczmarka świadczy o tym, że "PiS wykazują oznaki choroby - psychopatii, a do tego jeszcze desperacji". - To lęk przed tym,że komisje śledcze obnażą całą prawdę - łącznie ze śmiercią Blidy i tych osób, które zmarły, bo po aresztowaniu Mirosława G. nie wykonywano przeszczepów. Boją się, że ich współpracownicy z CBA zeznając pod przysięgą powiedzą całą prawdę - uważa Lepper.

Braci Kaczyńskich określił mianem "dyktatorów". Ocenił też, że obecna sytuacja w Polsce jest gorsza niż "za Saddama Husajna w Iraku i Józefa Stalina w Związku Radzieckim".

Lider Samoobrony zaapelował też do służb specjalnych. - Pomyślcie o przyszłości. Władza Kaczyńskich kiedyś się skończy, a wy będziecie musieli odpowiadać za to, co teraz robicie - ostrzegł.

Na koniec lider Samoobrony zostawił bombę, ale z opóźnionym - o cztery dni - zapłonem. Zapowiedział, ze w poniedziałek pokaże dokumenty, które będą świadczyć o tym, że "układ stworzyli bracia Kaczyńscy".

Chodzi o tzw. sprawę Telegrafu. Lepper przypomniał, że Telegraf "powstał w 1990 roku, z kapitałem akcyjnym 250 mln starych złotych. Kaczyński miał 225 akcji wartych 22,5 mln złotych". - Ciekawe czy też wtedy nie miał konta - ironizował lider Samoobrony.

- W ciągu 10 miesięcy kapitał wzrósł do 36,5 mld, czyli 144 razy. I to trzeba wyjaśnić. To nie jest sprawa przedawniona, są nowe fakty, które jak się potwierdzą, to państwo w poniedziałek usłyszycie - zapowiedział Lepper. -Jeśli już jakaś partia zarobiła dużo na II RP, to Porozumienie Centrum Kaczyńskich - podsumował.

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości