"Na łuku drogi zjechała do przydrożnego rowu"

Wypadek na krajowej "50" pod Ostrowią Mazowiecką
Śledztwo prowadziła prokuratura w Ostrowi Mazowieckiej
Źródło wideo: Google Maps
Źródło zdj. gł.: Ochotnicza Straż Pożarna w Broku
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W sobotę rano doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia na krajowej "50" pod Ostrowią Mazowiecką. Kierująca autem osobowym zjechała do rowu, ale nic jej się nie stało. Została pouczona.

Jak przekazali strażacy ochotnicy z Broku, do wypadku udziałem samochodu osobowego trasie Brok - Ostrów Mazowiecka, zostali zadysponowani w sobotę o godzinie 10.52. "Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pierwszej pomocy medycznej osobie poszkodowanej" - poinformowali druhowie w mediach społecznościowych.

Jak dodali, na miejscu pracowali też strażacy z PSP Ostrów Mazowiecka, policja, pogotowie ratunkowe i służba drogowa.

Po południu lokalna policja podała dokładniejsze informacje na temat przebiegu zdarzenia.

- 40-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego, kierując Oplem, nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i na łuku drogi zjechała do przydrożnego rowu, dachując. Kobieta była trzeźwa. Została przewieziona do szpitala na badania, nic jej się nie stało, została pouczona - przekazała nam oficer prasowa policji w Ostrowi Mazowieckiej aspirant Marzena Laczkowska.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: