Bez elektryczności tuż po godz. 22 musieli sobie radzić mieszkańcy stołecznego Gocławia i Saskiej Kępy.
Z informacji dyżurnego technicznego miasta wynika, że pierwsze zgłoszenie o awarii ratusz otrzymał o 22.20. Ekipy naprawcze natychmiast ruszyły do naprawy i już niecałą godzinę później Gocław odzyskał prąd.
Trochę dłużej trwała awaria na Saskiej Kępie, ale i tam, według zapewnień dyżurnego, prąd przywrócono kilkanaście minut później.
Brak prądu, ale poza tym bez szkód
Oprócz tego Warszawa, mimo że i we wtorek przeszły nad nią burze, nie odnotowała strat.
W poniedziałek było o wiele gorzej - w wodzie musieli brodzić pasażerowie metra, klienci centrów handlowych, a nawet pracownicy kancelarii premiera i Sejmu. Nie wiadomo jeszcze, jakiej wysokości straty wyrządziło poniedziałkowe oberwanie chmury.
Zobacz miejsce zdarzenia w Zumi.pl
mtom//kdj
Źródło: tvn24.pl