Radom

Kazali mu śpiewać po polsku, a gdy nie potrafił, brutalnie pobili. Akt oskarżenia

Akt oskarżenia (zdjęcie ilustracyjne)
Radykalizacja to wielowątkowy problem, który wymaga szerokich, systemowych działań
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zaczęło się od niewinnego pytania o papierosa, skończyło brutalnym pobiciem. Do sądu w Radomiu trafił akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom, którzy napadli na młodego Ukraińca. Powodem agresji był obcy akcent ofiary oraz fakt, że nie znała słów polskiej piosenki.

Śledczy skierowali w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Radomiu.

- Akt oskarżenia dotyczy popełnienia przestępstwa stosowania przemocy na tle narodowościowym wobec obywatela Ukrainy, jego pobicia, usiłowania dokonania rozboju, a także znieważenia na tle narodowościowym - powiedział w piątek szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Oskarżeni są w wieku 22-38 lat. Trzech z nich to mieszkańcy Radomia, jeden pochodzi z Jedlińska.

W przypadku najstarszego z mężczyzn, który od razu przyznał się do wszystkiego, złożył obszerne wyjaśnienia i wskazał dwóch współsprawców, sąd - jako środek zapobiegawczy - zastosował dozór policyjny. Trzech pozostałych mężczyzn przebywa w tymczasowym areszcie.

Za zarzucane im przestępstwa grozi kara do 15 lat więzienia.

Wyzywali, bili i kopali

8 maja na ul. Tybla w centrum Radomia grupa mężczyzn zaczepiła młodego Ukraińca z pytaniem o papierosa. Gdy usłyszeli jego obcy akcent, kazali mu śpiewać polską piosenkę, a ponieważ jej nie znał, zaczęli go wulgarnie wyzywać, podkreślając jego narodowość. W końcu przeszli do rękoczynów - popychali go, szarpali, zażądali, by oddał im kurtkę i telefon.

Mężczyzna próbował odeprzeć atak, ale się przewrócił. Sprawcy nadal go bili i kopali, zadając ciosy także w głowę. Uciekli dopiero, gdy pojawili się przechodnie.

Młody Ukrainiec w wyniku napaści odniósł obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia powyżej siedmiu dni. Miał ślady pobicia, otarcia, zasinienia na głowie i twarzy, a także wybity bark. 

Źródło: PAP
Czytaj także: