Jak przekazał w piątek serwis meteorologiczny Idokep, po kilku dniach silnych mrozów na Węgrzech zamarzło jezioro Balaton - popularny kierunek turystyczny. Doszło do tego po raz pierwszy od 2017 roku.
- Musieliśmy czekać dziewięć lat, aby poinformować o ponownym całkowitym zamarznięciu Balatonu - napisał meteorolog portalu Gergo Cseki.
Lód wciąż niebezpieczny
Ekspert wyjaśnił, że chociaż w ostatnich dniach temperatury były wystarczająco niskie, aby utworzyć lód, silne podmuchy wiatru rozbijały i przesuwały pływające kry po powierzchni jeziora. Warunki te opóźniły rozwój zwartej, nieprzerwanej warstwy lodu. W piątek sytuacja uległa zmianie. Prędkość wiatru znacznie spadła, a temperatura w pobliżu linii brzegowej spadła w kilku miejscach poniżej -10 stopni Celsjusza.
Meteorolog przestrzegł jednak przed korzystaniem z wytworzonej na jeziorze tafli lodu. Władze podkreślają, że jezioro Balaton nie nadaje się obecnie do jazdy na łyżwach ani uprawiania sportów zimowych. Nawet tam, gdzie lód wydaje się twardy, ukryte słabe punkty stanowią poważne zagrożenie.
Autorka/Autor: ast
Źródło: PAP, Idokep
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/TAMAS VASVARI