Decyzja kancelarii jest dość zaskakująca. Jeszcze we wtorek jej szef Tomasz Arabski odmówił udostępnienia Lecha Kaczyńskiego zarówno Tupolewa, jak i Jaka.
- W naszej ocenie wyjazd pana prezydenta, biorąc pod uwagę oficjalny skład delegacji, ma charakter prywatny - mówił Arabski.
Skoro wylot do Brukseli był prywatną wycieczką, to dlaczego podróż do Juraty uznano za podróż wagi państwowej. Arabski na razie tego nie skomentował.
Europoseł PiS Adam Bielan uważa, że za odmowę prezydentowi samolotu na szczyt UE, powinien podać się do dymisji.
Źródło: RMF FM, TVN24