Tornada omijają tę część kraju. Tym razem zabiły 11 osób

Zniszczenia w Chinach
Zniszczenia w chinach.mp4
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Co najmniej 15 ofiar śmiertelnych i 17 zaginionych - to bilans po serii burz i tornad, jaka przetoczyła się nad środkowymi i południowymi Chinami. W wielu regionach odnotowano poważne zniszczenia i ewakuowano dziesiątki tysięcy osób. Jednocześnie nad wschodnie regionu kraju nadciąga supertajfun Bavi.

W poniedziałek środkowe i południowe regiony Chin zmagały się z falą ekstremalnych warunków atmosferycznych. W prowincji Hubei wystąpiły gwałtowne burze, tornada i wiatr wiejący z prędkością blisko 150 km/h. Z kolei w regionie autonomicznym Kuangsi na południowym wschodzie kraju utrzymujące się od kilku dni ulewne opady deszczu, wywołane przez tajfun Maysak, doprowadziły do powodzi i przerwały tamę w okolicach miasta Nanning.

Dwa tornada, ponad 100 rannych osób

Lokalne media podają, że w prowincji Hubei ekstremalnie silny wiatr zrywał dachy oraz niszczył infrastrukturę. Znaczne straty odnotowano między innymi w miastach Huanggang i Huangshi. Wystąpiły tam dwa tornada, w wyniku których zginęło co najmniej 11 osób, a 143 zostały ranne. Udostępnione w sieci nagrania pokazują między innymi zniszczone i wywrócone przez wiatr samochody. Na miejscu trwa akcja ratownicza. Według agencji prasowej Xinhua służby poszukują jednej zaginionej osoby.

Eksperci zaznaczyli, że tornada występują niezwykle rzadko w prowincji Hubei. Ostatni raz to zjawisko pojawiło się tam w maju 2021 roku. Meteorolodzy ostrzegli, że to nie koniec niebezpiecznej pogody w tej części Chin. We wtorek największym zagrożeniem mają być ulewne opady deszczu.

Dziesiątki tysięcy ewakuowanych

Trudna sytuacja ma miejsce także w regionie autonomicznym Kuangsi, gdzie tajfun Maysak przyniósł nawalne opady deszczu. W wyniku ulew doszło tam do powodzi oraz lawin błotnych, w których zginęły cztery osoby. Lokalne władze ewakuowały ponad 48 tysięcy mieszkańców. Rządowa telewizja CCTV poinformowała też o 16 zaginionych osobach po zejściu potężnej lawiny błotnej.

W reakcji na rozległe zniszczenia w wielu regionach państwa przywódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping wezwał we wtorek państwowe służby ratownicze do podjęcia "wszelkich możliwych wysiłków" w celu ratowania poszkodowanych.

>>> CZYTAJ TAKŻE: Po burzy tropikalnej pękł zbiornik retencyjny

Supertajfun nadciąga

Wiele wskazuje na to, że w najbliższych dniach Chiny zmierzą się z kolejnym pogodowym kataklizmem. Znad Pacyfiku w stronę wschodniego wybrzeża kraju zmierza supertajfun Bavi. Jak ocenił Liu Changjun, dyrektor państwowego instytutu badawczego ds. powodzi, kraj stoi w tym roku w obliczu "skomplikowanej i poważnej" sytuacji powodziowej z powodu globalnego ocieplenia i silnego zjawiska El Nino. Dodał, że wymaga to od odpowiednich służb "zmiany podejścia z doświadczeń historycznych na planowanie pod kątem scenariuszy ekstremalnych".

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: