Do zdarzenia doszło na terenie magazynów samoobsługowych w Rockport w stanie Teksas. 15 sierpnia Rachel Kelly-McKee wraz ze swoim psem Chelsea wybrała się do swojego magazynu. W pewnym momencie kobieta i jej pupil zostały zaatakowane przez rój afrykańskich pszczół miodnych. Owady te, zwane także pszczołami zafrykanizowanymi, znane są ze swojej agresji.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Uciekali nocą przed ogniem. "Spakowałam wszystkie rzeczy i ruszyłam"
Pszczoły użądliły ją ponad 300 razy
Poszkodowana w rozmowie z amerykańskimi mediami przekazała, że jej pies mógł sprowokować pszczoły do ataku. Owady błyskawicznie otoczyły kobietę, która nie mogła ich odgonić. Jak dodała, rój liczył prawdopodobnie kilkaset osobników.
- Biegałam dookoła, po prostu odganiając i próbując je od siebie odgonić, krzyczałam - opisywała. Mieszkanka Rockportdodała, że próbowała opuścić teren magazynów, jednak brama wjazdowa była zamknięta. Na szczęście właściciel obiektu zobaczył, co się dzieje, i zdalnie ją otworzył.
Później pomocy kobiecie udzielili zastępca szeryfa hrabstwa oraz ratownicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lamar. Według służb Rachel została użądlona ponad 300 razy, co mogło doprowadzić do jej śmierci. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji poszkodowana otrzymała pomoc medyczną.