Włamał się i... zasnął w wersalce. Miał 1,8 promila

Najbrzydsza kanapa świata Anno Domini 2008
Złodziej zasnął w wersalce
Źródło zdj. gł.: archiwum TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policja zatrzymała 44-latka, który włamał się do opuszczonego budynku. Mężczyzna chciał ukraść żelazne elementy. Zamiast jednak wyjść ze sprzętem, schował się w wersalce i zasnął. Miał 1,8 promila alkoholu we krwi.

- Dostaliśmy od mieszkańców Ząbkowic Śląskich zgłoszenie, że w jednym z niezamieszkałych budynków są otwarte drzwi - mówi Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

Funkcjonariusze przyjechali na miejsce. W jednym z pomieszczeń znaleźli śpiącego w wersalce 44-latka.

Grozi mu do 10 lat

- Planował wynieść z budynku trochę sprzętu, żelaznych elementów. Nie udało mu się, bo schował się do skrzyni wersalki i po prostu zasnął. Miał 1,8 promila alkoholu w organizmie - tłumaczy Golec.

44-latek trafił do policyjnego aresztu i tam spędził resztę nocy. Za włamanie grozi mu do 10 lat więzienia.

Autor: bieru/par / Źródło: TVN24 Wocław

Czytaj także: