Nowa dyżurka ma siedzibę w świeżo wyremontowanej "goprówce" z 1950 r., w której już wcześniej dyżurowali ratownicy. Teraz jednak ich pomieszczenia znalazły się w innej części budynku. - Po remoncie znacznie poprawiły się warunki pracy - powiedział zastępca naczelnika beskidzkiej grupy GOPR Tomasz Jano,- Mamy teraz do dyspozycji dwa pomieszczenia z aneksem kuchenno-sanitarnym. Wyremontowaliśmy je za ok. 100 tys. zł ze środków m.in. pomagającej nam Fundacji RADAN. Oczywiście, jak dotąd, pełnione będą tam przez cały rok całodobowe dyżury - zaznaczył Jano.Ponad 60 lat tradycjiMarkowe Szczawiny to jedna z sześciu całorocznych stacji ratunkowych beskidzkich goprowców. Pozostałe mieszczą się w Szczyrku i Brennej Węgierskim oraz na Czantorii, Hali Miziowej i Klimczoku. Po raz pierwszy stałe dyżury ratowników na Markowych Szczawinach wyznaczono w grudniu 1953 r.
Autor: xyz//aq / Źródło: TVN Meteo