Nowa komisja smoleńska

5 lutego 2016

Prawo i Sprawiedliwość cztery lata temu zapowiadało, że sprawa katastrofy smoleńskiej będzie jedną z najważniejszych kwestii, którymi się zajmie po przejęciu władzy. Prokuratura Zbigniewa Ziobry przeprowadziła, wbrew woli wielu rodzin, ekshumacje ofiar, a Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz zapewniali, że prawda jest już coraz bliżej. Dziś o sprawie smoleńskiej w kampanii PiS milczy. - Nie chodziło o prawdę. Chodziło o spektakl - oceniła Izabela Sariusz-Skąpska, która w katastrofie z 2010 roku straciła ojca. Materiał magazynu "Czarno na białym" w TVN24.

Tomasz Arabski powinien podnieść karę - ocenił we wtorek senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski, odnosząc się do wniosku prokuratury, która chce dla byłego szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego między innymi półtora roku więzienia. Proces dotyczący organizacji lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku dobiegł końca. - Oczywistym jest, że prokuratura działa politycznie - ocenił poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki.

Kara półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, 72 tysiące złotych grzywny, zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych, nadzorczych i kontrolnych w instytucjach państwowych i samorządowych oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości domaga się prokuratura dla byłego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego w procesie dotyczącym organizacji lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku. O kary pozbawienia wolności w zawieszeniu zawnioskowała też dla czterech innych urzędników oskarżonych w procesie.

Eksperymenty "eksplozyjne" i dotyczące skutków oddziaływania detonacji materiałów wybuchowych na ciało ludzkie, udział w sekcjach zwłok, a także badanie wpływu rosyjskich służb specjalnych na przebieg remontu TU-154M wśród efektów roku prac podkomisji smoleńskiej – wynika z jej komunikatu. - To kolejny zbiór pomysłów oderwanych od faktów – komentuje Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Członkowie tak zwanej podkomisji smoleńskiej nie pojechali na oględziny wraku tupolewa do Rosji, ponieważ nie otrzymali zgody od strony rosyjskiej - poinformował Antoni Macierewicz w telewizji Trwam. - Rosjanie nam odmówili prawa rekonstrukcji wraku na miejscu, a zaprosili prokuraturę do oględzin - powiedział były szef MON, dodając, że "to ewidentna gra z ich strony".

Pięciu prokuratorów oraz technicy kryminalistyczni wezmą udział w wyjeździe do Smoleńska. Czynności związane z oględzinami wraku Tu-154M w Smoleńsku zaplanowano w przyszłym tygodniu od poniedziałku do piątku - poinformowała w piątek rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej, prokurator Ewa Bialik.

Kierowana przez Antoniego Macierewicza podkomisja smoleńska opuściła budynek MON przy ulicy Klonowej w Warszawie. "Dotychczasowa siedziba podkomisji będzie wykorzystywana na potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej" - poinformowało w poniedziałek Centrum Operacyjne MON.

Politycznie nie odpowiadałem za projekt wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu - mówił przed warszawskim sądem były premier Donald Tusk. Podkreślił też, że "nie leży w kompetencji premiera zajmowanie się stroną logistyczną tego rodzaju przedsięwzięć i inicjatyw". Przewodniczący Rady Europejskiej zeznawał w poniedziałek w procesie Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników w sprawie organizacji wizyt państwowych w Katyniu w kwietniu 2010 roku.

Nie uzyskaliśmy żadnych informacji na temat badań, dowodów, wyliczeń. Wszystko to, co zrobiła podkomisja, opiera się na oglądaniu zdjęć - tak poseł PO Marcin Kierwiński ocenił techniczny raport podkomisji smoleńskiej. Z kolei Maciej Lasek, były szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych podkreślił, że ustalenia podkomisji nie wnoszą nic nowego. - Dalej nie są pewni, ile było wybuchów, jaki był to materiał wybuchowy i w jakich miejscach - zaznaczył Lasek. - Tak się nie bada wypadków lotniczych - dodał.

Posłowie PO zapowiedzieli w piątek złożenie wniosku o pilne zwołanie posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej w sprawie wyników prac podkomisji smoleńskiej. Jak ocenili, podkomisja "boi się" przedstawić raport z obawy przed kompromitacją.

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powinien wysłać kolejną, zdecydowaną notę do szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa w sprawie zwrotu wraku samolotu rządowego - powiedział we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Jan Wojciech Piekarski, były ambasador Polski w Izraelu. - Notę ponawiającą polskie żądania z pełną argumentacją prawną - dodał.

Lewe skrzydło samolotu Tu-154 M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej, istniało kilka źródeł eksplozji, a brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła - to ma być jedna z kluczowych konkluzji raportu technicznego tzw. podkomisji smoleńskiej, który ma być według zapowiedzi Antoniego Macierewicza gotowy w kwietniu. Po raz kolejny podkomisja powołana przez Antoniego Macierewicza forsuje hipotezę o wybuchu na pokładzie tupolewa. Są one niezgodne z ustaleniami powołanej zaraz po katastrofie komisji Jerzego Millera.

- Być może nie odzyskamy do tego czasu wraku - przyznaje Antoni Macierewicz, ogłaszając w "Rzeczpospolitej" termin publikacji raportu na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Według deklaracji szefa MON dokument ten zostanie opublikowany "na wiosnę".

Choć końca prac smoleńskiej podkomisji nie widać, odchodzą z niej kolejni badacze. Z czteroosobowego prezydium został tylko jeden jego członek. Odchodzą tym ciszej, im głośniej jest o wybuchach na Tu-154. Czy rezygnują, bo nie chcą podpisywać się pod taką tezą podkomisji? Co stało się z Frankiem Taylorem, który miał być jej głównym zagranicznym doradcą? Materiał programu "Czarno na białym" TVN24.

Sugeruję, żeby Jarosław Kaczyński zwrócił się do swojego przyjaciela premiera Victora Orbana. Z racji jego bardzo bliskich ostatnio kontaktów z prezydentem Władimirem Putinem może załatwi prywatnie Kaczyńskiemu dostęp do katastrofy - powiedział Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej, komentując wtorkowe działania polskiego MSZ związane z katastrofą smoleńską.