Zamieszki w USA. Co wiemy o wydarzeniach w Waszyngtonie?

Źródło:
CNN, Reuters, PAP

Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się w środę do siedziby Kongresu USA, który miał ostatecznie potwierdzić ważność wyborów prezydenckich. Protestujący starli się z policją, doszło do użycia gazu. Śmiertelnie postrzelona została kobieta, w sumie zmarły cztery osoby. Do działań skierowana została Gwardia Narodowa. Zaniepokojenie wydarzeniami w Waszyngtonie wyrazili światowi przywódcy oraz byli prezydenci USA. Późnym wieczorem wznowiono obrady Kongresu. Co wiemy o wydarzeniach w amerykańskiej stolicy?

- Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się w środę do siedziby Kongresu USA, który miał ostatecznie potwierdzić ważność wyborów prezydenckich. Protestujący starli się z policją, doszło do użycia gazu. Posiedzenie Kongresu zostało przerwane.

- W odpowiedzi na te wydarzenia prezydent elekt Joe Biden zaapelował do Trumpa, by "wypełnił swoją przysięgę, bronił konstytucji i zażądał zakończenia tego oblężenia". Krótko po tych słowach Trump opublikował na Twitterze nagranie wideo, w którym wezwał swoich zwolenników do pokojowego rozejścia się do domów. Podtrzymał swoje zdanie, że wybory zostały sfałszowane.

- W wyniku starć zginęły cztery osoby, a ponad 50 zostało aresztowanych. Pierwszą ofiarą była kobieta, która została postrzelona w gmachu Kongresu. Następnie waszyngtońska policja poinformowała o trzech kolejnych przypadkach śmiertelnych, chociaż nie podała, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. 

- W Waszyngtonie wprowadzono stan wyjątkowy, który będzie obowiązywał do 21 stycznia, czyli pierwszego dnia po zaprzysiężeniu na prezydenta Joe Bidena. Do stolicy USA wkroczył też oddział Gwardii Narodowej. Według CNN i dziennika "New York Times", rozkaz zatwierdził wiceprezydent Mike Pence, a nie Donald Trump.

- Kongres oficjalnie zatwierdził wybór Joe Bidena.

W środę na ulice Waszyngtonu wyszli w proteście zwolennicy ustępującego prezydenta Donalda Trumpa. Tego dnia Kongres Stanów Zjednoczonych miał ostatecznie potwierdzić ważność wyników listopadowych wyborów prezydenckich, które wygrał Joe Biden. Protestujący wdarli się do Kapitolu, doszło do starć z policją. Sytuacja była napięta. Oto co wiemy na temat wydarzeń w Waszyngtonie.

OGLĄDAJ TO, CO SIĘ DZIEJE W WASZYNGTONIE W INTERNECIE

Jak protestujący dostali się do Kapitolu?

Krótko po godzinie 13 czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego) setki protestujących przedarły się przez barierki bezpieczeństwa wokół Kapitolu. Tam doszło do starć z funkcjonariuszami, którzy użyli gazu. Niektórzy nazywali oficerów "zdrajcami" za wykonywanie przez nich swojej pracy. Około 90 minut później policja poinformowała, że protestujący wdarli się do budynku.

Wtargnięcie zwolenników prezydenta do Kongresu i ewakuacja parlamentarzystów stanowi bezprecedensowe wydarzenie w historii Stanów Zjednoczonych. Demonstrantom udało się wejść m.in. do sali obrad Izby Reprezentantów oraz biura szefowej tej izby Nancy Pelosi. Zdjęcia przechadzających się po korytarzach Kongresu sympatyków Trumpa z flagami Konfederacji oraz bronią obiegły zszokowany świat.

Co stało się w Kapitolu?

Kongres zarządził przerwę w obradach. Policja Kapitolu zaleciła członkom Kongresu wyjęcie masek gazowych z ich gabinetów i bycie przygotowanym na ich założenie. Wiceprezydent USA Mike Pence przewodniczący obradom został ewakuowany.

Także przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi została ewakuowana z budynku Kongresu i jest bezpieczna - poinformowała agencja Reutera. Telewizja CNN koło godziny 23 polskiego czasu podała, że także kierownictwo Izby Reprezentantów i Senatu jest ewakuowane i zostanie przewiezione do pobliskiej bazy wojskowej Fort McNair.

Policja Kapitolu pracowała nad zabezpieczeniem kolejnych pięter budynku, na zewnątrz koncentrując jednostki policji waszyngtońskiej, która nie podjęła zdecydowanych działań wobec zgromadzonego tłumu - informował CNN.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co dzieje się wewnątrz budynku Kongresu?

Stacja po godzinie 22 czasu polskiego podała też, że z części budynku waszyngtońskiego Kapitolu, zajmowanej przez Senat, usunięto protestujących. CNN pokazała na swojej antenie, jak zgromadzeni na zewnątrz protestujący wybijają szyby w budynku.

Służby prasowe Kapitolu podały przed godziną 24 czasu polskiego, że budynek Kapitolu jest już bezpieczny. Około godz. 00.30 czasu polskiego (ok. 18.30 czasu lokalnego) CNN podał, że tłum zaczął się rozpraszać. O godz. 2 Kongres wznowił obrady.

Cztery ofiary śmiertelne

Podczas środowych zamieszek w budynku Kapitolu ranna została kobieta, która według doniesień została postrzelona przez policjanta. Telewizja MSNBC pokazała nagranie, na którym widać ranną wynoszoną na noszach i reanimowaną. Około północy czasu polskiego agencja Reuters poinformowała, że kobieta zmarła. Informację tę potwierdził niedługo później rzecznik waszyngtońskiej policji.

Również około północy CNN przekazał, że 24-letni mężczyzna wspinający się po rusztowaniu na zachodnim froncie Kapitolu spadł z wysokości około 9 metrów. Według źródła stacji mężczyzna został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. 

Kilka godzin później szef stołecznej policji Robert Contee poinformował o śmierci kolejnych trzech osób - dwóch mężczyzn i kobiety - w związku z środowymi zamieszkami na Kapitolu. Nie powiedział jednak dokładnie, co było przyczyną ich śmierci, ani nie ujawnił ich tożsamości.

Gwardia Narodowa

Rzecznik Pentagonu Jonathan Hoffman przekazał: "Gwardia Narodowa Dystryktu Kolumbii została zmobilizowana, aby wesprzeć federalne siły bezpieczeństwa w tym mieście. Pełniący obowiązki ministra obrony Christopher Miller jest w kontakcie z kierownictwem Kongresu, a sekretarz do spraw armii Ryan McCarthy - z władzami Dystryktu. Akcja sił porządkowych będzie kierowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości".

Działania demonstrantów

Jak relacjonował korespondent TVN24 Marcin Wrona, około godziny 23 czasu polskiego policja usunęła protestujących ze schodów siedziby kongresu USA. Demonstranci zapowiadali jednak, że usunęli się, by zaczerpnąć powietrza po spryskaniu gazem łzawiącym i zamierzają tam wrócić.

Policja Kapitolu usunęła protestujących ze schodów siedziby Kongresu USA. Zapowiadają, że wrócą. Relacja z Waszyngtonu
Policja Kapitolu usunęła protestujących ze schodów siedziby Kongresu USA. Zapowiadają, że wrócą. Relacja z WaszyngtonuTVN24, Twitter/IGORROBIC

Donald Trump do protestujących

"Proszę wspierajcie naszą straż Kapitolu oraz służby bezpieczeństwa. Oni naprawdę są po stronie naszego kraju. Zachowujcie spokój!" - napisał Trump na Twitterze, po tym, jak protestujący wdarli się już do siedziby Kongresu USA.

Wcześniej przemawiał podczas protestu do swoich zwolenników. Mówił między innymi, że "nasze państwo ma dość i nie będziemy tego dłużej znosić". - Nigdy się nie poddamy i nigdy nie ustąpimy - powiedział. Po jego przemówieniu w okolicy Białego Domu demonstranci skierowali się w stronę Kapitolu, do czego - jak pisze CNN - zachęcał Trump.

Reakcja Joe Bidena

W telewizyjnym oświadczeniu prezydent elekt Joe Biden wezwał prezydenta Donalda Trumpa, aby "wystąpił w telewizji ogólnokrajowej, wypełnił swoją przysięgę, aby bronił konstytucji i zażądał końca tego oblężenia". - W tej chwili nasza demokracja jest atakowana w sposób nie mający precedensu  - mówił.

Działania policji i godzina policyjna

Szef waszyngtońskiej policji Robert Contee, że zatrzymano co najmniej 13 osób zostało zatrzymanych podczas oblężenia Kapitolu. Jak dodał, żadna z tych osób nie jest mieszkańcem Waszyngtonu. Dodał, że kilku oficerów doznało obrażeń. Później policja podała, że liczba zatrzymanych wzrosła do ponad 50.

Wcześniej CNN podała, że co najmniej jeden policjant został potraktowany gazem pieprzowym i przewieziony szpitala. Associated Press i telewizja CNN informują, że policja używa gazu łzawiącego i granatów hukowych. O północy rozpoczęła się w Waszyngtonie godzina policyjna, która będzie obowiązywać do godziny 6 rano czasu lokalnego (południe w czwartek w Polsce).

Około północy czasu polskiego tłum demonstrantów zaczął rozchodzić się spod Kapitolu. Władze poinformowały, że Kongres został zabezpieczony.

Międzynarodowe reakcje

Sytuację w amerykańskiej stolicy komentowali w środę zagraniczni politycy.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg określił wydarzenia mające miejsce w Waszyngtonie jako "szokujące sceny". Jak dodał, "wynik demokratycznych wyborów musi być respektowany".

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson określił wydarzenia w Kongresie jako "haniebne". "Stany Zjednoczone reprezentują demokrację na całym świecie i jest rzeczą istotną, by teraz nastąpiło pokojowe i uporządkowane przekazanie władzy" – napisał na Twitterze.

- Chcę wyrazić naszą przyjaźń i wiarę w Stany Zjednoczone. To co się dzisiaj wydarzyło w Waszyngtonie bez wątpienia nie jest amerykańskie. Wierzymy w siłę naszych demokracji. Wierzymy w siłę amerykańskiej demokracji - powiedział po angielsku prezydent Francji Emmanuel Macron w nagraniu zarejestrowanym w Pałacu Elizejskim i opublikowanym na Twitterze.

Premier Włoch Giuseppe Conte, komentując na Twitterze zamieszki w Waszyngtonie, oświadczył, że przemoc jest nie do pogodzenia z korzystaniem z praw politycznych i swobód demokratycznych. "Pokładam zaufanie w trwałość i siłę instytucji Stanów Zjednoczonych" - dodał Conte.

Kanadyjczycy są głęboko zaniepokojeni atakiem na demokrację w Stanach Zjednoczonych - napisał na Twitterze w środę wieczorem premier Kanady Justin Trudeau przypominając, że USA to najbliższy sojusznik i sąsiad Kanady.

"Wydarzenia w Waszyngtonie to wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych, które są państwem demokratycznym i praworządnym" – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda. Jak dodał, "Polska wierzy w siłę amerykańskiej demokracji".

Byli prezydenci zabierają głos

Zamieszki, do jakich doszło w środę na Kapitolu, komentowali także byli prezydenci USA: Barack Obama, Bill Clinton oraz George W. Bush.

"Historia słusznie zapamięta dzisiejszą przemoc na Kapitolu, wznieconą przez urzędującego prezydenta, który nadal głosi bezpodstawne kłamstwa na temat wyniku legalnych wyborów, jako moment wielkiej hańby i wstydu dla naszego narodu" - napisał Obama w opublikowanym na Twitterze oświadczeniu.

"Dziś stanęliśmy w obliczu bezprecedensowej napaści na nasz Kapitol, naszą Konstytucję i nasz kraj. Była ona napędzana ponad czterema latami toksycznej polityki szerzącej celową dezinformację, siejącej nieufność do naszego systemu i stawiającej Amerykanów przeciwko sobie" - napisał na Twitterze Clinton.

George W. Bush wydał oświadczenie, w którym potępił środowe zajścia w Waszyngtonie. Przerwanie obrad Kongresu, podczas których dokonywano zatwierdzenia wyników wyborów prezydenckich z listopada 2020 roku obserwował - jak przyznał - z niedowierzaniem i przerażeniem. "To obraz obrzydliwy i łamiący serce" – ocenił.

Wznowienie obrad Kongresu

O godzinie 20 czasu lokalnego (2 w nocy w Polsce) w Waszyngtonie wznowiono posiedzenie Kongresu. Na jego początku wiceprezydent Mike Pence stwierdził, że osoby które wtargnęły do parlamentu "nie wygrały". Podziękował także służbom bezpieczeństwa.

- Obroniliśmy dzisiaj nasz Kapitol - oświadczył. - Ci, którzy dzisiaj siali spustoszenie w naszym Kapitolu, nie wygrali. Przemoc nigdy nie zwycięża. Wolność zwycięża. To wciąż jest izba ludu. Kiedy znów zbieramy się w tej sali, świat ponownie jest świadkiem odporności i siły naszej demokracji - dodał.

Mike Pence: przemoc nigdy nie zatriumfuje
Mike Pence: przemoc nigdy nie zatriumfujeTVN24

- Senat USA nie zostanie zastraszony - ocenił natomiast lider republikańskiej większości w tej izbie Mitch McConnell. - Próbowali zniszczyć naszą demokrację. Nie udało im się. Nie udało im się przeszkodzić Kongresowi - powiedział polityk z Kentucky.

Źródło z otoczenia Pence'a poinformowało, że wiceprezydentowi zaoferowano opuszczenie Kongresu, ale ten odmówił i przez cały czas przebywał na Kapitolu. "Właśnie rozmawiałem z wiceprezydentem Pence'm. Jest naprawdę dobrym i przyzwoitym człowiekiem. Wykazał się dziś odwagą, podobnie jak w Kapitolu 11 września jako kongresman. Jestem dumny, że mogę z nim służyć" - napisał na Twitterze doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, Robert O'Brien.

McConnell: starali się zakłócić mechanizmy naszej demokracji. Nie udało im się
McConnell: starali się zakłócić mechanizmy naszej demokracji. Nie udało im sięTVN24

Część republikanów zmienia zdanie

W USA panuje atmosfera przygnębienia i niedowierzania. Pojawiają się komentarze, że to jeden z najbardziej smutnych dni amerykańskiej demokracji w historii.

Kilku republikańskich senatorów, którzy wcześniej deklarowali że będą sprzeciwiać się zatwierdzaniu wyniku wyborów, oświadczyło że wobec ostatnich wydarzeń zmienia zdanie i nie będzie blokować procesu przekazania władzy Joe Bidenowi.

Fala dymisji

Po wtargnięciu zwolenników Donalda Trumpa do Kongresu część pracowników Białego Domu zrezygnowała z pracy. Portal CNN spekuluje że kolejni rozważają taki krok.

Dymisję z efektem natychmiastowym złożyła Stephanie Grisham, szefowa personelu Melanii Trump i była rzeczniczka Białego Domu. Swoją pracę zakończyły także Sarah Matthews z biura prasowego oraz Anna Cristina Niceta, która odpowiadała za organizacje spotkań. Jak podaje CNN, dymisję jeszcze w środę czasu miejscowego rozważają także O'Brien, doradca Białego Domu Matt Pottinger oraz zastępca szefa personelu Chris Liddell.

Rozmowy na temat odsunięcia Trumpa od władzy

Według CNN niektórzy członkowie rządu prowadzą rozmowy na temat odsunięcia prezydenta od władzy przez powołanie się na 25. poprawkę do Konstytucji USA

Przewiduje ona możliwość pozbawienia prezydenta Stanów Zjednoczonych władzy, jeśli większość członków jego gabinetu - pod kierunkiem wiceprezydenta - dojdzie do wniosku, że prezydent jest niezdolny do sprawowania tego urzędu. O takiej opinii musi pisemnie zostać poinformowany Kongres, władzę niezwłocznie przejmuje w takim przypadku wiceprezydent. Prezydent może jednak zaprotestować, a wtedy jeśli wiceprezydent i gabinet to zakwestionują, ostateczną decyzję podejmuje Kongres. O zastosowanie 25. poprawki zaapelowali do Pence'a demokratyczni członkowie komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów

Autorka/Autor:akr, momo/kab, mtom

Źródło: CNN, Reuters, PAP

Pozostałe wiadomości

Prokuratura Regionalna w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez byłego ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka. - poinformował w piątek prokurator Mariusz Marciniak. Jest to pokłosie kontroli NIK dotyczącej budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

Jest śledztwo prokuratury wobec byłego ministra z PiS w sprawie Mierzei Wiślanej

Jest śledztwo prokuratury wobec byłego ministra z PiS w sprawie Mierzei Wiślanej

Źródło:
PAP

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek odniósł się w piątek do blokad ulic organizowanych w ostatnim czasie w Warszawie przez aktywistki i aktywistów z Ostatniego Pokolenia. - Nie ma tutaj przestrzeni dla wymierzania we własnym zakresie sprawiedliwości - skomentował próby usuwania protestujących przez kierowców na własną rękę.

Wiceszef MSWiA komentuje próby usuwania protestujących przez kierowców

Wiceszef MSWiA komentuje próby usuwania protestujących przez kierowców

Źródło:
PAP

Kyle Clifford, podejrzany o zabójstwo żony i córek brytyjskiego komentatora sportowego Johna Hunta, w przeszłości "był chłopakiem jednej z zamordowanych kobiet", podają media. 26-latek pracował między innymi jako prywatny ochroniarz. Jego starszy brat odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo.

26-latek podejrzany o zabójstwo żony i córek komentatora sportowego. "Był chłopakiem jednej z kobiet"

26-latek podejrzany o zabójstwo żony i córek komentatora sportowego. "Był chłopakiem jednej z kobiet"

Źródło:
Reuters, Sky News, BBC, tvn24.pl

Alert RCB. W piątek 12.07 do osób przebywających na terenie 14 województw rozesłany został SMS z ostrzeżeniami przed burzami, ulewnym deszczem i silnym wiatrem. Ostrzeżenie obowiązywać będzie także w sobotę. Eksperci ostrzegają przed podtopieniami.

Alert RCB dla 14 województw

Alert RCB dla 14 województw

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Najbliższe posiedzenie sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (ODK) w sprawie wstępnego wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa Narodowego Banku Polskiego zaplanowane jest na 24 lipca - poinformował przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik z PO. Komisja nie otrzymała jeszcze odpowiedzi Adama Glapińskiego na wniosek i nie ustaliła, czy go odebrał.

Glapiński przed Trybunałem Stanu? Jest ważna data

Glapiński przed Trybunałem Stanu? Jest ważna data

Źródło:
PAP

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

W jednym z supermarketów w Elblągu oberwał się fragment sufitu. Dwie osoby zostały ranne. To mężczyzna i kobieta w wieku 63 lat. Mężczyzna trafił do szpitala.

Fragmenty sufitu spadły na klientów supermarketu

Fragmenty sufitu spadły na klientów supermarketu

Źródło:
PAP

Ratownicy z dwóch stron próbują dostać się do obszaru, w którym przebywa poszukiwany górnik. Akcja jest bardzo trudna z powodu występujących wstrząsów. Jak poinformowała w komunikacie Polska Grupa Górnicza, takie zagrożenia miały miejsce kilkukrotnie w ciągu nocy i na rannej zmianie w piątek, ratownicy byli wycofywani. W wyniku czwartkowego wstrząsu w kopalni Rydułtowy jeden z górników zginął, a drugi, który pozostaje pod ziemią, jest poszukiwany.

Wstrząsy przerywają akcję ratunkową w kopalni

Wstrząsy przerywają akcję ratunkową w kopalni

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego przekazanych 12 lipca wynika, że zakwit sinic w wodzie odnotowano w kilku nadmorskich kąpieliskach w Gdańsku i w Gdyni.

Sinice w Bałtyku. Czerwone flagi na popularnych kąpieliskach

Sinice w Bałtyku. Czerwone flagi na popularnych kąpieliskach

Źródło:
tvn24.pl

Jarosław Kaczyński nie chciał odpowiadać na pytania Sary Małeckiej-Trzaskoś, najmłodszej reporterki z akredytacją prasową w Sejmie. 'Wolność słowa nie jest dla dzieci. Odejdź" - mówił prezes PiS do rezolutnej 10-latki, kiedy ona nie dawała za wygraną.

Kaczyński do najmłodszej sejmowej reporterki: to nie dla dzieci, odejdź

Kaczyński do najmłodszej sejmowej reporterki: to nie dla dzieci, odejdź

Źródło:
tvn24.pl

Niebezpieczne zjawiska pogodowe nie opuszczą nas również w piątek. Jak tłumaczył na antenie TVN24 prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski, nad Polską przesunie się front atmosferyczny ze strefą ulewnych opadów i silnych podmuchów wiatru. W najbliższym czasie nie odpoczniemy również od gorąca.

Nad Polską przejdzie front, który "gwarantuje podtopienia"

Nad Polską przejdzie front, który "gwarantuje podtopienia"

Źródło:
TVN24

W popularnych tureckich kurortach jest w tym sezonie "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach" - donoszą lokalne media. "Branża turystyczna w regionie Morza Egejskiego zmaga się z trudnym sezonem" - pisze Türkiye Today. W rozmowie z portalem tureccy hotelarze wskazują powody, dla których klienci wybierają inny kierunek.

"Kolejki" na greckie wyspy. Za to tutaj "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach"

"Kolejki" na greckie wyspy. Za to tutaj "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach"

Źródło:
euromonitor.com, Gazete Oksijen, Euronews, Türkiye Today, tvn24.pl

Wypadek z udziałem autobusu komunikacji miejskiej i ciężarówki w Grudziądzu. Dwie osoby zostały poszkodowane. To kierowca i jedna z pasażerek. Oboje trafili do szpitala.

Autobus zderzył się z ciężarówką. Są ranni

Autobus zderzył się z ciężarówką. Są ranni

Źródło:
tvn24.pl

Porządkowanie praworządności na przykładzie sądu w Olsztynie. Tam dwaj sędziowie, których nazwiska były w ostatnich latach głośne, stanęli po dwóch stronach barykady. Sędzia Maciej Nawacki traci władzę, ale i chyba chęć do orzekania. Sędzia Paweł Juszczyszyn wraca do pracy, także w nowej roli. Materiał magazynu "Polska i Świat".

"Są problemy z jego pracą". Bodnar: warto to zbadać

"Są problemy z jego pracą". Bodnar: warto to zbadać

Źródło:
TVN24

Nie bronię komitetu wyborczego PiS. Ja bronię prawa - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, odnosząc się do badania sprawozdań finansowych komitetów wyborczych, w tym PiS.

Kalisz: niektóre urzędy potraktowały pytania PKW niepoważnie

Kalisz: niektóre urzędy potraktowały pytania PKW niepoważnie

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Joe Biden, w czasie prezentacji deklaracji "Ukraine compact" przez państwa, które parafowały dwustronne umowy z Ukrainą, przez pomyłkę przedstawił prezydenta Ukrainy jako "Władimira Putina". Natychmiast się poprawił.

Pomyłka Bidena, szybka riposta Zełenskiego. "Jesteś o wiele lepszy"

Pomyłka Bidena, szybka riposta Zełenskiego. "Jesteś o wiele lepszy"

Źródło:
PAP, Reuters

Komisja Europejska nie popiera pomysłu premiera Donalda Tuska, by za unijne pieniądze sfinansować spalanie polskiego węgla na potrzeby Kijowa - przekazała "Rzeczpospolita". Propozycja szefa rządu zaskoczyła nie tylko Brukselę, ale także wiele spółek energetycznych.

Prąd dla Ukrainy bez opłat ETS? Komisja Europejska przeciwna pomysłowi Tuska

Prąd dla Ukrainy bez opłat ETS? Komisja Europejska przeciwna pomysłowi Tuska

Źródło:
PAP

Był związany z Legią Warszawa i takimi redakcjami, jak: "Ślizg", "Machina" czy "Fakt". W wieku 49 lat zmarł dziennikarz Łukasz Kowalski.

Zmarł Łukasz Kowalski, ceniony dziennikarz związany z Legią Warszawa

Zmarł Łukasz Kowalski, ceniony dziennikarz związany z Legią Warszawa

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pod koniec XXI wieku liczba ludności w Polsce spadnie do poziomu około 19,4 milionów osób - wynika z raportu ONZ "World Population Prospects 2024". Pierwsze oznaki rozpoczynającej się depopulacji będą widoczne już w 2030 roku. Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w tym kontekście we wpisie na platformie X zacytowała słowa hymnu Polski i przestrzegła, by "traktować te mądre słowa naszego Hymnu z najwyższą powagą".

Populacja Polski spadnie prawie o połowę. Niepokojące prognozy ONZ

Populacja Polski spadnie prawie o połowę. Niepokojące prognozy ONZ

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W budynek Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubczynie (woj. zachodniopomorskie) wjechał samochód osobowy. Nikomu nic się nie stało, ale uszkodzony został filar budynku i nadproża bram. Kierowca prawdopodobnie dostał ataku epilepsji za kierownicą, został przewieziony do szpitala. Policja skierowała wniosek do sądu, aby sprawdzić, czy 41-latek może dalej posiadać prawo jazdy.

Kierowca wjechał w budynek remizy

Kierowca wjechał w budynek remizy

Źródło:
tvn24.pl

Słowackie media podały, że wśród ofiar lawiny błotnej w Tatrach na Słowacji nie było Polaków. W zdarzeniu życie straciły dwie kobiety, Czeszka i Słowaczka. Do zdarzenia doszło w czwartek, gdy zwały błota uderzyły w wiatę, pod którą stali turyści.

Lawina błotna w Tatrach. Słowackie media: wśród ofiar nie było Polaków

Lawina błotna w Tatrach. Słowackie media: wśród ofiar nie było Polaków

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24

Nawałnica przeszła w czwartek wieczorem przez Warszawę. Nagle zrobiło się ciemno, zaczęło bardzo silnie wiać i intensywnie padać. Doszło do podtopień na ulicach, a wiatr połamał drzewa. Zamknięto Łazienki Królewskie.

Oberwanie chmury nad Warszawą. Ściana deszczu

Oberwanie chmury nad Warszawą. Ściana deszczu

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Po 26 latach nauczycielka przedszkolna z okolic włoskiego miasta Frosinone w centrum kraju doczekała się stałego miejsca pracy z pełnym etatem. Finał jej starań nastąpił, gdy osiągnęła wiek 65 lat, a więc mogłaby już iść na emeryturę.

Jej okres próbny trwał ćwierć wieku. Etat przyszedł, ale przed emeryturą

Jej okres próbny trwał ćwierć wieku. Etat przyszedł, ale przed emeryturą

Źródło:
PAP

Skrajnie niebezpieczna sytuacja na przejściu dla pieszych w miejscowości Pobłocie w powiecie słupskim. Samochód osobowy wjechał na pasy w momencie, gdy od kilku sekund przechodziły już po nim dzieci przeprowadzające prawidłowo rowery. Pojazd potrącił jeden z jednośladów, na szczęście jednak chłopcom nic się nie stało.

Kierowca wjechał w dzieci. Szokujące nagranie

Kierowca wjechał w dzieci. Szokujące nagranie

Źródło:
tvn24.pl, brd24.pl

To bez wątpienia azjatycki ślub roku. Trwające od czterech miesięcy uroczystości towarzyszące ślubowi syna najbogatszego człowieka tego kontynentu wkraczają w najważniejszą fazę. W najbliższy weekend Anant Ambani i Redhika Merchant mają powiedzieć sobie "tak". Wydarzenie budzi ogromne zainteresowanie, a wśród gości nie brakuje osobistości ze świata.

Lata przygotowań, przepych i największe gwiazdy. Już w ten weekend ślub roku

Lata przygotowań, przepych i największe gwiazdy. Już w ten weekend ślub roku

Źródło:
BBC, CNN, Forbes, tvn24.pl

Gdy w Waszyngtonie odbywał się szczyt NATO, były prezydent USA Donald Trump przyznał na wiecu wyborczym, że nie wiedział, co to za organizacja, zanim został prezydentem - poinformował "New York Times". Następnie dodał, że zrozumiał to "w dwie minuty" i zauważył, że "oni nie płacą".

Trump "nie wiedział", co to NATO, ale "pojął w dwie minuty"

Trump "nie wiedział", co to NATO, ale "pojął w dwie minuty"

Źródło:
PAP

Premier Węgier Viktor Orban poinformował we wpisie na platformie X, że spotkał się z Donaldem Trumpem w jego posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie. Tematem rozmów były "możliwości pokoju" w Ukrainie. Wcześniej szef węgierskiego rządu odwiedził też Kijów i Moskwę, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem. Wizyta w Rosji była szeroko krytykowana.

Orban ze swoją "misją pokojową" poleciał na Florydę

Orban ze swoją "misją pokojową" poleciał na Florydę

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Tenis, pływanie po Wiśle z olimpijką Agnieszką Kobus-Zawojską i inne atrakcje od rana do wieczora. W sobotę Dzielnica Wisła zapowiada huczne otwarcie Przystani Warszawa. Przestrzeń zacznie tętnić życiem po kilku zmarnowanych sezonach. Najpierw klimatyczne domki wymagały poprawek, później był problem ze znalezieniem dzierżawcy.

Nie tylko dla miłośników sportów wodnych. W sobotę otwarcie Przystani Warszawa

Nie tylko dla miłośników sportów wodnych. W sobotę otwarcie Przystani Warszawa

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ratusz ogłosił, że prace przedprojektowe dla IV linii warszawskiego metra wykona firma Metroprojekt. Zwycięzca przetargu przygotuje koncepcję przebiegu linii M4 i dokumentację niezbędną do realizacji kolejnych etapów planowanej inwestycji. Wyniki tych prac będą znane w... 2027 roku.

Wybrali firmę do prac przedprojektowych dla czwartej linii metra. Ich wyniki poznamy za trzy lata

Wybrali firmę do prac przedprojektowych dla czwartej linii metra. Ich wyniki poznamy za trzy lata

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Z góry uprzedzam, że pisząc o Żoliborzu, jestem stronniczy. Urodziłem się w tej dzielnicy trzy lata przed wojną. Moja metryka znajduje się w aktach kościoła Stanisława Kostki na Felińskiego. Zdumiony też zauważam, że dziś ten kościół występuje jako "Kościół ks. Popiełuszki".

O wyższości Żoliborza nad Saską Kępą

O wyższości Żoliborza nad Saską Kępą

Źródło:
tvn24.pl

Premier Donald Tusk podczas środowego okrągłego stołu z wydawcami poświęconego kwestii zmian w prawie autorskim przekazał, że rząd "znajdzie satysfakcjonujące rozwiązania jeszcze w obecnym lipcowym cyklu senackim".

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

Publikacje z dziećmi mogą "stanowić pożywkę dla hejtu, cyberprzemocy, tworzenia prześmiewczych memów", a w najbardziej drastycznych przypadkach "zasilać fora popularne wśród osób o skłonnościach pedofilskich". Twórcy poradnika "Wizerunek dziecka w internecie. Publikować czy nie?" apelują o rozwagę do rodziców, ale też do szkół, przedszkoli czy klubów sportowych umieszczających w internecie zdjęcia młodych ludzi. Jakie zagrożenia się z tym wiążą? I jak ich uniknąć?

Jakich zdjęć dziecka lepiej nie publikować? Ważny poradnik dla rodziców i opiekunów

Jakich zdjęć dziecka lepiej nie publikować? Ważny poradnik dla rodziców i opiekunów

Źródło:
tvn24.pl

Pozwalają poczuć wakacyjny klimat i dobrze się bawić. Oto pięć seriali w sam raz na lato. Wszystkie można obejrzeć na platformie Max.

Bajeczne wyspy i "Grzech pierworodny". Pięć seriali na lato

Bajeczne wyspy i "Grzech pierworodny". Pięć seriali na lato

Źródło:
tvn24.pl

19 sierpnia startuje Top of the Top Sopot Festival, największe wydarzenie muzyczne tego lata. Podczas czterech dni koncertów w Operze Leśnej w Sopocie wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Całość będzie można obejrzeć na antenie TVN. Czego możemy się spodziewać?

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Źródło:
TVN24

"Doppelgänger. Sobowtór", "Godzilla i Kong: Nowe imperium" czy "Król Zanzibaru" - to tylko kilka tytułów, jakie w ostatnich dniach dodano do biblioteki platformy streamingowej Max. Wśród nowości znalazły się także cenione komedie, dramaty i wciągające dokumenty. Co warto obejrzeć?  

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Źródło:
tvn24.pl