W poniedziałek wieczorem mieszkaniec stanu Santa Catarina na południowym wschodzie Brazylii wypłynął łodzią rybacką na otwarte morze. Wiatr wiał coraz silniej, a fale były coraz większe. W pewnym momencie łódź się przewróciła, a mężczyzna wpadł do wody. 35-latek przetrwał na pełnym morzu ponad 18 godzin. Na wodzie utrzymywał się na drzwiach lodówki.
18,5 godzin dryfował u wybrzeży Brazylii
Jak przekazała brazylijska żandarmeria, rybak został znaleziony po ponad 18,5 godzinach od tragicznego zdarzenia. W chwili przybycia ekipy ratunkowej był wycieńczony i odwodniony, jednak pozostawał przytomny. Ratownicy odnaleźli płynącego na drzwiach lodówki rozbitka w pobliżu jednej z wysp archipelagu Tamboretes. Został on uratowany we wtorek około godz. 13 czasu lokalnego. W trakcie dalszych poszukiwań odnaleziono też ciało drugiego rybaka. Zmarły podczas katastrofy jednostki 58-letni mężczyzna był ojcem uratowanego wcześniej rybaka. Zlokalizowano również wrak łodzi, którą obaj wypłynęli na połów.
W związku z wypadkiem służby wszczęły śledztwo.
Autorka/Autor: jzb/dd
Źródło: PAP, CNN Brasil
Źródło zdjęcia głównego: Governo de Santa Catarina