Prezydent w Austrii zapłaci za siebie

 
Lech Kaczyński będzie wspierał naszych w Wiedniu
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Strona polska chciała, aby to Austriacy opłacili podróż Lecha Kaczyńskiego na czwartkowy mecz Austria-Polska - podał austriacki dziennik "Die Press". Informację szybko zdementowała Kancelaria Prezydenta: - Nie wysyłaliśmy żadnych listów do Austrii. Sami w całości pokrywamy koszty.

Austriacka gazeta podała, że w tej sprawie wysłana została przez Kancelarię Prezydenta specjalna nota. Rzekoma prośba miała wywołać spore zamieszanie u gospodarzy imprezy, ponieważ tego rodzaju przyjazdy głów państwa, jak udział w meczu piłkarskim, nie są traktowane jako oficjalne wizyty i nie ma zwyczaju ich finansowania. A w przypadku negatywnej odpowiedzi prezydent mógł w ogóle na stadion nie przybyć.

Postanowiliśmy tę informację sprawdzić. Skontaktowaliśmy się w tym celu z biurem prasowym Kancelarii, gdzie nasze pytanie wywołało konsternację. Odpowiedź była jednoznaczna: To jakaś bzdura, my w całości ponosimy koszty tej podróży, nigdy podobny list nie był wysyłany - zapewniła jedna z pracownic biura.

Według informacji Kancelarii, ambasada Polski w Wiedniu już na ten tekst zareagowała i będzie się domagać stosownego sprostowania.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: