Świat

Świat

Huragan Irene w ciągu doby będzie nad Nowym Jorkiem. Ewakuowanych zostało 370 tysięcy osób. Zobacz, jak Amerykanie przygotowują się na jego przyjście.

Stany Zjednoczone drżą przed nadejściem Irene. Pierwszy tegoroczny huragan na Atlantyku dotarł już do Karoliny Północnej i idzie dalej. Dotrzeć ma do Nowego Jorku i stanów Nowej Anglii, które nie widziały huraganu od dwóch dekad. Śledź drogę Irene razem z nami!

Pięć razy dziennie wlatują w centrum huraganu, by zmierzyć siłę wiatru i zebrać dane, na podstawie których spróbują przewidzieć, jak Irene się zachowa i gdzie uderzy. Mowa o synoptykach z Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej.

Potężny front atmosferyczny, niosący burze, opady deszczu i gradu, przesuwa się nad Europą Zachodnią. Według prognoz synoptyków, w sobotę wcześnie rano ma dotrzeć do Polski. Wieczorem może przynieść silne burze w centrum kraju.

W ciągu najbliższych dwóch lat Japonia zamierza o połowę zmniejszyć poziom promieniowania na terenach, skażonych na skutek awarii w elektrowni atomowej Fukushima I.

Potężny huragan Irene zbliża się niebezpiecznie do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Na jego trasie mogą znaleźć się tereny zamieszkałe przez Amerykanów. Według prognoz uderzenie nastąpi jutro.

Władze Serbii, Czarnogóry, Chorwacji, Macedonii, Bośni i Hercegowinie oraz Albanii ostrzegły w czwartek przed falą upałów, która przechodzi przez południowy wschód Europy. Obecne temperatury w regionie są o około 10 stopni wyższe od średniej dla tej pory roku i przekraczają 40 st. C.

Uszkodzone budynki, samochody, ogrody - to wynik opadów gradu na zachodniej Ukrainie. Gradowe kule miały średnicę nawet 5 centymetrów.

Fala upałów, nietypowych dla końca sierpnia, ogarnęła Bułgarię. W czwartek w położonym na południowym zachodzie kraju mieście Sandanski termometry pokazały 39 st. C. Nie padł jednak rekord z 1993 roku, kiedy temperatura wyniosła tam aż 39,6 stopnia.

We wtorek trzęsienie ziemi, a w najbliższą niedzielę huragan - tego w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych nie było. Ostatnią burzą tej kategorii był tam Bob i było to 20 lat temu. Obecnie zmierza tam Irene - mieszkańcy sześciu stanów czekają w pogotowiu na jej nadejście.

Setki połamanych drzew, zalane domy i piwnice, a także zablokowane drogi i szlaki kolejowe to skutki nagłych burz i ulew, które wystąpiły w nocy ze środy na czwartek na terenie całych Czech. Doszło do kilku wypadków. Nie ma ofiar w ludziach.

Chłodny front atmosferyczny przechodzi przez Niemcy. Meteorolodzy obserwują gwałtowne burze, którym towarzyszą opady deszczu i silnie wiejący wiatr. Już w nocy front dojdzie do Polski.

Fala upałów, która od tygodnia utrzymuje się we Włoszech, jest przyczyną zgonów starszych ludzi na całym półwyspie. 10 osób zmarło w Mediolanie. Temperatury w kraju przekraczają 35 st. C.