Muzyk świadkiem pożaru. "Nagle zobaczyłem ogromny słup dymu"

Pożar na Białołęce
Sidney Polak o pożarze w Warszawie: nagle zobaczyłem taki ogromny słup dymu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Miejski Reporter
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dym naprawdę robił wrażenie. Bardzo duży słup czarnego dymu, takiego gryzącego - relacjonował w TVN24 muzyk i wokalista Sidney Polak, który widział z bliska pożar na warszawskiej Białołęce. Jak podkreślił, na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby.

Pożar wybuchł w czwartek około godziny 13 w okolicy ulicy Modlińskiej. Strażacy poinformowali, że zapaliła się elewacja budynku. Dym był widoczny z wielu miejsc w stolicy

"Nagle zobaczyłem taki ogromny słup dymu"

O tym, jak wyglądał pożar mówił w TVN24 muzyk Sidney Polak, którego studio mieści się blisko miejsca zdarzenia. - Jechałem ze studia do domu (…) nagle zobaczyłem taki ogromny słup dymu - relacjonował.

- Jak tylko podjechałem, to zobaczyłem, że to po prostu płonie budowa. Dym naprawdę robił wrażenie. Bardzo duży słup czarnego dymu, takiego gryzącego - kontynuował muzyk. I podkreślił, że bardzo szybko na miejscu pojawiły się służby.

Pożar na terenie budowy w Warszawie, Białołęka
Pożar na terenie budowy w Warszawie, Białołęka
Źródło: Sidney Polak

Pożar wybuchł na terenie budowy. W bliskiej odległości od palącej się elewacji znalazł się operator dźwigu. Został ewakuowany przez strażaków na ziemię. Reszta pracowników ewakuowała się samodzielnie. Nikomu nic się nie stało.

Opracowała Aleksandra Sapeta

Źródło: TVN24
Czytaj także: