WIĘCEJ MATERIAŁÓW NA STRONIE "FAKTÓW" TVN
Kierujący samochodem marki Mercedes Vito pod koniec maja podczas wyprzedzania stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w trzy jadące prawidłowo rowerzystki: 42-letnią matkę oraz jej 7- i 14-letnie córki. Potem wpadł do rowu. Był kompletnie pijany, czego nie ukrywał w rozmowie z prokuratorem.
Mimo to po czterech miesiącach od wypadku sąd zgodził się, aby Marcin R. dobrowolnie poddał się karze 6 lat więzienia.
- Jest to człowiek młody, uważamy, że taka kara biorąc pod uwagę zagrożenie, jest adekwatna do czynu, jakiego się dopuścił - argumentowała Alicja Borowska z Prokuratury Rejonowej w Żywcu.
Zmiana decyzji
"Fakty" TVN poinformowały o sprawie Prokuraturę Generalną. Kilka godzin później Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej, która nadzorowała pracę śledczych decyzję zmieniła. Uznała bowiem, że wniosek o skazanie sprawcy wypadku jest niekompletny. Zaznaczono także, że kara jest zbyt niska.
Wniosek zostanie wycofany, a do sądu trafi akt oskarżenia. Marcin R. może spędzić w więzieniu 12 lat.
Autor: kło/tr / Źródło: Fakty TVN