Profesor Simon: Jest czas wojny. Katastrofę sami sobie zafundowaliśmy

TVN24 | Polska

Autor:
akw/dap
Źródło:
TVN24
Prof. Simon: jest czas wojny: mamy gigantyczne straty ludzkie, część społeczeństwa zachowuje się kompletnie nieodpowiedzialnieTVN24
wideo 2/35
TVN24Prof. Simon: jest czas wojny: mamy gigantyczne straty ludzkie, część społeczeństwa zachowuje się kompletnie nieodpowiedzialnie

Pod koniec roku wirus przestanie szerzyć się na taką skalę, jaką obecnie obserwujemy, co jest katastrofą - ocenił w "Faktach po Faktach" specjalista chorób zakaźnych, profesor Krzysztof Simon. - Katastrofę sami sobie zafundowaliśmy – stwierdził. Na pytanie, kiedy zaczniemy wygrywać z epidemią, wskazywał na "koniec roku".

We wtorek rząd przedstawił zmiany w programie i harmonogramie szczepień. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że do końca drugiego kwartału tego roku "wykonamy łącznie 20 milionów szczepień". - Do końca sierpnia chcemy zaszczepić wszystkich, którzy będą chcieli się zaszczepić w Polsce – zapowiedział. Dotąd w naszym kraju wykonano ponad sześć milionów szczepień.

Czy prognozy szefa rządu w tej sprawie są realne? Na takie pytanie odpowiadał podczas wtorkowego wydania "Faktów po Faktach" profesor Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

- Plan jest realny pod dwoma warunkami: że szczepionki będą przychodziły regularnie do Polski. Mamy z tym ogromne problemy - stwierdził prof. Simon. Mówiąc o drugiej kwestii, profesor wskazał, że "obywatelskim obowiązkiem, z szacunku do ludzi, którzy z różnych powodów mogą ciężko to (zakażenie koronawirusem - red.) przechodzić, należy się zaszczepić"

OGLĄDAJ "FAKTY PO FAKTACH" W INTERNECIE

Prof. Simon: należy się zaszczepić z obywatelskiego obowiązku, z szacunku do ludzi, którzy z różnych powodów mogą ciężko przejść COVID-19TVN24

Kiedy wygramy z epidemią?

Minister zdrowia Adam Niedzielski we wtorek ocenił, że sytuacja epidemiczna w naszym kraju "pozostaje cały czas bardzo trudna". - Liczby nowych zachorowań cały czas wzrastają. Nie widzimy jeszcze żadnych symptomów hamowania tendencji przyrostu liczby nowych zachorowań – przyznał. - Niestety ta sytuacja ma też bardzo realny wpływ na sytuację w całym sektorze medycznym – zauważył.

Według Simona w związku z aktualnym przebiegiem epidemii "jest czas wojny". - Mamy gigantyczne straty ludzkie, ludzie chorują, część społeczeństwa zachowuje się kompletnie nieodpowiedzialnie w stosunku do innych osób – komentował. 

Prof. Simon: jest czas wojny: mamy gigantyczne straty ludzkie, część społeczeństwa zachowuje się kompletnie nieodpowiedzialnieTVN24

Profesor Simon mówił, że powrotu do normalności nie należy się spodziewać w sierpniu, czyli w oczekiwanym przez premiera Mateusza Morawieckiego terminie zaszczepienia wszystkich chętnych na szczepienie dorosłych Polaków. - My się nigdy wirusa nie pozbędziemy. Będzie jak z grypą, trzeba będzie się doszczepiać – mówił.

- Myślę, że pod koniec roku, racjonalnie, wirus przestanie szerzyć się na taką skalę, jaką obecnie obserwujemy, co jest katastrofą – ocenił profesor.

Dodał, że tę "katastrofę sami sobie zafundowaliśmy". - Wirus z Anglii nie przyleciał z bocianami, tylko ludzie przynieśli. Rozprzestrzeniał się z innych ludzi na ludzi, którzy nie trzymali dystansu, (nie nosili) maski, nie myli rąk – opisywał, nawiązując do brytyjskiej, bardziej zaraźliwej mutacji koronawirusa.

Na przypomnienie, że rząd nie zdecydował się na zalecenie testowania na koronawirusa Polaków wracających z Wielkiej Brytanii przed świętami Bożego Narodzenia, profesor Simon ocenił, że "był to błąd".

Pytany, kiedy zatem zaczniemy wygrywać z epidemią, gość "Faktów po Faktach" wskazał na "koniec roku". - Nie przeszczepimy 38 milionów ludzi, nie da rady – przyznał.

Prof. Simon: Jest epidemia, wojna wirusa z nami. Zaczniemy wygrywać tę wojnę pod koniec rokuTVN24

"Musimy masowo, masowo, masowo szczepić ludzi"

We wtorek rządowy pełnomocnik do spraw szczepień Michał Dworczyk poinformował między innymi, że do grupy osób szczepiących dołączą diagności laboratoryjni, farmaceuci, fizjoterapeuci i studenci ostatniego roku studiów medycznych.

- Dlaczego nie? – pytał Simon, komentując taką decyzję. - Marnujemy lekarzy, którzy powinni być wykorzystani do innych celów. Zupełnie nie widzę powodów, żeby nie mógł (szczepić) student piątego roku medycyny – mówił. Dopytywany o farmaceutów, odpowiedział, że przeszkolenie ze szczepienia to "bardzo prosta sprawa".

Z zapowiedzi rządu wynika także, że w drugim kwartale tego roku powstanie więcej punktów szczepień przeciw koronawirusowi. To między innymi punkty drive-thru, zakłady pracy i apteki.

- Drive-thru jest nowoczesne, tak jak w Stanach Zjednoczonych. Musimy masowo, masowo, masowo szczepić ludzi. Nie możemy być na szarym końcu – powiedział.

Konkret24: Szczepienia na COVID-19 w Polsce: w Europie awansujemy, na świecie nie

Co z kościołami? "Wszelkie kumulacje ludzi w zamkniętych pomieszczeniach jest absurdem"

Profesor Simon, pytany o zbliżające się Święta Wielkanocy i decyzję rządu o niezamknięciu kościołów, a jedynie zmniejszenie tam limitu osób, odpowiedział, że sam doradzałby premierowi zamknięcie świątyń na ten okres. - Czuję się chrześcijaninem i katolikiem, ale (bardziej) europejskim i watykańskim, niż zaściankowym – mówił.

- Święcenie jajek na zewnątrz? Proszę, z dystansem – powiedział. - Ale wszelkie kumulacje ludzi w zamkniętych pomieszczeniach są absurdem. Mamy epidemię, wytrzymajmy jeszcze pół roku – apelował. - Zgadzam się z zaleceniami obostrzeń i nie rozumiem tego, co dzieje się z kościołami, jako katolik – podsumował.

>> Trzecia fala rośnie, kościoły otwarte. "W święta już będziemy liczyć osoby"

Niedziela Palmowa w polskich kościołachTVN24

Autor:akw/dap

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty: