Kidawa-Błońska "wolałaby się dowiedzieć od Jaśkowiaka". Schetyna: to twardy zawodnik

Polska

Małgorzata Kidawa-Błońska mówi, że samym pojaieniem się kontrkandydata nie jest zaskoczonatvn24
wideo 2/4

Jacek Jaśkowiak chce konkurować z Małgorzatą Kidawą-Błońską o nominację Platformy Obywatelskiej do ubiegania się o prezydenturę. - Oboje mają wielką szansę, żeby wygrać z prezydentem Dudą – ocenia szef PO Grzegorz Schetyna.

W środę prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak poinformował, że zgłosił swoją kandydaturę w prawyborach prezydenckich Koalicji Obywatelskiej.

- Ja na pewno lubię czystą grę, lubię uczciwe zagrania i chciałabym, żeby ta nasza debata, nasza rywalizacja pomogła Platformie, a nie zaszkodziła – powiedziała w środę wieczorem Małgorzata Kidawa-Błońska po zakończeniu pierwszego dnia kongresu Europejskiej Partii Ludowej w Zagrzebiu.

Jak przekonywała, jest gotowa do walki w prawyborach, z ciekawym kontrkandydatem, jak określiła Jacka Jaśkowiaka. Wyraziła nadzieję na rywalizację w dobrym stylu.

Kim jest Jacek Jaśkowiak? Sylwetka

"Wolałabym dowiedzieć się od Jaśkowiaka, że jest kontrkandydatem"

Podkreśliła, że w piątek zarząd Platformy Obywatelskiej podejmie decyzje dotyczące konwencji wyborczych i ich kolejności, jednak sam system głosowania nie będzie zmieniony i to konwencja krajowa PO podejmie ostateczną decyzję, kto będzie walczył o prezydenturę.

Małgorzata Kidawa-Błońska zadeklarowała, że bardzo lubi prezydenta Poznania. - To bardzo dobry samorządowiec, bardzo dobry prezydent. Wiem, że uprawia boks i jest osobą waleczną - podkreśliła.

Przypomniała, że ona sama kilka tygodni temu zadeklarowała udział w prawyborach PO, dlatego nie jest zaskoczona samym faktem, że ma kontrkandydata. - Tylko wolałabym się dowiedzieć o tym od niego, oficjalnie kto to jest, a nie czekać na otwarcie białej koperty - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu.

"Oboje mają szansę wygrać"

Szef PO Grzegorz Schetyna, który również był w Zagrzebiu na kongresie EPL, mówił dziennikarzom, że ważne jest, że jest dwóch prawdziwych kandydatów w prawyborach PO. Jego zdaniem rywalizacja Jacka Jaśkowiaka i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej będzie bardzo ciekawa i do końca nie będzie ona rozstrzygnięta.

- Oboje mają wielką szansę, żeby wygrać z prezydentem Dudą. Dla mnie to jest ważne, że to są prawdziwe kandydatury, prawdziwa historia, która za nimi stoi, prawdziwe zaangażowanie, prawdziwe emocje i wielka szansa - mówił lider Platformy.

Grzegorz Schetyna podkreślił, że prawybory chce traktować jako równoległą prezentację kandydatów, a nie jako rywalizację. Jego zdaniem zainteresowanie opinii publicznej prawyborami pokazuje, że są one wielką szansą dla PO i Koalicji Obywatelskiej, że wyłoniony zostanie kandydat, który będzie mógł wygrać wybory.

Przekonywał, że prawybory nie przyczynią się do uzewnętrznienia podziałów w ugrupowaniu. - Tylko taka partia, jak PO jest sobie w stanie na to pozwolić: na prawybory uczciwe, otwarte, takie, które decydują o kandydaturze i przechodzą w naturalny sposób do kampanii prezydenckiej - oświadczył polityk.

Mówiąc o Jacku Jaśkowiaku, Grzegorz Schetyna określił go jako "twardego zawodnika" i świetnego prezydenta. - Jestem dumny z tego, że PO ma takie zasoby kadrowe - powiedział. Szef Platformy zapewnił, że cała ta sytuacja w żaden sposób nie grozi opóźnieniem startu kampanii wyborczej PO. Kandydat ugrupowania ma zostać wyłoniony 14 grudnia.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP, TVN24