TVN24 | Pomorze

Były skazany ma stawić się w Gostyninie. Wcześniej odmówiono jego przyjęcia

TVN24 | Pomorze

Autor:
eŁKa/tam
Źródło:
TVN24 Szczecin
Szaj o decyzji Sądu Okręgowego w Szczecinie w sprawie umieszczenia skazańca w Gostyninie
Szaj o decyzji Sądu Okręgowego w Szczecinie w sprawie umieszczenia skazańca w Gostyninietvn24
wideo 2/11
tvn24Szaj o decyzji Sądu Okręgowego w Szczecinie w sprawie umieszczenia skazańca w Gostyninie

Szczeciński sąd nakazał mężczyźnie, który odbył już wyrok za gwałty, stawienie się w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Mężczyzna czekał na prawomocną decyzję sądu od stycznia i przez ten czas cieszył się wolnością. W poniedziałek, 12 lipca, powinien zgłosić się do ośrodka w Gostyninie.

Jak poinformował nas Janusz Jaromin z Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, w czwartek - 8 lipca - zapadł wyrok w sprawie Zbigniewa M., który 21 stycznia 2021 roku wyszedł na wolność po odbyciu kary 10 lat więzienia. Mężczyzna w zakładzie karnym odsiadywał wyrok m.in. za gwałty i znęcanie się. Teraz M. ma w ciągu trzech dni - czyli do poniedziałku 12 lipca - stawić się w placówce w Gostyninie.

Pół roku wolności przez brak wolnych miejsc

Decyzją sądu miał on od razu, po zakończeniu wyroku, zostać umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. M. miał tam przebywać do czasu rozpatrzenia wniosku zakładu karnego o umieszczenie go tam na stałe. Jednak wtedy władze placówki go nie przyjęły, tłumacząc się przepełnieniem ośrodka. Mężczyzna został wypuszczony na wolność i odwołał się od sądowego rozstrzygnięcia. 8 lipca Sąd Apelacyjny w Szczecinie utrzymał w mocy orzeczenie sądu niższej instancji. A to oznacza, że Zbigniew M. ma trafić do Gostynina. O to, czy stawił się w placówce, zapytaliśmy szefa ośrodka. Czekamy na odpowiedź.

Zbigniew M. miał gwałcić swoją ofiarą i znęcać się nad nią przez dłuższy czas. Sąd ze względu na dobro ofiary nie zdradza szczegółów sprawy. Wiadomo jedynie, że miały wyjątkowo drastyczny charakter. Potwierdzają to decyzję szczecińskich sądów, które uznawały go za osobę stwarzającą zagrożenie dla społeczeństwa. Jak mówił nam Tomasz Szaj, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie, miały potwierdzać to opinie biegłych.

Prokuratura Rejonowa w Gostyninie prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez kierownictwo ośrodka w związku z nieprzyjęciem mężczyzny do ośrodka z powodu przepełnienia w styczniu. Sąd skierował go wtedy do ośrodka do czasu podjęcia decyzji - po zakończeniu wyroku nie było podstaw prawnych, by go trzymać za kratami.

O przepełnieniu ośrodka informowali dziennikarze "Czarno na białym" TVN24.

Reportaż "Czarno na białym" o przeludnieniu w ośrodku w Gostyninie
Reportaż "Czarno na białym" o przeludnieniu w ośrodku w GostyninieCzarno na białym TVN24

"Przeludniony ośrodek"

Jak opisywała na początku roku Ewa Dawidziuk z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, która wizytowała KOZZD w Gostyninie, "kończą się już jakiekolwiek możliwości tego i tak absolutnie przeludnionego ośrodka. (…) Większość pacjentów mieszka w ośmioosobowych salach, gdzie wstawiono łóżka piętrowe. W żadnej innej placówce leczniczej w kraju nie ma takich warunków".

Dodatkowo podczas tej wizytacji wyszło na jaw, że "w placówce przebywa czterech pacjentów w ramach tzw. zabezpieczenia na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. W tych sprawach nie zapadły jeszcze prawomocne orzeczenia sądowe uznające ich za osoby stwarzające zagrożenie".

Izba Cywilna Sądu Najwyższego w poszerzonym składzie 9 marca uznała, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące zabezpieczenia postępowania nie mogą stanowić podstawy prawnej do pozbawienia wolności groźnego przestępcy do czasu prawomocnego umieszczenia go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Oznacza to, że tych czterech pacjentów powinno również zostać wypuszczonych na wolność. SN zajął się sprawą po pytaniu prawnym skierowanym w grudniu 2019 roku przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

 Kto odpowiada za ośrodek w Gostyninie i ludzi, którzy do niego trafiają
Kto odpowiada za ośrodek w Gostyninie i ludzi, którzy do niego trafiajątvn24

Obietnice resortu

Ośrodek w Gostyninie działa od 2014 roku. Przepisy umożliwiają wobec najgroźniejszych przestępców, już po odbyciu przez nich kar więzienia, nadzoru prewencyjnego lub leczenia w KOZZD. Decyzję taką może podjąć sąd cywilny na wniosek dyrektora zakładu karnego, w którym dany przestępca przebywa.

Na początku lutego bieżącego roku Ministerstwo Zdrowia zapewniło, że podejmuje działania "na rzecz rozpoczęcia budowy" nowej siedziby gostynińskiego ośrodka. Resort podkreślił wówczas, że środki finansowe na ten cel na 2021 rok zostały zabezpieczone w budżecie państwa. W informacji zaznaczono, że "ponadto, we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, podjęte zostały również prace mające na celu podniesienie niektórych aspektów pobytu w placówce, obecnie ujętych w regulaminie organizacyjno-porządkowym ośrodka, do rangi ustawowej".

Autor:eŁKa/tam

Źródło: TVN24 Szczecin

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości