Szef komisji poseł Ryszard Kalisz zwołując posiedzenie zadeklarował, że zaprosił Seremeta nie po to, by omawiać kwestie personalne, ale "funkcjonowanie instytucji prokuratury od strony organizacyjnej i prawno-ustrojowej". Chodzi o dyskutowaną przez ekspertów i praktyków kwestię, czy likwidować lub przeformułować działalność prokuratury wojskowej.
Jest konflikt
O konflikcie między prokuraturą wojskową a jej cywilnym zwierzchnictwem media pisały w zeszłym tygodniu po dramatycznych wydarzeniach w Poznaniu. 9 stycznia płk Mikołaj Przybył, szef wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, postrzelił się w twarz.
Wówczas między Seremetem a Parulskim zarysowała się różnica zdań w ocenie tych zdarzeń - pierwszy skrytykował część tez postawionych przez Przybyła, zanim się okaleczył. Drugi - poparł bezpośredniego podwładnego.
Kilka dni później gen. Parulski oświadczył jednak, że media wykreowały sztuczny konflikt między nim a Seremetem. - Współpraca układała się i układa w sposób prawidłowy - zapewnił wówczas.
Według ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, nie ma powodu, dla którego prokuratura wojskowa miałaby zachować odrębność od prokuratury cywilnej. Jego zdaniem wydziały wojskowe powinny funkcjonować w ramach cywilnych prokuratur.
Źródło: PAP, TVN24