Polska

Balcerowicz zarzuca Tuskowi "propagandowe chwyty"

Polska

TVN24Balcerowicz zaznacza, że nie jest współautorem reformy emerytalnej

"Próby podważenia wiarygodności autorów wypowiedzi zamiast odniesienia się do ich treści, są starym jak świat zabiegiem nieuczciwej propagandy. Z przykrością stwierdzam, że ten chwyt zastosował ostatnio premier Donald Tusk" - oświadczył prof. Leszek Balcerowicz. To reakcja na wypowiedź szefa rządu, który stwierdził, że były minister finansów "czuje się współautorem OFE, nie dziwi się więc, że w sposób tak zaangażowany broni tego projektu".

W wydanym przez siebie oświadczeniu Balcerowicz napisał, że teza, jakoby on i inni krytycy likwidacji OFE, jak Jerzy Buzek, Jerzy Hausner, Janusz Steinhoff, działali pod wpływem emocji, bo byli "autorami" czy "ojcami" reformy, ma osłabić u odbiorców siłę tej krytyki.

"Przekaz jest taki: emocje blokują im rozum, a zatem nie należy przejmować się tym, co oni mówią. Próby podważenia wiarygodności autorów wypowiedzi zamiast odniesienia się do ich treści, są starym jak świat zabiegiem nieuczciwej propagandy. Z przykrością stwierdzam, że ten chwyt zastosował ostatnio premier Donald Tusk" - napisał Balcerowicz.

"Wypowiedź ta, pozornie elegancka, niesie ten sam, zasadniczy przekaz: 'czuje się współautorem', a więc jest 'zaangażowany', a skoro jest 'zaangażowany' , to emocje zaburzają mu sąd w sprawie OFE" - dodał.

"Żenująca debata"

Balcerowicz przypomniał, że był współautorem takich rozwiązań, jak pierwszy plan reform z grudnia 1989 r., propozycji reformy podatkowej z 1999 r., obrony niezależności NBP w 2005 r. przed atakami ze strony koalicji PiS, Samoobrony i LPR, do tej pory popieranych przez PO.

"Czy teraz usłyszę, że jako 'współautor' tych rozwiązań miałem i mam zaburzony emocjonalnie sąd na ich temat? Czy też ta przypadłość dotyczy tylko moich wypowiedzi, które są akurat krytyczne wobec tego, co zaproponował rząd PO-PSL?" - zaznaczył były minister finansów.

"Tylko dla porządku dodaję więc, że nie byłem 'współautorem' - w intelektualnym sensie tego słowa - reformy emerytalnej z 1998 r. Ten zaszczyt przypada Jerzemu Hausnerowi, Ewie Lewickiej, Markowi Górze, Andrzejowi Bratkowskiemu i innym osobom. Ja natomiast (podobnie jak np. Jerzy Buzek czy Janusz Steinhoff), po zapoznaniu się z przedłożonymi analizami, popierałem i popieram tę propozycję, podobnie jak popierałem np. prywatyzację czy liberalizację gospodarki" - dodał Balcerowicz.

W jego opinii, "debata w polskiej polityce ma na ogół żenująco niski poziom".

"Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest to, że to retoryczne chwyty są często traktowane jako poważny głos w merytorycznej dyskusji. Najwyższy czas skończyć z taką praktyką. Dobrze by było, aby polskie media nie traktowały nieuczciwych chwytów propagandowych jako argumentów" - stwierdził Balcerowicz.

Tusk: OFE to miraż

W poniedziałek na konferencji prasowej, premier stwierdził, że OFE okazały się mirażem, kosztownym z punktu widzenia podatnika.

- Prof. Leszek Balcerowicz czuje się współautorem OFE, nie dziwię się więc, że w sposób tak zaangażowany broni tego projektu - powiedział Tusk.

I dodał: - Takie są dziś realia, że ci, którzy wprowadzali OFE, czują się bardzo przywiązani do tego modelu. Ale nie zmienia to faktu, że ten model okazał się bardzo kosztowny z punktu widzenia polskiego podatnika.

Autor: MAC//tka / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości