Pierwsza ofiara powodzi na Podkarpaciu

Jedna ofiara powodzi
Jedna ofiara powodzi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Na podkarpaciu odnaleziono ciało mieszkańca Jabłonki. To pierwsza ofiara powodzi, które w ciągu ostatnich dni nawiedziły region. Mężczyznę wyłowiono wczoraj z potoku Dydnianka, dopływu Sanu. Poszukiwania trwały dwa dni.

- Mężczyzna prawdopodobnie wpadł do potoku, którego stan był znacznie podwyższony, i utonął - poinformowała Joanna Kędra-Ohar z policji w Brzozowie. Mężczyzna wyszedł z domu w czwartek wieczorem około 20. O jego zaginięciu rodzina powiadomiła policję w piątek wieczór.

W sobotę wciąż padało

Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.

Wezbrane potoki w powiecie bieszczadzkim podtopiły dwie wioski: Skorodne i Michniowiec.

Prognozy są optymistyczne

W związku z poprawiającą się sytuację na Wisłoku, odwołano alarmy powodziowe dla Krosna i powiatu brzozowskiego. Alarm powodziowy przekroczony jest na tej rzece w Żarnowej o 58 cm i ma tendencję spadkową. Fala na Wisłoku spodziewana jest w Rzeszowie w godzinach nocnych.

Obecnie w Rzeszowie Wisłok płynie poniżej alarmu o ok. 20 cm. Ustabilizowała się też Wisłoka, która pomiędzy Pustkowem a ujściem do Wisły płynie powyżej stanów ostrzegawczych, ale z tendencją spadkową. Przybiera natomiast Wisła, która przekroczyła stany ostrzegawcze i wskazuje tendencję wzrostową.

Źródło: Onet.pl

Czytaj także: