"Premier zdezerterował z nadzoru nad resortem rolnictwa"

Julia Pitera i Ryszard Kalisz w "Fakty po Faktach"
Julia Pitera i Ryszard Kalisz w "Fakty po Faktach"
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: TVN 24
Ryszard Kalisz (SLD) w "Faktach po Faktach" stwierdził, że dla utrzymania powyborczej koalicji premier Tusk "oddał PSL całą sferę rolnictwa" i pozostawił ją bez nadzoru. Dodał, że ludowcy w podległych resortowi agencjach "robili, co chcieli". Nie zgodziła się z nim Julia Pitera z PO.

Politycy odnieśli się do wtorkowej decyzji ministra rolnictwa Marka Sawickiego o złożeniu dymisji po ujawnionieniu przez media tzw. "taśm PSL".

Posłanka Platformy Obywatelskiej stwierdziła, że sprawa rozliczenia ministra Sawickiego "to był krok, który musiało zrobić PSL", a premier słusznie niczego nie komentował. - Byłoby, co najmniej nie na miejscu, gdyby zabierał głos (premier-red.) w sprawie, która trwa od wczoraj, jest badana przez służby. I właściwie czego byśmy oczekiwali od premiera? - pytała.

Pitera dodała, że Tusk w środę wyrazi swoją opinię - przyjmując lub odrzucając dymisję.Rozgrywki między koalicjantamiBogdan Pęk (PiS) stwierdził, że w ostatnich latach PSL stało się partią wyłącznie koniunkturalną. - Takie jest dzisiejsze państwo Tuska i Pawlaka. To jest państwo fatalne, w którym rozgrywka wewnętrzna, albo między koalicjantami ujawnia afery. CBA śpi, a teraz się budzi - ocenił Bogdan Pęk, senator PiS, kiedyś związany z PSL.Podobnego zdania był Kalisz. Stwierdził, że Tusk dla utrzymania koalicji "przymykał oko" na działania ludowców. - Mamy do czynienia z utrzymywaniem władzy dla samej władzy - ocenił Kalisz.Pęk stwierdził, że jeżeli część zarzutów okaże się prawdą, to zarówno Sawicki, jak i premier ponoszą polityczną odpowiedzialność za ujawnioną aferę.KontrolaJulia Pitera przypomniała, że w 2008 roku w Agencji Rynku Rolnego, przeprowadzona została kontrola, która wykazała szereg nieprawidłowości w zarządzaniu państwową spółką. Wyjaśniła, że wtedy prezes Agencji Rynku Rolnego Bogdan Twarowski stracił stanowisko, a jego miejsce zajął zaangażowany w sprawę "taśm PSL" Władysław Łukasik. Posłanka przypomniała, że Łukasik zobowiązał się wtedy na piśmie do wprowadzenia w Agencji zaleceń z kontroli.

Autor: pk//mat / Źródło: tvn24

Czytaj także: