Pożar wybuchł w czwartek około godziny 13 w okolicy ulicy Modlińskiej. Strażacy poinformowali, że zapaliła się elewacja budynku. Dym był widoczny z wielu miejsc w stolicy.
"Nagle zobaczyłem taki ogromny słup dymu"
O tym, jak wyglądał pożar mówił w TVN24 muzyk Sidney Polak, którego studio mieści się blisko miejsca zdarzenia. - Jechałem ze studia do domu (…) nagle zobaczyłem taki ogromny słup dymu - relacjonował.
- Jak tylko podjechałem, to zobaczyłem, że to po prostu płonie budowa. Dym naprawdę robił wrażenie. Bardzo duży słup czarnego dymu, takiego gryzącego - kontynuował muzyk. I podkreślił, że bardzo szybko na miejscu pojawiły się służby.
Pożar wybuchł na terenie budowy. W bliskiej odległości od palącej się elewacji znalazł się operator dźwigu. Został ewakuowany przez strażaków na ziemię. Reszta pracowników ewakuowała się samodzielnie. Nikomu nic się nie stało.
Opracowała Aleksandra Sapeta