Silne burze, które w poniedziałek przeszły przez prowincję Tarragona, spowodowały liczne szkody, szczególnie w regionie Camp de Tarragona. Służby otrzymały ponad 500 zgłoszeń. Dotyczyły zalanych piwnic, powalonych drzew i gałęzi, uszkodzeń budynków oraz awarii instalacji elektrycznych.
>>> CZYTAJ TEŻ: Acapulco popłynęło. Kobieta zginęła rażona prądem
Drzewa na autostradzie i zalania
Skutki nawałnic były widoczne w samym mieście Tarragona. Powalone drzewa i gałęzie uszkodziły kilka samochodów. Kolejne drzewa przewróciły się na autostradzie AP-7 oraz na terenach kempingów. W związku z podtopieniami konieczna była również ewakuacja osób na terenach zagrożonych zalaniem.
Obfite opady
Żywiołowi towarzyszyły wyjątkowo intensywne opady. W ciągu zaledwie trzech godzin spadło 77,3 litra deszczu na metr kwadratowy. W ciągu zaledwie 30 minut natężenie opadów sięgnęło 34 l/mkw. Niebezpieczeństwo stanowił również silny wiatr. W rejonie jeziora Lac Redon porywy osiągnęły prędkość 117 kilometrów na godzinę. W niektórych częściach Katalonii odnotowano także grad o średnicy przekraczającej aż pięć centymetrów.