Zima mocno trzyma nie tylko w Polsce. W wielu miejscach na Węgrzech od zeszłego tygodnia na termometrach utrzymywały się wartości na minusie. Na wschodzie kraju temperatura maksymalna w poniedziałek wyniosła zaledwie -5, a miejscami nawet -7 stopni Celsjusza. Poniżej zera było także w Budapeszcie i nad Balatonem.
Atak zimy spowodował, że wody tego popularnego wśród turystów jeziora zamarzły po raz pierwszy od dziewięciu lat.
Lód załamał się na Dunaju
We wtorek strażacy z Budapesztu otrzymali zgłoszenie o psie, pod którym załamał się lód na Dunaju. Zwierzę wpadło do lodowatej wody i nie mogło samo wydostać się na brzeg. Ekipy użyły specjalistycznego sprzętu, w tym tratwy, aby dotrzeć do psiaka.
Po dotarciu na brzeg zwierzę zostało przeniesione do karetki, gdzie ratownicy użyli ręczników i koców, aby wyrównać temperaturę jego ciała. Pies został następnie przewieziony do weterynarza.
Dunaj zamarzł także na północy kraju. W piątek w okolicach miasta Gyor, niedaleko granicy ze Słowacją, konieczne było uruchomienie lodołamaczy. Jak wynika z prognoz, weekend ma przynieść kolejną falę mrozów na Węgrzech.
Autorka/Autor: as
Źródło: Reuters, met.hu
Źródło zdjęcia głównego: Reuters