Listonosz na tropie... telewizora

 
Przyniesie list i wyszpieguje telewizor?
Źródło: TVN24
Pocztowcy tworzą grupę urzędników, którzy sprawdzą, czy posiadacze radia i TV płacą abonament - donosi "Polska". Problem jednak w tym, że pracownicy poczty nie mają uprawnień ani do kontroli mieszkania bez zgody lokatora, ani do żądania od nas dokumentów potwierdzających opłacenie abonamentu.

– Sytuacja jest skomplikowana – przyznaje w rozmowie z gazetą Jacek Przyborski, rzecznik Poczty Polskiej w Gdańsku. – Nie mamy uprawnień do kontroli. Na przeszkodzie stoi prawo - mówi.

Do mieszkania „na legitymację” – i to jedynie w sytuacji wyjątkowej – mogą wejść policjanci. Zazwyczaj jednak muszą posiadać nakaz prokuratorski podpisany przez sąd. Ale jak do tej pory kierownictwo poczty nie prosiło policji o współpracę. – Nikt nie zgłosił się do nas o pomoc – mówi "Polsce" Jan Kościuk, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Szpieg w mundurze... listonosza

Do tej pory kontrole w domach mieli przeprowadzać listonosze. – Robili to w ramach dodatkowych obowiązków – mówi Przyborski. Ujawnia, że doręczyciele dostarczający przesyłki do mieszkań lub firm rozglądali się, czy znajdują się w nich odbiorniki. Gdy je zauważyli, mogli zapytać, czy opłacany jest za nie abonament. Za szpiegowanie obywateli dostawali dodatek do pensji.

Do nowej inicjatywy Poczty urzędnicy podchodzą bez entuzjazmu. – Dziwnych pomysłów ze strony dyrekcji wciąż nie brakuje – ironizuje Jacek Drążek, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Poczty Polskiej.

Ogłoszenia o pracy w charakterze kontrolera pojawiły się w wielu urzędach pocztowych w kraju, m.in. w Trójmieście. Jaki jest odzew? Na razie nie wiadomo.

Emeryci nie płacą

W piątek Sejm znowelizował ustawę medialną i zwolnił z płacenia abonamentu m.in. emerytów i rencistów. I choć ustawa nie weszła jeszcze w życie, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji już szacuje straty. Tegoroczne wpływy z abonamentu tylko dla Telewizji Polskiej powinny wynieść 507 mln zł, a dla publicznego radia – 195 mln.

Według wyliczeń KRRiT, biorąc pod uwagę tylko emerytów i rencistów po 60. roku życia, zwolnienie z opłat to strata prawie 170 mln zł. W dalszej kolejności Platforma Obywatelska zapowiada nawet całkowite zniesienie abonamentu. Na razie jednak obowiązuje on wszystkich, więc trzeba szybko wyegzekwować jego opłacanie. Obecnie – według szacunków – abonament opłaca ok. 40 proc. Polaków.

Źródło: tvn24.pl, "Polska", PAP

Czytaj także: