- Zacznę od niżu, który właśnie w środę znajdować się będzie nad Europą Środkową: najpierw nad Królewcem, później nad Litwą, tuż obok Polski. Z kolei z drugiej strony, na zachodzie kontynentu, nad Wielką Brytanią, będziemy mieli wyż - opowiadał Wasilewski. Różnica ciśnienia między niżem z nad Europy Środkowej a wyżem zachodnioeuropejskim, wynosząca około 40 hektopaskali, sprawi, że strefa największych porywów północnego i północno-zachodniego wiatru w środę będzie dokładnie nad Polską.
- Te porywy wiatru to może być około 100 kilometrów na godzinę nad Zatoką Gdańską, a wzdłuż linii brzegowej, czyli na Wybrzeżu Gdańskim, na Helu to może być 80-90 kilometrów na godzinę. To już naprawdę solidny wiatr, jak na tę porę roku rzadko spotykany - mówił.
Jedna z największych anomalii temperatury
To, że w Polsce powieje, nie jest jedyną niedobrą wiadomością dla miłośników wakacyjnej pogody.
- Oprócz tego cyrkulacja powietrza z północy poskutkuje również tym, że będzie do nas płynąć zimne powietrze. Tak więc spodziewamy się nie tylko silnego wiatru, lecz także wtargnięcia zimnego powietrza z północy do Europy Środkowej [...] Polska będzie miała w Europie jedną z największych anomalii, to znaczy u nas to odchylenie na minus od średniej temperatury będzie prawie największe w Europie - zaznaczył Wasilewski, dodając, że będzie u nas maksymalnie 15-16 stopni.
"Wichura i to ochłodzenie uderzą idealnie w Polskę", a jakby tego było mało, spodziewamy się deszczu.
- Jeszcze dla porządku narysuję front okluzji, który będzie za naszą wschodnią granicą, ale też jest dość istotny, bo powstanie taki zawinięty front, taka strefa opadów, która spowoduje, że będzie padać. Czasami mocniej, czasami słabiej, a myślę, że czasami to mogą być dość intensywne opady - poinformował prezenter tvnmeteo.pl, który wszystko, co wydarzy się w pogodzie rysował na mapach, które zobaczycie w wideo.
- I tak to w lipcu pogoda zaserwuje nam październik - podsumował.